Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letni deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letni deser. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lipca 2020

150. Letnie, drożdżowo - maślane jagodzianki, czyli: cynamonowe bułeczki z jagodami i truskawkami

Chyba nie trzeba na ten temat długo się rozpisywać.. LEŚNE JAGODY! 🙏
Kto ich nie kocha, nie lubi, nie ubóstwia, nie tęskni za nimi jesienią i zimą? Naprawdę byłoby ciężko znaleźć kogokolwiek. Pierogi, naleśniki, konfitury, dżemy i.. bułeczki! Najlepiej domowe, bo unoszący się zapach wypieków w mieszkaniu i zjadania ich jeszcze na ciepło jest nie do podrobienia.  

Przy temacie jagodowym zapraszam Was na drożdżowo-maślane bułeczki wypełnione truskawkami i boskimi jagodami posypane cukrem i cynamonem.. Istny obłęd naprawdę! Przepis nie jest trudny, ale jak to wiadomo potrzebne jest nam trochę więcej czasu, bo ciasto drożdżowe lubi wyrastać powolutku, nigdzie się nie spiesząc. W przepisie nie szczędziłam na cukrze, ale tylko takie wypieki kojarzą mi się z dzieciństwem, z wakacjami u babci, z beztroską.. 😇 A do takich chwil grzech nie powracać!
Zapraszam :)
Julia

Składniki:
(na 16 bułeczek)

ciasto maślano-drożdżowe: 

- 600g mąki pszennej + do podsypywania
- 7g drożdży suchych
- 250ml mleka 
-75g masła 82%tłuszczu 
- 100g cukru
-szczypta soli 
- 3 żółtka 
-1 całe jajo 

nadzienie: 

-garść truskawek
- około pół litra leśnych jagód
- cukier do podsypywania owoców

posypka cynamonowa: 

- 2 łyżki cynamonu 
- 1 łyżka cukru 
- 2łyżki masła 




Przygotowanie: 
  • Całą pracę rozpoczynamy od roztopienia masła i jego ostudzenia do temperatury pokojowej. Kolejno w rondelku na małym ogniu podrzgewamy mleko, dodajemy cukier, mieszamy aż do rozpuszczenia (nie zagotowujemy - mleko ma być ciepłe na tyle, aby sprawdzając jego temperaturę palcem nie poparzyło nas :)!), zestawiamy z ognia. Do głębokiej miski przesiewamy mąkę, dodajemy suszone drożdże, szczyptę soli, ciepłe mleko z roztopionym cukrem, mieszamy wszystko drewnianą łyżką aż do dokładnego połączenia. Kolejno wbijamy jajo i dodajemy żółtka oraz ostudzone masło, podsypujemy odrobiną mąki i zagniatamy dłońmi oprószonymi mąką. 

  • Ciasto będzie lepkie i klejące, dlatego też co jakiś czas trzeba podsypywać je niewielką ilością mąki - ja myślę, że do uzyskania gładkiego ciasta potrzebowałam około 100g mąki więcej. Ciasto wyrabiamy energicznie, aby wtłoczyć do niego jak najwięcej pęcherzyków powietrza. Gdy uzyskamy gładkie i elastyczne ciasto zwijamy je w kulkę, wkładamy do miski, nakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę. 
  • Gdy ciasto podwoi swoją objętość formujemy z niego walec (coś jakby na kopytka XXL :)) i dzielimy na osiem dość równych części. Kolejno te osiem części dzielimy jeszcze na dwie części. Z czego finalnie powinno wyjść nam ich 16.
  • Piekarnik nastawiamy na 180*C. Blachę wyścielamy papierem do pieczenia. Jagody i truskawki myjemy i osuszamy. Truskawki kroimy na ćwiartki, a jagody zostawiamy w całości. Z każdej części ciasta formujemy jedną bułeczkę - kawałek ciasta rozpłaszczamy, na jego środek układamy łyżkę jagód, kilka truskawek i szczyptę cukru i bardzo dokładnie zalepiamy tworząc sakiewkę. Kolejno dłońmi formujemy bułeczkę i kładziemy na wyścielonej papierem blaszy (zlepieniem do dołu). Analogicznie postępujemy tak z wszystkimi bułeczkami. Kładziemy je na blaszy zachowując około 5cm odstępy. 
  • Kolejno masło do posmarowania roztapiamy w rondelku, a cynamon mieszamy z cukrem. Za pomocą pędzelka smarujemy każdą bułeczkę masłem i posypujemy obficie cynamonową mieszanką. Bułeczki pieczemy 35 minut na środkowej półce piekarnika. Smacznego! :)




niedziela, 7 czerwca 2020

148. Różowe szaleństwo, czyli ciasto ucierane z rabarbarem i budyniem waniliowym pod owsiano-razową kruszonką

Rabarbar.. Kocham, uwielbiam, ubóstwiam! Jest fenomenalny i zwyczajnie nie ufam ludziom, którzy go nie lubią. Wspaniałe jest w nim to, że nawet z jego obierek można wyczarować przepyszny kompot i zrobić mały kroczek w kierunku zero waste💔. 

Robiąc te ciasto nie żałowałam ani masła, ani cukru ani zwykłej mąki pszennej, jednak połasiłam się na element lekko zdrowszy i swój wypiek posypałam kruszonką z mąki razowej, płatków owsianych i oleju kokosowego. I finalnie muszę powiedzieć, że zrobiło to pyszną robotę. Ja w moim cieście się wprost zakochałam, ile kawałków zjadłam od wczoraj nie zliczę (i nie chcę zliczać) dlatego z całego serca polecam go Wam - z reguły, że sezon na rabarbar trwa w najlepsze. Proste i szybkie ciasto, które skradnie Wasze serca i podniebienia.. zapraszam :)
Julia



Składniki: 
(na prostokątną blachę 35x14cm)

CIASTO: 
- ok. 60 dag rabarbaru (4-5 łodyg) + 1 łyżka cukru trzcinowego

- 2 szklanki mąki pszennej

- 2 łyżeczki sody oczyszczonej

- 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków (lub innego słodzidła)

- 4 żółtka 

- 3/4 kostki zimnego masła 

- szczypta soli 

BUDYŃ:

- 1 op. budyniu waniliowy 

- 500ml mleka krowiego (może być też napój kokosowy, owsiany, ryżowy itp)

- 3 łyżki syropu z agawy lub cukru 

KRUSZONKA:

- 1/4 szklanki mąki razowej żytniej

- 2 łyżki oleju kokosowego (w temp. pokojowej)

- 2 łyżki cukru trzcinowego

- garść płatków owsianych



Przygotowanie: 
  • Piekarnik nastawiamy na 190*C (góra dół). Umyty rabarbar obieramy (z obierek polecam zrobić kompot) i kroimy w dość drobną kostkę. Zasypujemy go 1 łyżką cukru trzcinowego.
  • Następnie sporządzamy budyń według przepisu na opakowaniu(ja osłodziłam go syropem z agawy, Wy możecie wybrać zwykły cukier). Budyń powinien być gładki i nie mieć grudek. Gdy taki uzyskamy zestawiamy go z ognia i przechodzimy do ciasta. 
  • Kolejno mąkę z sodą oczyszczoną przesiewamy do miski. Dodajemy szczyptę soli, masło kroimy na dość cienkie plasterki i dodajemy do mąki. Składniki suche z masłem ucieramy tak długo aż uzyskamy konsystencję kruszonki. Wtedy dodajemy żółtka i zagniatamy na gładkie, spójne ciasto. 
  • Blaszkę wyścielamy papierem do pieczenia. Jej spód wyklejamy ciastem (na wysokość około 4-5cm) i równomiernie nakłuwamy je widelcem na całej powierzchni (tak, aby dziurki sięgały dna blaszki). 
  • Sporządzamy kruszonkę - do miski wysypujemy mąkę razową, płatki owsiane, cukier oraz olej kokosowy. Składniki łączymy palcami (jeśli kruszonka nie przypomina piasku dodajemy więcej mąki razowej, a jeśli jest zbyt zbita dodajemy odrobinę oleju kokosowego).
  •  Na spód równomiernie wykładamy kostkę z rabarbaru, zalewamy ciepłym budyniem i posypujemy kruszonką. Pieczemy na środkowej półce piekarnika około 50 minut. Bardzo ważne jest żeby ciasta nie przechowywać w lodówce, a w suchym i chłodnym miejscu pod przykryciem z folii spożywczej. Smacznego! :)




czwartek, 14 sierpnia 2014

78. Spotanicznie, bez pieczenia czyli: kokosowy deser na ciasteczkowym spodzie!

Witajcie (: Nastało lekkie ochłodzenie, ale nas to w sumie bardzo cieszy, bo po tylu upalnych dniach przyda nam się troszkę ochłonąć! Dzisiejszy wpis poświęcony jest deserkowi, który wymyślony został na skąpanych słońcu mazurach przez wielką ochotę na coś słodkiego (: A, że dość polowe warunki z reguły nie zapewniają piekarnika trzeba było trochę ruszyć głową i użyć wyobraźni.. Żądna słodkości rodzinka głowiła się i głowiła aż w końcu wszyscy zgodnie zdecydowaliśmy się na banoffe. Niestety rodzinny słodki plan popsuł brak bananów w sklepie, więc wszystko skończyło się na tejże spontanicznej wersji, z której wszyscy byli bardzo zadowoleni. Jedynie co jest nam potrzebne to: kruche herbatniki, orzeszki ziemne, śmietanka kremówka, skórka z cytryny, batony Princessa i wiórki kokosowe. Czyż nie brzmi pysznie, że aż lekko? Nie za słodko, a w sam raz - deser idealny na wakacyjy urlop bez piekarnika! Zapraszamy kochani:

Składniki:

4 opakowania herbatników (po 50g każde)

garść słonych orzeszków ziemnych + mała ilość do posypania wierzchu

90-100g masła

100g wiórek kokosowych + odrobina do posypania wierzchu

3 150gramowe batoniki kokosowe ( preferowane Princessa)

1 łyżeczka startej skórki z cytryny lub limonki

300ml mocno schłodzonej kremówki spółdzielni mleczarskiej w Gostyniu 30% 

1 małe opakowanie śmietan fixu (opcjonalnie)


Przygotowanie:

  • Herbatniki i orzeszki ziemne rozdrabniamy w moździerzu, za pomocą malaksera (lub w polowych warunkach za pomocą tłuczka do kotletów(:) na postać przypominającą kruszonkę. W garnku roztapiamy masło. Pokruszone herbatniki i orzeszki mieszamy dłońmi z roztopionym masłem na jednolitą masę. Masą wylepiamy dno formy, którą wkładamy do lodówki lub zamrażarki w celu schłodzenia. 
  • Schłodzoną śmietankę ubijamy na wysokich obrotach miksera wraz ze śmietan-fixem (opcjonalnie)  na bardzo sztywną konsystencję (tak aby przy trzymaniu miski do góry dnem trzymała się sztywno podstawy). Batoniki kokosowe kroimy w paseczki. Ubitą kremówkę mieszamy z pociętymi batonikami, wiórkami kokosowymi, skórką z cytryny i delikatnie, ale dokładnie mieszamy całość. Gęstą masę wykładamy równomierie na schłodzony spód i chowamy ponownie do lodówki, a pod koniec do zamrażarki w celu dokładnego zestalenia i schłodzenia, które zapobiegnie rozpadaniu się podczas krojenia. Przed podaniem deser posypujemy wiórkami kokosowymi i orzeszkami ziemnymi, a opcjonalnie plastrami cytryny, finalnie delektujemy się! Smacznego, kochani.



wtorek, 5 sierpnia 2014

77.Proste, ale niebanalne: czyli banany w towarzystwie karmelu i sezamu!

Witajcie nasi mili! Piękne lato trwa zrówno za oknem jak i w duchu - w taką pogodę aż chce się żyć! (: Słoneczne poranki motywują do działania i pomagają przy porannym, ciężkim wstawaniu. Wakacje w pełni, (choć pracowite) dają nam codzień wiele coraz to nowych inspiracji i pomysłów na blogowe, kulinarne propozycje. Często w dni jak ten szukamy czegoś prostego, szybkiego, a zarazem smakowitego dlatego też dziś proponujemy Wam deser, w którym główną rolę odgrywają banany! Banany polałyśmy słodkim karmelem i obsypałyśmy sezamem oraz świeżym tymiankiem. Może i brzmi barrrdzo słodko, ale wcale tak nie jest, ponieważ sezam i tymianek tonują słodycz i nadają tutaj nutkę wytrawności . Nasza propozycja jest idealna do delikatnych w smaku lodów np. waniliowych lub śmietankowych, ale idealnie pasowałyby również do gęstego, lekko kwaskowatego jogurtu greckiego - wszystko zależy od Was, kochani. No to do dzieła! A do sporządzenia jak zwykle zachęcamy Was smakowitymi zdjęciami. Zapraszamy! (:


Składniki:
(dla 2 osób)

2 niezbyt dojrzałe banany

sok wyciśnięty z połowy cytryny 

25g miałkiego cukru

1 łyżka wody

sezam i świeże listki tymiaku (do posypania)


Przygotowanie:

  • Banany obieramy ze skórek, odcinamy końce,kroimy na 3 dość równe części i umieszczamy w misce, do której wyciskamy sok z cytryny. Cząstki bananów obtaczamy w soku tak, aby cała ich powierzechnia była równomiernie pokryta sokiem(zapobiegnie to ich ciemnieniu). Kolejno cząstki dokładnie osuszamy papierowym ręczniczkiem i wykładamy na papier do pieczenia przy zachowaniu odstępów pomiędzy każdym kawałkiem. 

  • W garnku z grubym dnem podgrzewamy wodę, wsypujemy cukier i  całość  na wolnym ogniu doprowadzamy do wrzenia. Cukier z wodą podrzewamy cały czas mieszając łyżką, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru i powstania jasnobrązowego karmelu(unikiemy przy tym przywarcia do dna). Gdy karmel osiągnie taki kolor garnek natychmiast zdejmujemy z ognia(by uniknąć przypalenia - zbyt mocno brązowy będzie gorzkawy). Banany polewamy gorącym karmelem tworząc zyg-zaki na całej ich powierzchni(łyżka stołowa jest tutaj bardzo pomocna (:) - każdą cząstkę staramy polać jednym ruchem, ponieważ karmel od razu zastygnie. 
  • Polane karmelem kawałki bananów posypujemy ziarnami sezamu i odstawiamy na ok.5 minut w celu dokładnego zestalenia i schłodzenia. Za pomocą noża odkrawamy przywarty do papieru do pieczenia zastygnięty karmel. Cząstki bananów wykładamy na talerz i obsypujemy świeżym tymiankiem (opcjonalnie). Podajemy z preferowanymi dodatkami ( tak jak wyżej, polecamy lody lub kwaśny jogurt). Delektujcie się, kochani! (: