Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidorki koktajlowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidorki koktajlowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 września 2014

89.Szybko, prosto i pod chmurką: czyli clafoutis z pomidorkami koktajlowymi, peperoni czereśniową, czarnymi oliwkami i nie tylko..

Witamy Was pięknie i ciepło! Pogoda za oknem sprzyja.. Jesień pomimo dość zimnego i surowego początku stała się całkiem łagodna i przyjemna. Promyczki słoneczne umilają dzień od samego rana aż chce się żyć i planować co pysznego dziś sporządzić.. U nas dziś propozycja zarówno obiadowa, ale doskonała również na lunch czy przekąskę. Clafoutis można byłoby porównać do standardowego omleta, ponieważ głównym składnikiem jest puszysta, jajeczna masa, która unosi wypiek i sprawia, że staje się on bardzo pulchny i delikatny.. Powszechnie clafoutis jest sporządzany na słodko, u nas dziś jednak jest w formie wytrawnej, na słono, z dodatkiem pomidorków koktajlowych prosto z ogródka. Duzą delikatność dania przełamuje dodatek nieco ostro-słodkich marynowanych czereśniowych papryczek peperoni.. Po upieczeniu zarówno pomidorki jak i papryczki są bardzo mięciutkie w środku i przy jedzeniu ich aromatyczne soki wręcz rozpływają się w ustach.. Naprawdę polecamy Was sprawić sobie te proste i smakowite danie nawet już dziś:


Składniki:

150 ml śmietanki 30%

4 jaja

4 łyżki mleka

2 łyżki śmietany (u nas firmy Polmlek )

garść posiekanych listków rozmarynu

300g pomidorków koktajlowych

kilka marynowanych papryczek czereśniowych (30g)

niepełna garść czarnych oliwek (ok.30g)

100g sera twarogowego Capresi 

pół szklanki startego parmezanu lub innego twardego, dojrzewającego sera

1 duży ząbek czosnku

świeżo zmielona sól i pieprz

odrobina świeżo starej gałki muszkatołowej, kurkumy i suszonego imbiru

masło do wysmarowania formy

*jako dodatek (nasza propozycja): ugotowana zielona fasolka szparagowa polana roztopionym masłem i posypana prażonymi ziarnami słonecznika




Sposób przygotowania:


  • Piekarnik nagrzewamy do 190*C (termoobieg). Pomidorki koktajlowe myjemy i osuszamy, z papryczek czereśniowych usuwamy zielone ogonki i przekrajamy ją na połówki lub ćwiartki usuwając z wewnątrz pestki, czosnek i oliwki kroimy w cienkie plasterki. Żaroodporną formę wysmarowujemy obficie masłem i na jej dno wykładamy wyżej wymienione składniki (zachowując dość reguralne odstępy)




  • W głębokiej misce za pomocą trzepaczki ubijemy całe jaja na bardzo puszystą masę. Do masy dodajemy śmietankę, śmietanę, mleko, rozmaryn, kurkumę, świeżo startą gałkę muszkatołową i całość jeszcze chwilę energicznie mieszamy by uzyskać bardzo napowietrzoną konsystencję. Masę doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na wyłożonych wcześniej składnikach układamy warstwę pokruszonego sera Capresi i całość zalewamy masą śmietanowo jajeczną, którą finalnie posypujemy startym parmezanem. Clafoutis pieczemy 30-35 minut na środkowej półce piekarnika - wypiek musi obficie urosnąć i się przyrumienić, będzie gotowy, gdy masa wewnątrz będzie bardzo ścięta i..kolejno delektujemy się - smacznego! (;




sobota, 13 września 2014

82.Zielonkawa jesień: czyli karmelizowane zielone pomidorki!

Witamy Was serdecznie w ten letni wrześniowy dzień! (; Brzmi to dość abstrakcyjnie, bo nikt takiego pięknego września nie pamięta od lat.. Ale nie będziemy dziś przynudzać tematem pogodowym, więc w krótkim rękawku i letnim ubiorze przejdziemy od razu do puenty!
Dziś wpis poświęcony bardzo prostej i przyjemnej "potrawie"  oraz zielonym pomidorom - w tym przypadku koktajlowym. Z pomidorami jak to w życiu- raz się udadzą i będą dorodne i dojrzałe, a raz nie, jak w naszym przypadku.. Pomidorki zostały posadzone dopiero w maju, a więc o ok. 2 miesiące za wcześnie, więc nie możemy się dziwić, że mimo cudów pogodowych tego lata nie wyszły takie jak powinny. Ale nie ma tego złego co a dobre by nie wyszło, bo my te lekko kwaskowate zielone maleństwa wręcz pokochałyśmy i postanowiłyśmy z nimi poeksperymentować.. A więc zapraszamy Was dziś na karmelizowane zielone pomidory, które smakują zarówno z pieczywem posmarowanym masłem (na ciepło) jak i jako dodatek do kawałka porządnego, ulubionego mięsiwa! Zapraszamy:

Składniki:

ok 12 sztuk zielonych pomidorów koktajlowych (lub 4,5 dużych)

1 łyżka masła 

4-5 płaskich łyżeczek cukru

pół limonki 

Przygotowanie:

  • Pomidorki dokładnie myjemy, kroimy na plasterki, zalewamy sokiem z limonki i przysypujemy dwoma łyżeczkami cukru. Plasterki pomidorów odstawiamy na ok 30 minut do lodówki. Po minięciu tego czasu odsączamy plasterki limonki, sok odlewamy i odstawiamy na bok. Rozgrzewamy patelnię, na której umieszczamy odsączone plastry pomidorów. Pomidorki zasypujemy pozostałym cukrem, smażymy całość na średnim ogniu cały czas mieszając i potrząsając patelnią by cukier nie przywarł do powierzchni. Gdy pomidorki zarumienią się stopniowo dodajemy odsączony sok z pomidorków i dalej regularnie mieszamy by powstał dość płynny karmel. Gdy takowy powstanie dodajemy łyżkę masła, całość jeszcze chwilę jeszcze podgrzewamy by karmel osiągnął konsystencję sosu - Smacznego!



wtorek, 11 marca 2014

47. Dietetyczne propozycje na wiosnę, czyli makaron konjac od diet-food.pl

Witamy serdecznie! Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, dni coraz bardziej słoneczne i cieplejsze, a u nas ciągle nowe pomysły. 
Tym razem dostałyśmy możliwość przetestowania makaronów od diet-food.pl

To popularne na azjatyckim rynku makarony roślinne z rośliny o nazwie konjac. Jej korzeń wykorzystywany jest od ponad 2000 lat w kuchni japońskiej. Zawiera on glukomannan, czyli jeden z rodzajów rozpuszczalnego w wodzie błonnika, sprzyja on utracie nadmiernej masy ciała podczas niskokalorycznej diety (należy wziąć pod uwagę także aktywność fizyczną!). Stymuluje on redukcję tłuszczu i zapobiega odkładaniu się go w postaci znienawidzonego przez kobiety cellulitu. W 100 g takiego makaronu znajduje się aż 4,5 g błonnika, dzięki czemu posiłek z jego udziałem zaspokaja głód na długo i utrzymuje uczucie sytości. Znany jest też dobroczynny wpływ na organizm poprzez obniżenie poziomu "złego" cholesterolu we krwi a także wspomaga oczyszczanie żołądka i jelit.
Co do konsystencji i smaku tego makaronu. Wiadomo- są inne niż tradycyjne makarony pszenne, mączne, jajeczne. Jest bardziej sprężysta, lekko galaretowata. Po ugotowaniu zachowują kształt i konsystencje (do wyboru są 4 rodzaje- spaghetti, fettuccine, noodles i rice).

 Diet- food nie ma konkretnego smaku, ale doskonale łączy się z sosami i wchłania smak przypraw. Doskonale smakują z sosami jogurtowymi, z dodatkiem piersi z kurczaka, tuńczyka, łososia i z warzywami. 
Po krótkim przedstawieniu Wam naszego nowego, godnego polecenia (dietetycznego) odkrycia, czas na kilka pomysłów od nas na przygotowanie tych makaronów.



 
Makaron diet-food spaghetti w sosie jogurtowo- brokułowym z czosnkiem, kurkumą i piersią z kurczaka ze smażonymi pomidorkami koktajlowymi i prażonym słonecznikiem


 

Makaron diet-food fettucini w sosie śmietanowo-pomidorowym z pomidorkami koktajlowymi, czosnkiem, słodką papryką, świeżym cząbrem i natką pietruszki





Makaron diet-food noodle w domowym sosie słodko-kwaśnym z kukurydzą, ananasem, pomidorami, czosnkiem, papryką, cebulą i pieprzem cayenne i ze smażonymi kawałkami piersi z kurczaka




Jeszcze raz polecamy! Smacznego!



sobota, 15 lutego 2014

41. A po czterdziestce... sałatka z piersią kurczaka w occie balsamicznym!



Witamy wszystkich serdecznie! 
Dziś wiosenny, przyjemny i dość słoneczny dzień więc i wiosenny obiad/ lunch/ kolacja. Pierś kurczaka marynowana w occie balsamicznym z czosnkiem, miodem, rozmarynem nie tylko wspaniale smakuje i zachwyca delikatnością, ale także cieszy oko. Na zewnątrz jest ładnie brązowa a w środku wciąż idealnie jasna, kremowa.
Do tego zielone dodatki – ogórek, rukola i pomidorki koktajlowe dopełniające całość swoją czerwienią. Natomiast twarde, prażone nasiona słonecznika dodają charakteru całemu zestawowi. Zapraszamy!




Składniki na marynatę

3 łyżki octu balsamicznego

3- 4 łyżki wody

Sól

Świeży rozmaryn

2 ząbki czosnku

Łyżeczka suszonego oregano

Odrobina tymianku


Składniki sałatki

Pierś z kurczaka 

Rukola

Pomidorki koktajlowe

Ogórek zielony

Nasiona słonecznika

Sezam


Składniki na dressing

2 łyżeczki musztardy

1- 2 łyżki oliwy z oliwek

Sok wyciśnięty z cytryny (ilość wedle uznania)

½ łyżeczki miodu prawdziwego

Duuużo zielonej natki pietruszki

Ząbek czosnku

Sól i pieprz do smaku




  • Najpierw przygotowujemy marynatę. Wszystkie składniki umieszczamy w garnku. Pierś kroimy w paski i wkładamy do marynaty.

  • Wszystko zgotowujemy, po czym odstawiamy na bok przykrywając pokrywką. Kurczak musi ostygnąć w marynacie (dobrze, jeśli postoi kilka- kilkanaście godzin).


  • Dressing: musztardę, oliwę, sok z cytryny i miód umieszczamy w miseczce. Natkę pietruszki drobno siekamy – im więcej tym lepiej! Ząbek czosnku także siekamy bardzo drobno i dodajemy wszystko do miseczki. Solimy, pieprzymy i odstawiamy na bok.

  •  Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Ogórka kroimy w dowolny kształt – plastry, paski i marynujemy kilka minut w occie balsamicznym z solą i sezamem, aby zmiękły. Słonecznik podprażamy chwilę na suchej patelni. Rukolę osuszamy na ściereczce/ ręczniku papierowym i układamy na talerzu. Pomidorki kroimy na ćwiartki lub jeszcze drobniej – zależy od ich wielkości i naszych upodobań. Następnie układamy na talerzu według naszej fantazji rukolę, ogórka, pomidory, kurczaka, uzupełniamy polewając dressingiem i posypując słonecznikiem. Smacznego!

niedziela, 29 grudnia 2013

29.Niedzielny obiad z symfonią smaków: czyli pieczone piersi kaczki z pomidorkami koktajlowymi!

Witamy serdecznie! 
Święta jak co roku minęły w mgnieniu oka i wielkimi krokami zbliżamy się do pożegnania roku 2013.. Zimy się nie czuje wcale, a plusowe temperatury za oknem wywołują w nas mieszane uczucia. I mogłoby być już nam doszczętnie nostalgicznie i smutno, gdyby nie to, że przez cały melancholijny czas jak ten możemy pochłonąć się w wir pracy i różnych zajęć nie myśląc w ogóle o tym, że zima o nas w tym roku znowu zapomniała (;
Taki sposób na nijaką pogodę wybrałyśmy również my! Gotowanie jest o tyle wspaniałe, że można się nim zajmować niezależnie od aury za oknem i jak zapewne wiecie potrafi poprawić najbardziej wisielczy humor.(;
Każdy z nas przecież doskonale wie, że wszystko co smaczne bezwarunkowo wywołuje u nas uśmiech na twarzy!
Dziś zapraszamy Was do spróbowania pieczonych piersi kaczych, które eksperymentalnie połączyłyśmy z pomidorkami koktajlowymi. Słodko-kwaśna nuta dodatków (w tym marynaty) idealnie połączyła się wraz z delikatnym i soczystym mięsem kaczki, także nie miałyśmy żadnych przeciwskazań, aby Wam tego przepisu nie zaproponować(; Zapraszamy!


Składniki: 

2 piersi kaczki

1 łyżka masła

250g przekrojonych na pół pomidorków koktajlowych + 2 łyżeczki cukru trzcinowego

3 pełne łyżeczki domowej konfitury żurawinowej (może być też kupna)

Marynata: 

2 ząbki czosnku przekrojone na 3 części

3 łyżki sosu sojowego

2 łyżki octu balsamicznego

2 łyżki czerwonego octu winnego

2 łyżki płynnego miodu

2,5 łyżki oliwy z oliwek

2/5 szkl zimnej wody zimnej wody

4 łyżki białego, wytrawnego wina

2 łyżeczki cukru trzcinowego

1,5 łyżeczki suszonego oregano

pół garści świeżych gałązek cząbru lub innych ulubionych świeżych ziół

sól, świeżo zmielony pieprz


Przygotowanie: 

  • Piersi dokładnie myjemy i osuszamy. Kolejno nacinamy skórkę na krzyż. Piersi kładziemy obok siebie w dość dużej misce i odkładamy na bok. Z podanych składników mokrych przyrządzamy marynatę, całość dokładnie mieszamy. Marynatę przekładamy do rondelka, dodajemy cukier, suszone oregano i doprowadzamy do wrzenia na średnim ogniu. Kolejno jeszcze wrzącą marynatą zalewamy piersi umiesczone w misce(skórką do dołu), a na ich powierzchniach układamy plasterki czosnku i gałązki cząbru. Kolejno miskę nakrywamy folią spożywczą i odstawiamy w chłodne miejsce do ostygnięcia. Gdy marynata się ostudzi miskę wkładamy do lodówki na całą noc.
  • Następnego dnia piersi wyciągamy z marynaty i umieszczamy je na sicie lub w durszlaku, tak aby jak najwięcej z nch ociekło. Piekarnik nagrzewamy do 85*C. Następnie piersi dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Na bardzo mocno rozgrzanej patelni umieszczamy masło - klarujemy je, a kolejno układamy piersi skórką do dołu i smażymy ok. 4minuty. Następnie piersi przekładamy na drugą stronę i smażymy ok.3 minuty i ponownie przewracamy na stronę ze skórką obsmażając ją jeszcze ok 3 minuty.


  • Do żaroodpornego naczynia wlewamy marynatę (tak, aby zostało nią pokryte całe dno) kolejno na jej warstwie umieszczamy piersi kaczki skórką do dołu i pieczemy ok.50 minut i co ok.7 minut ich powierzchnię podlewamy marynatą(1-2 łyżki), aby nie wyschła. W tym czasie przekrojone połówki pomidorków umieszczamy w misce, dodajemy 2łyżeczki cukru i dokładnie mieszamy całość tak aby każdy pomidorek był nim choć trochę pokryty. Odstawiamy na bok. 


  • Po upływie 50 minut piersi przekładamy na drugą stronę. Do marynaty w żaroodpornym naczyniu dodajemy konfiturę żurawinową i przekrojone "słodkie" pomidorki, lekko mieszamy. Piersi pieczemy kolejne 60minut (jeśli mamy możliwość przy ostatnich 10minutach zmienamy program na funkcję- pieczenie od góry). Dodatki komponujemy wedle uznania. Do kaczki pasuje zarówno chrupka bagietka jak i ryż, czy pieczone ziemniaki! Smacznego! (;

Po upływie tego czasu kaczka będzie jeszcze lekko różowa w środku, ale taki stopień wypieczenia jest na ogół najbardziej preferowany. Jeśli jednak wolisz mocniejszy stopień wypieczenia, piecz piersi po obu stronach ok.30 minut dłużej.