Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lutego 2018

137. Dynia w środku zimy czyli dyniowe chili con carne.

Kochani, 
nie da się ukryć, iż mróz za oknem doprowadza nas wszystkich do wielkiego lenistwa ( a także szału!) i jedyne o czym marzymy po powrocie z pracy/ze szkoły to jeden wielki odpoczynek pod ciepłym kocem.. Ale błagam, nie zapominajmy, że musimy wciąż coś wcinać, najlepiej sytego(zdrowego!) i rozgrzewającego, aby tą siłę mrozów pokonać. Jak zwykle zachęcam do improwizacji i kombinowaniu w kuchni, bo czasem nawet niewielkim kosztem czasu możemy sporządzić sobie coś fantastycznego, zrobionego od a do zet totalnie własnymi rękoma, możemy być przez to bardziej świadomi CO tak naprawdę jemy, poznawać nowe smaki, łączyć je, łączyć przyjemne z pożytecznym ;).. Wracając jednak do głównego tematu to pomimo tego, iż zima trwa pełna parą to na półkach warzywniaków czy supermarketów nadal możemy dostać pyszną i dorodną dynię. Dynia zawsze kojarzyła mi się z piękną, polską, złotą jesienią, ale może pora złamać ten stereotyp i od czasu do czasu użyć jej do jakiejś fantastycznej potrawy nawet pod koniec lutego? Zatem do puenty - zapraszam Was dziś na nietypowe chili chon carne - z Panną Dynią w roli głównej! :) Opcja ta jest naprawdę przepyszna - koniecznie spróbujcie, bo warto!


Składniki: 
dla 4 osób

0,5 kg obranej dyni
400g mięsa wołowego, mielonego 
1 puszka czerwonej fasoli
2 małe czerwone cebule 
2-3 ząbki czosnku (według uznania :))
1 duża papryka (kolor - opcja indywidualna:))
1 dość duża obrana, starta marchew na dużych oczkach
pół papryczki chili (bez pestek - z pestkami jeśli lubi ktoś tą mega ostrość)
2 łyżki mleka - do smażenia mięsa
400g przecieru pomidorowego (passaty/pomidorów krojonych/pomidorów całych w puszce)
przyprawy: cynamon, świeżo zmielona sól i pieprz, odrobina cukru (do lekkiego skarmelizowania cebuli i papryczki chili), świeżo starta gałka muszkatołowa(lub suszona), szczypta kuminu rzymskiego (opcjonalnie)
oliwa z oliwek/olej rzepakowy/olej słonecznikowy - do smażenia
dodatkowo: świeża kolenda, ryż/kasza, ser tarty - grana padano/parmezan (opcjonalnie)


Sposób przygotowania:

1. Mięso wołowe doprawiamy pieprzem, świeżo startą gałką muszkatołową (lub suszoną), kuminem, papryką słodką, imbirem suszonym(lub startym świeżym), wyciśniętym ząbkiem czosnku i odrobiną soli. Mieszamy z odrobiną oliwy lub oleju i odstawiamy na bok - np. do lodówki, aby smaki przegryzły się. W międzyczasie dynię i paprykę kroimy w dość drobną kosteczkę, cebulę i chili siekamy na bardzo drobno, drugi ząbek czosnku odciskamy przez praskę. 

2. Na głębokiej patelni z grubym dnem rozgrzewamy 1-2 łyżki oliwy lub oleju, dodajemy posiekaną cebulę i papryczkę chili i chwilę podduszamy, kolejno dodajemy cukier i chwilę je karmelizujemy. Do cebuli dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i dynię (bez pestek, bez skóry), oraz startą na grubych oczkach marchew i chwilę podduszamy na wolnym ogniu. Następnie do warzyw dodajemy doprawione mięso, mieszamy i ok.10 minut razem przesmażamy (na 2 minuty przed końcem smażenia dodajemy 2 łyżki mleka - mięso wołowe wtedy będzie o wiele delikatniejsze), co jakiś czas mieszając aby składniki nie przywarły do dna patelni. 

3. Kolejno dodajemy pomidory - w formie przecieru, passaty lub pokrojonej, 1 łyżkę cukru (najlepiej trzcinowego) oraz fasolę (na pół odsączoną z zalewy). Zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy na niewielkim ogniu około 20-30 minut (aż do miękkości warzyw i nie zapominajmy tu o mieszaniu składników co jakiś czas, aby nie przywarły). Kolejno całość doprawiamy solą, cukrem, świeżo startą gałką muszkatołową, cynamonem, suszonym lub świeżym imbirem, kuminem, świeżo zmielonym pieprzem (dodatkowo, jeśli jest dla nas za mało wyraziste dodajemy 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę) oraz świeżą, posiekaną kolendrę - wszystko do smaku, według uznania. Osobom lubiącym ostro-słodkie smaki proponuję wrzucenie 1-2 kostek gorzkiej czekolady i dokładne wymieszanie ze wszystkimi składnikami - ale jest to czysto opcjonalne :)

4. Jeśli decydujemy się na ryż czy kaszę to gotujemy je według przepisu na opakowaniu. Danie serwujemy udekorowane kolendrą/kleksem śmietany/ćwiartką limonki/oprószamy twardym serem, podajemy z ryżem/ulubioną kaszą/lub pieczywem i gotowe! Spróbujcie, naprawdę warto, mam nadzieję, że dyniowe chili con carne pobije Wasze serca i podniebienia - Smacznego ;)




wtorek, 9 grudnia 2014

109. Przekąska a'la suflet czyli: wytrawne, mini "ciasta" z parmezanem i dynią

Witajcie kochani. Dziewiąty dzień grudnia już prawie za nami.. Oznacza to, że coraz bardziej "czujemy" nadchodzące święta - chociażby spoglądając na mijające dni w kalendarzu. Nie ukrywamy, że bardzo chciałybyśmy, aby za oknem było bardziej klimatycznie i po prostu.. biało :) Ale jak to zwykle bywa w aspekcie pogody nie mamy za wiele do powiedzenia. Już niedługo na blogu zaczniemy serwować przepisy z nieco bardziej świątecznymi "smaczkami", ale dzisiaj chciałybyśmy zaprosić Was na naszą propozycję idealną na przekąskę, lunch czy kolację. A mianowicie bardzo prosty, szybki i pulchny wypiek przypominający zarówno wyglądem, jak i konsystencją - wytrawny suflet. Wszystko na bazie puszystej masy jajecznej, mąki oraz odrobiny sody (po upieczeniu jest barrrdzo wilgotne i delikatne). Dodatki, które wykorzystałyśmy to dynia, seler naciowy, świeży imbir, czosnek oraz parmezan (i oczywiście przyprawy:)). Może brzmi dość skromnie, ale możecie uwierzyć nam na słowo, że również prze-pysznie. Czasami i z małą ilością składników w kuchni można "zwojować" naprawdę smakowitą potrawę. Już nie pierwszy raz o tym wspominamy, ale naprawdę warto jest eksperymentować w kuchni.. Zatem zapraszamy Was na naszą małą improwizację (:


Składniki:

3 jaja

300ml mleka

100g stopionego masła 82%tł. + do posmarowania foremek ceramicznych

200g przesianej mąki 

1 niepełna łyżka przesianej sody oczyszczonej

50 g selera naciowego

60g startego sera parmigiano reggiano (lub grana padano)

3 cm obranego, startego świeżego imbiru

1 spory ząbek czosnku

100g dyni 

po pół łyżeczki kolendry, czarnuszki oraz curry

1 łyżka musztardy francuskiej 

świeżo zmielona sól i pieprz 


Sposób przygotowania:

  • Dynię obieramy ze skóry. Kroimy ją wraz z selerem w dość drobną kostkę. Obrany czosnek siekamy na bardzo drobno. Ser i imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. W mozdzierzu rozdrabniamy ziarna gorczycy oraz czarnuszki i odstawiamy na bok.


Piekarnik nagrzewamy do 190*C (najlepiej termoobieg). Do głębokiej miski wbijamy jaja, dodajemy szczyptę soli i ubijamy za pomocą miksera  na bardzo na puszystą masę - tak by podwoiła swą objętość. Do jaj dodajemy pieprz, mleko, roztopione masło, oraz przesianą mąkę i sodę, całość delikatnie mieszamy drewnianą łopatką. Kolejno dodajemy pokrojone dodatki oraz starty ser, doprawiamy do smaku i finalnie delikatnie mieszamy.
  •  Dno i boki foremek żaroodpornych natłuszczamy masłem. Wypełniamy je masą nieco ponad 3/4 wysokości. Pieczemy w nagrzanym piekarniku na środkowej półce od 30-35minut - do zauważalnego przyrumienienia powierzchni oraz wyrośnięcia (do tzw "suchego patyczka"). Najlepiej smakuje na ciepło - smacznego! (:




sobota, 8 listopada 2014

103. Słodkie śniadanie, czyli puszyste placuszki dyniowe z jogurtem.

Sezon na dynię wciąż trwa, więc nie ograniczamy się z używaniem jej w kuchni. Dziś naprawdę proste i szybkie danie (jeśli mamy przygotowane wcześniej puree z dyni, jeśli nie- potrwa to odrobinkę dłużej), które idealnie nadaje się na śniadanie lub podwieczorek - dyniowe placki podane z jogurtem i mandarynkami, lub domowym dżemem... pyszne! Tak jak szybko się je robi, tak samo szybko znikają z talerza... Polecamy Wam zapoznanie się z przepisem i wypróbowanie go u siebie w kuchni (:



Składniki

ok. 6- 7 łyżek puree z dyni*
2- 3 łyżki jogurtu naturalnego 
1 łyżeczka gałki muszkatołowej 
3 łyżki cukru demerara
odrobina soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
2 jaja
1,5 szklanki mąki pszennej (cześć mąki, np. pół szklanki można zastąpić otrębami pszennymi - tak jak u nas)

Dodatkowo

jogurt naturalny
miód wielokwiatowy
mandarynki, lub domowe konfitury, powidła  

* Dynię wydrążamy, usuwamy pestki, kroimy na kilka części. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do dołu i pieczemy ok. 1 godzinę w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku - do momentu aż miąższ będzie miękki i swobodnie będziemy mogli wbić w niego widelec. Po upieczeniu wydrążamy miąższ i miksujemy go w blenderze na gładkie puree.




Wykonanie



  • Do miski wkładamy puree z dyni, jaja, jogurt - mieszamy lub miksujemy krótko. Następnie dodajemy cukier oraz gałkę muszkatołową - mieszamy. Bezpośrednio do dyniowej mieszanki przesiewamy mąkę dokładnie wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia oraz sodą. 
  • Odstawiamy na 10 minut by ciasto odpoczęło. W tym czasie przygotowujemy jogurt, który podamy do placków - naturalny jogurt dokładnie mieszamy z miodem (ok. 150 g jogurtu z czubatą łyżeczką miodu) i ewentualnie filetujemy mandarynki, lub podajemy konfitury. 
  • Placki smażymy na mocno rozgrzanej patelni (można z odrobiną! tłuszczu) ok. 2 minuty z jednej strony a następnie z drugiej do zrumienienia. Wykładamy na talerz, polewamy jogurtem, układamy owoce, konfitury, powidła lub to, co nam się tylko wymarzy i zajadamy jeszcze gorące. Smacznego... :)



Smaczna Jesień

piątek, 31 października 2014

101. Jesieni ciąg dalszy, czyli wytrawna tarta z dynią i buraczkami

Korzystamy z dobrodziejstw jakie podarowała nam jesień i dziś po raz kolejny u nas w roli głównej dynia. Tym razem w towarzystwie słodko- kwaśnych buraków i słonego sera z dużą ilością ziół. Kruchutka tarta z takim farszem smakuje o każdej porze dnia (i niestety nocy!) i jest idealna jako przekąska lub obiad, ponieważ jest dość syta. Posypana prażonymi ziarnami "Euforia", którymi ostatnio uraczyło nas Ziarenkowo. W skład mieszanki wchodzą ziarna konopi, słonecznika i pestki dyni, które wspaniale chrupią i nadają charakter miękkiemu farszowi tarty. Zapraszamy, oglądajcie i próbujcie...



Składniki na półkruchy spód




100 g mąki krupczatki
150 g mąki pszennej
odrobina soli
łyżeczka cukru
ok. 130 g zimnego masła
1 łyżka śmietany 18%
1 żółtko jaja

Ciasto "zagniatamy" najlepiej w malakserze. Wrzucamy wszystkie składniki i na dużych obrotach szybko ukręci nam się ciasto bez pomocy naszych rąk. Jeśli chcemy zagnieść ręcznie, na początku kroimy masło z mąką na drobne kawałki dodajemy soli i cukru, dodajemy żółtko i śmietanę i dalej gnieciemy nożem, lub łyżką drewnianą, a następnie zagniatamy jak najkrócej rękami aby ciasto było gładkie, elastyczne i jednolite. Odkładamy w folii do lodówki.





Składniki na farsz



ok. 300 g obranej dyni
ok.150 g białego sera solankowego, sera feta lub innego ulubionego, słonego
ok. 150-200 g buraczków marynowanych w occie balsamicznym (u nas z Wootwórni)
kilka plastrów wędzonego boczku
1 jajo + białko, które zostało z robienia ciasta
ok. 200 g śmietany 18 %
dwie łyżki mleka
łyżeczka gałki muszkatołowej
tymianek suszony
rozmaryn
świeżo mielony pieprz
sól
1 ząbek czosnku

Dodatkowo 

Prażone pestki dyni, ziarna słonecznika, konopi ("Euforia" Ziarenkowo)


Marynata do dyni


oliwa z oliwek + olej rydzowy (opcjonalnie)

sól, pieprz
dużo tymianku i rozmarynu
2- 3 ząbki czosnku
świeża natka pietruszki




Przygotowanie



  • Dynie obieramy ze skóry, wydrążamy pestki i kroimy w "mniej- więcej" kostkę. Wkładamy do miski i posypujemy sporą ilością soli i pieprzu, dodajemy zioła i czosnek obrany i pokrojony na kawałki. 
  • Następnie zalewamy oliwą i dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy do lodówki. 
  • Wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy tak, aby wyłożyć formę do tarty po same brzegi. Nakłuwamy gęsto widelcem, wstawiamy do rozgrzanego do 180-200 stopni (koniecznie) piekarnika i podpiekamy ok. 15 minut. Wystawiamy ciasto i zabieramy się za kolejne etapy.


  • Buraczki wykładamy na sitko aby nie były zbyt mokre (jeśli nie mamy gotowych możemy przygotować je choćby dzień wcześniej podgotowując i zamarynować robiąc zalewę z cukru brązowego i octu balsamicznego z dodatkiem cebulki i jabłek, lub po prostu dać zwykłe buraki pokrojone w kostkę:). 
  • Ser także kroimy w kostkę
  • Boczek kroimy w cienkie paski i podsmażamy.
  • W miseczce mieszamy rózgą śmietanę, mleko i jaja, przyprawiamy, dodajemy posiekany ząbek czosnku. Na podpieczony spód wykładamy wszystkie składniki i zalewamy śmietanowo- jajeczną mieszanką. Pieczemy w 180 stopniach ok. 30-40 minut, kroimy, na talerzu posypujemy prażonymi ziarnami i zjadamy ciepłą. Smacznego (:



Smaczna Jesień

wtorek, 16 września 2014

83.Jesienne smaczki: czyli zupa krem z dynii, pomidorów malinowych i żółtej papryki!

Cześć i czołem! Kiedy o tej porze roku przemyka się przy straganach, czy warzywnych stoiskach w marketach nie da się przejść obojętnie obok przepięknie pomarańczowych, dorodnych dyń. My również dobrze znamy to jesienne, fajne uczucie zdrowego szału zakupowego, które można porównać do tego latem, gdy stoiska uginają się wręcz od sezonowych dobroci.. Mamy nadzieję, że Wy dynię kochanie równie bardzo jak my, bo przecież ta wspaniała Pani smakuje zarówno na słono jak i na słodko! My dziś sporządziłyśmy ją w wersji wytrawnej i wedle naszej blogowej tradycji zupa ma konsystencję kremu! Zapraszamy Was zatem do sporządzenia naszej wersji zupy krem z dynii i dodatków!

Składniki:

1,5l wywaru mięsno-warzywnego

ok.1,5kg dynii nitkowej

1kg bardzo dojrzałych, mięsistych pomidorów malinowych

1 duża żółta papryka

1 spory ząbek czosnku

2 cebule dymki

pół opakowania serka mascarpone

pół pęczka posiekanej natki pietruszki

niepełna garść posiekanych listków mięty

1 łyżka masła do smażenia

liść laurowy, 2 ziela angielskie

po 1 łyżeczce kurkumy i  curry

po pół łyżeczki słodkiej  i ostrej papryki oraz świeżo startej gałki muszkatołowej

odrobina śmietany, listki mięty, starty parmezan do dekoracji


Przygotowanie: 

  • Całą pracę rozpoczynamy od pozbawienia z wywaru mięsa oraz warzyw i przypraw, więc odcedzamy go na sicie lub durszlaku.  Kolejno za pomocą bardzo ostrego noża obieramy dynię, przekrawamy ją na pół i za pomocą łyżki pozbawiamy się miąższu oraz pestek (możemy je kolejno opłukać, ususzyć, uprażyć lub poskubać(:). Następnie kroimy ją w dość reguralną średnią kostkę i gotujemy ją w wywarze do osiągnięcia półmiękkości (jeżeli preferujemy dynię pieczoną można ją upiec w 180*C)

  • Dokładnie umytą paprykę przekrawamy na pół, usuwamy z niej gniazdo nasienne oraz nasionka. Połówki papryki opalamy nad palnikiem lub w nagrzanym do 180*C aż do mocego przypieczenia powierzchni. Gdy takową otrzymamy obieramy z niej skórkę i obraną kroimy ją w średnie cząstki. Następnie zagotowujemy wodę w czajniku, umyte i ponacinane pomidory umieszczamy w dość głębokim garnku i zalewamy je wrzątkiem, po ok.5 minutach wylewamy je na durszlak i chwilę hartujemy zimną wodą, gdy lekko ostygną analogicznie jak w przypadku papryki ściągamy z nich skórkę i kroimy w średnią kostkę. 

  • Czosnek i dymki siekamy na bardzo drobno. Na patelnii rozgrzewamy masło i smażymy je na  średnim ogniu aż do ozłocenia ich powierzchni. Dodajemy do nich pokrojone pomidory i paprykę a także miąższ z dynii, ziele angielskie i liść laurowy. Dusimy całość na wolnym ogniu aż do osiąnięcia półmiękkiej papryki i konsystencji bardzo gęstego sosu z minimalną ilością wody. Gdy taki otrzymamy wyciągamy ziela angielskie i liść laurowy. Podduszone warzywa dodajemy do wywaru z półmiękkimi cząstkami dynii. Zupę gotujemy jeszcze ok.10 minut na wolnym ogniu. Kolejno dodajemy natkę pietruszki oraz miętę i całość bledujemy aż do dokładnego rozdrobnienia wszystkich składników. Do głębokiego kubka nalewamy małą część zupy, dodajemy ser marscarpone i dokładnie mieszamy trzepaczką tak, aby żadne grudki nie były widoczne. Zabieloną część zupy wlewamy z powrotem do garnka i wszystko dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku, porcjujemy, dekorujemyi serwujemy! Smacznego! (: - Jako dodatek do kremu idealnie nadaje się ugotowany, sypki biały lub brązowy ryż, kuskus, grzanki z ciemnego pieczywa oraz drobno pokrojone chude mięso i marchewki z wywaru, więc jeżeli chcecie zjeść pożywniej możecie dodać do niej co tylko lubicie! 



Dynia na słodko i słono

niedziela, 24 listopada 2013

18. Słodko, zdrowo, szybko, czyli ciastka z pestkami dyni i słonecznika z czekoladą.



Kolejny raz coś słodkiego, kruchego tym razem również bardzo szybkiego. 

Nie ma co rozpisywać się na temat naszych ciastek, lepiej od razu zabrać się za ich przygotowywanie! Mimo tego, że nie wyglądają zbyt zachwycająco- tylko zwyczajnie, ich smak jest naprawdę niesamowity i zaskakują kruchością. Ciastka bez jajek, bez pszennej mąki, za to z płatkami owsianymi i dodatkiem pestek dyni i słonecznika oraz odrobiną ciemnej czekolady. Zapraszamy!


Składniki

 
ok. 1,5 szklanki mąki z płatków owsianych (zmieliłam w blenderze z dodatkiem kilku orzechów laskowych)
ok. 130 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru pudru (wedle uznania- można dać mniej, ale jak dla mnie wyszły idealnie słodkie)
3 garstki pestek dyni
2 garstki nasion słonecznika

1 garść płatków owsianych górskich
3 kostki ciemnej czekolady (ja użyłam Lindt 70% zaw. kakao)


 


Przygotowanie

  • Mąkę, masło, proszek i cukier puder łączmy w blenderze, bądź wyrabiamy ręcznie- jak kto woli, ja użyłam do tego blendera. Czekoladę kroimy na kawałki.
  • Ciasto przekładamy do miski, jeśli klei się zbyt mocno dodajemy jeszcze trochę mąki.  
  • Wsypujemy pestki dyni i słonecznika oraz pokrojoną czekoladę dokładnie mieszamy z ciastem.
  • Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia formujemy okrągłe ciasteczka i wkładamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 20-23 min. i studzimy na blaszce- ciepłe ciastka bardzo mocno się rozpadają, a chcemy je przecież mieć w całości zanim je zjemy :) Smacznego!

czwartek, 24 października 2013

4. Jesieni na talerzu ciąg dalszy, czyli trójkolorowa zupa krem.


Jesień pełna jest apetycznych kolorów. Często barwy te kojarzą nam się z czymś ciepłym, a zarazem rozgrzewającym nas w chłodne jesienne popołudnia.  
Potrawy tej pory roku powinny składać się z urzekającej kompozycji kolorowych, pastelowych smaków. Powinny być zapamiętane i wspominane przez cały rok. Dlatego dzisiaj zapraszamy Was na trójkolorową zupę krem, która idealnie pozwoli zapisać w Waszej pamięci smaki jesieni.




Składniki:

 Ok. 2,5l wywaru warzywnego lub mięsnego


4-5 średnich marchewek 


Ok.1kg dyni


2 małe puszki (ok.600g) kukurydzy


1-2 średniej wielkości ziemniaki


Ząbek czosnku


Łyżka soku z cytryny + łyżeczka startej skórki cytryny


Imbir, cynamon, kurkuma, gałka muszkatołowa, curry, sól, pieprz czarny i cytrynowy, odrobina brązowego cukru



Przygotowanie:

  • Z Otrzymanego wywaru odlewamy 3 porcję- każdą z nich musi trafić do innego rondla.  Dynię obieramy ze skóry, oddzielamy od niej miąższ i pestki. Warzywa kroimy w dość drobną kostkę.  Do pierwszej porcji wywaru dodajemy kostki dyni, do drugiej pokrojoną marchew, do trzeciej wsypujemy ziarna kukurydzy, pokrojone ziemniaki i posiekany czosnek – wszystko gotujemy na średnim ogniu aż do miękkości warzyw.

  • Krem z dyni doprawiamy curry i cynamonem – dodajemy do niego również sok i skórkę z cytryny.

  • Do kremu z marchwi dodajemy gałkę muszkatołową i imbir.

  • Krem z kukurydzy przyprawiamy jedynie solą,  czarnym pieprzem i odrobiną cukru – nie trzeba  kombinować z innymi przyprawami, ponieważ sama obecność czosnku nadaje zupie fajny, charakterystyczny akcent smakowy (ale oczywiście co kto lubi :)).

  • Po ok.10 minutach, wszystkie kremy rozdrabniamy blenderem. Na koniec doprawiamy solą i cytrynowym pieprzem – nie tyczy się to już oczywiście kremu z kukurydzy, którą moglibyśmy w ten sposób zepsuć. Do zupy idealnie pasują grzanki. Smacznego!


poniedziałek, 21 października 2013

1. Jesień na talerzu!

Po ciężkich trudach przyszedł czas i możliwość rozpoczęcia gotowania dla Was. Mamy sporą ilość gotowych materiałów, więc na pewno każdego dnia oczekiwanie na kolejny wpis będzie tego warte. Przepisy na potrawy słone, obiadowe, desery, ciasta, przetwory i wiele innych, nic nas nie ogranicza (cóż... może czasem dostępność produktów i pieniądze ;)) uwieńczone mnóstwem zdjęć. Ale do rzeczy!

Wielkimi krokami przyszła jesień. Wręcz przybiegła! Dając nam niezliczoną ilość świeżych sezonowych warzyw i owoców. Bohaterką dzisiejszego wpisu będzie jesienna, cudownie okrągła, pomarańczowa z niezliczoną ilością pestek DYNIA! Dynia... Przeglądając blogi kulinarne, na (prawie) każdym trafiamy na potrawy i przetwory z dyni. Zupy, placki, pieczona dynia, mus z dyni, kawa z dyniowym purre, sałatki z dodatkiem dyni. A u nas dziś trochę tradycyjnie, polsko- pierogi. Mięciutkie ciasto wypełnione aromatycznym, w sumie dość niekonwencjonalnym farszem z dyni, sera feta, boczku i odrobiną czosnku!


Składniki


CIASTO:

3 szklanki mąki pszennej

1 szklanka dość ciepłej wody

2 łyżki oleju lub roztopionego masła

szczypta soli


FARSZ:

ok.1,5kg dyni + ok. ¼ szklanki zimnej wody

400g boczku

1 opakowanie sera feta

1 dość spora cebula

3 spore ząbki czosnku

2 łyżki masła lub oleju do smażenia

sól, pieprz, świeży lub suszony cząber


PRZYGOTOWANIE:

  • Ciasto:  Mąkę wysypujemy na stolnicę(można ją przesiać lecz nie jest to konieczne), a następnie dodajemy do niej szczyptę soli. Do dość ciepłej wody dodajemy 2 łyżki oleju i chwilę mieszamy. Z tak przygotowanych składników zagniatamy, miękkie, elastyczne ciasto. Odkładamy je np. do miski i przykrywamy ściereczką, aby nie wyschło. Zostawiamy je aż do przygotowania farszu.
  • Farsz: Dynię dokładnie myjemy, obieramy ją ze skóry, oddzielamy miąższ i pestki i kroimy w drobną kostkę. Do garnka wlewamy ok.1/4 szklanki zimnej wody i umieszczamy w nim pokrojoną dynię –dusimy ją pod przykryciem aż do miękkości. Cebulę i czosnek siekamy drobno. Od boczku oddzielamy skórę i kroimy go na bardzo drobną kosteczkę. Na rozgrzanej patelni rumienimy czosnek i dodajemy do niego cebulę w celu jej zeszklenia. Następnie dodajemy boczek i smażymy wszystko razem do momentu aż boczek będzie dość mocno przypieczony i chrupki. Z dyni odparowujemy wodę i rozgniatamy ją tłuczkiem do ziemniaków, lub po prostu widelcem (nie ma potrzeby rozdrabniać jej blenderem, gdyż jest bardzo miękka). Tak rozdrobnioną dynię i przesmażone na patelni składniki odstawiamy aż do ostudzenia. W tym czasie ser feta rozdrabniamy widelcem – jak najdrobniej. Na koniec, po ostudzeniu, wszystkie składniki łączymy ze sobą – zlewając przy tym również uzyskany z boczku tłuszcz.
Po dokładnym wymieszaniu możemy zabrać się do wałkowania ciasta, wykrawania kółek, napełniania i zalepiania naszych pierogów  wedle własnych upodobań. Pierogi idealnie smakują polane roztopionym masłem. Smacznego!