Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2016

133. Na początek rozgrzewamy czyli: sycąca zupa krem z ciecierzycy i pomidorów z pieczoną kostką z buraka.

Witajcie kochani, minęło sporo czasu, wypadła nam duża przerwa w blogowaniu, ale wierzymy, że w końcu wrócimy do stałej ciągłości  i regularności. Potrzeba po prostu więcej czasu - tylko skąd go wziąć? :) Ale dobrze wiemy, że zawsze, gdy znajdą się chęci znajdzie się i odrobina czasu, tak więc jeśli Wy również nie macie go za wiele to zapraszamy Was na naszą szybką, warzywną i naprawdę rozgrzewającą zupę krem na bazie ciecierzycy, pomidorów, świeżego imbiru, czosnku i aromatycznego wywaru warzywnego. Jako dodatek do zupy proponujemy chrupiące kawałki pieczonego buraka, z rukolą, olejem sezamowym i ziarnami sezamu (całość komponuje się naprawdę rewelacyjnie!) Zupa wyszła naprawdę prze-pyszna, a jej wielkim plusem jest to, że poza czasem, który jest potrzebny do namoczenia ciecierzycy jest baaardzo szybka w przygotowaniu.
 Drodzy "kremoholicy" zapraszamy Was do zapoznania się z przepisem :) : 



Składniki:
dla 4 osób


1 litr esencjonalnego wywaru warzywnego lub mięsno - warzywnego 

400g nasion ciecierzycy

puszka pomidorów + 1 łyżka cukru 

2 ząbki czosnku 

3 cm świeżego, startego korzenia imbiru

2 dość duże buraki

3-4 łyżki oleju sezamowego 

kilka łyżek oliwy z oliwek do smażenia 

garść rukoli 

pół szklanki nasion sezamu 

świeżo zmielona sól i pieprz

dodatkowo - odrobina świeżej gałki muszkatołowej 

śmietana - do ewentualnego zabielenia zupy , świeże zioła



Przygotowanie: 


  • Cieciorkę namaczamy w zimnej wodzie, według instrukcji na opakowaniu (ok.12h) - więc najlepiej robimy to wieczorem w dniu poprzedzającym. Piekarnik nagrzewamy do ok.190*C (termoobieg). Czosnek siekamy na dość drobno, imbir ścieramy na tarce o cienkich oczkach. Do dość wysokiego garnka z grubym dnem wlewamy oliwę z oliwek, na rozgrzane dno wsypujemy starty imbir i posiekany czosnek, chwilę podgrzewamy aż do uzyskania ozłocenia, dodajemy puszkę pomidorów oraz łyżkę cukru, na koniec dodajemy namoczoną, odsączoną z wody ciecierzycę i całość podduszamy około 10 minut co jakiś czas mieszając, aby składniki nie przywarły do dna. 


  • W międzyczasie buraki obieramy i kroimy na dość drobną i regularną kostkę, rukolę siekamy. Kostkę buraka mieszamy razem z olejem sezamowym i rukolą, tak aby wszystkie kostki były nim pokryte. Umieszamy je w żaroodpornym naczyniu, które przykrywamy folią aluminiową i pieczemy od 20 do 30 minut w nagrzanym piecu - powinny być półtwarde (około 5-10 minut przed końcem pieczenia do buraków dosypujemy sezam i zdjemujemy folię, wtedy ziarna sezamu lekko się podprażą, a buraki  lekko przypieką i będą chrupiące). 


  • Podduszone składniki zalewamy bulionem warzywnym i całość gotujemy na wolnym ogniu, od 20 do 30 minut pod przykryciem - aż nasiona ciecierzycy będą miękkie. Kolejno zupę blendujemy do uzyskania gładkiej, kremowej masy ( nasza zupa nie wyszła niestety idealnie kremowa, ponieważ zbyt krótko moczyłyśmy ciecierzycę i nie ugotowała się na odpowiednio miękko :(). Zupę doprawiamy świeżo zmieloną solą i pieprzem oraz gałką muszkatołową i finalnie mieszamy. Zdejmujemy z ognia i podajemy z podpieczoną kostką buraka i opcjonalnie - z kleksem śmietany, pokropioną olejem sezamowym - lub JAK ZAWSZE - wedle Waszego gustu, kochani. 
Życzymy smacznego! :)



Grzyby i warzywa jesienne. 2015

środa, 3 czerwca 2015

124. Botwinka, rzodkiewka, ogórek, szczypior czyli: chłodnik muśnięty rukolą.

Witamy! :)
Nareszcie przyszła wiosna.. Jest słonecznie, ciepło, zielono, na straganach mieni się od kolorów, w ogrodach dominują piękne kwiaty i summa summarum - chce się żyć. Długi weekend zapowiada się barrrdzo! dobrze - wyjazd na Mazury, na niebie słońce, dookoła jeziora, rzeki i lasy, łowienie ryb, ognisko i śpiewy przy gitarze. W końcu! Wczoraj na kolację robiłyśmy zapiekane szparagi(pierwsze w tym roku!), udało się również stworzyć przepis na wspaniałą słodką tartę z truskawkami i.. burakami (niedługo go zaprezentujemy) :) Na blogu wraz z wiosenną aurą życie zacznie tętnić, więc zaglądajcie do nas. Nie wiem czy zauważyliście, ale zrobiłyśmy tu małe porządki i jest nieco przejrzyściej. Zaczynamy się pakować, a Was zapraszamy na chłodnik.. muśnięty rukolą (wspomniałyśmy, że dodamy coś od siebie):)
Życzymy Wam wspaniałego weekendu, zapraszamy: 


Składniki: (4-5 porcji)

1 litr zimnej maślanki

2 łyżki śmietany 18% lub jogurtu naturalnego

2 pęczki botwiny  (+ ok. szklanka wywaru warzywnego lub wody, aby ugotować botwinę)

1 pęczek rzodkiewki

1 ogórek krajowy 

1 świeża dymka

pęczek szczypioru

pół opakowania liści rukoli

sok z połowy cytryny

świeżo zmielona sól i pieprz

 dodatkowo: 4-5 jaj,  ok. 0,5 kg młodych ziemniaczków


Przygotowanie:

  • Botwinę pozbawiamy zielonych liści i dokładnie płuczemy pod zimną wodą. Buraczki obieramy. Całą różową część wraz z burakami siekamy na drobną kosteczkę i wsypujemy wszystko do garnka - zalewamy wywarem warzywnym(jeśli nie mamy wystarczy woda) tak, aby cała kostka została pokryta płynem. Pokrojoną botwinę gotujemy pod przykryciem na bardzo małym ogniu aż do miękkości. Dodajemy sok z cytryny i odstawiamy do ostudzenia. 

  • Ogórka obieramy ze skóry, umytą rzodkiewkę pozbawiamy części niejadalnych i dokładnie myjemy, a kolejno ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dymkę, rukolę i szczypior siekamy na bardzo drobno. Ostudzoną botwinę wraz z sokiem z cytryny dodajemy do maślanki, a kolejno resztę składników(część szczypioru pozostawiamy do dekoracji) . Całość doprawiamy do smaku i odstawiamy do lodówki na około godzinę, aby smaki "przegryzły się". W tym czasie możemy ugotować jaja na twardo oraz jeśli mamy ochotę (i jesteśmy w posiadaniu) - dokładnie wyszorowane połówki młodych ziemniaków. W takiej kompozycji chłodnik smakuje rewelacyjnie! Chłodnik serwujemy w miseczkach z połówką jaja i posiekanym szczypiorem. Smacznego :)




sobota, 30 maja 2015

123. Goście, goście czyli: sałatka ekspresowo - kryzysowa.

Serwus kochani.
Korzystając z wolnego dnia jakim jest sobota chciałybyśmy poczęstować Was ekspresową i pyszną sałatką. Czasami w weekend zdarza się, że u progu naszych drzwi pojawiają się niespodziewani goście (lub zostaliśmy o tym poinformowani "na chwilę" przed ich wizytą) wtedy najlepszym rozwiązaniem są m.in. właśnie takie bardzo szybkie i proste sałatki. Jeżeli jednak Wasze zapasy w lodówce nie zaliczają się do typowo sałatkowych to zapraszamy Was do przejrzenia naszych pomysłów na przystawki - są to najczęściej propozycje, które naprawdę szybko się przygotowuje. Szybkość przygotowania tej sałatki tkwi głównie w przygotowaniu piersi z kurczaka, którą to obgotowujemy w esencjonalnej marynacie(dzięki czemu kawałki mięsa nie tylko nabierają wyrazistego smaku, ale również ładnej, ciemnej barwy powierzchni). W sałatce znalazły się również suszone śliwki, pestki dyni, pomidorki koktajlowe, rukola, ser feta oraz kiełki rzodkiewki - więc jest jak najbardziej zdrowo i lekko. 
Zapraszamy do zapoznania się z przepisem: 

Składniki (dla 4 osób):

3/4 opakowania liści rukoli (80g)

pół opakowania pomidorków koktajlowych (250g)

pół opakowania sera feta (100g)

pół opakowania kiełków rzodkiewki lub brokułu (50g)

kilka suszonych pomidorów w oleju

300g piersi z kurczaka

garść suszonych śliwek oraz pestek dyni 

Marynata do piersi kurczaka: 

1/4 szklanki wody

1/4 szklanki oliwy

1/4 szklanki sosu sojowego 

1/4 szklanki octu balsamicznego

łyżka miodu (lub cukru)

po 1 łyżeczce papryki słodkiej i chili

1 ząbek czosnku

ulubione zioła - najlepiej świeże

Dressing: 

1/4 szklanki oleju słonecznikowego lub oliwy z oliwek

1/4 szklanki musu roztartego z jednej, świeżej figi lub
1/4 szklanki soku z pomarańczy (świeżo wyciskanego)

1/4 szklanki octu balsamicznego

pół garści listków tymianku

1 łyżka miodu

świeżo zmielona sól i pieprz

świeżo starta gałka muszkatołowa



Przygotowanie:




  • Całą pracę rozpoczynamy od dokładnego umycia piersi z kurczaka oraz pozostałych składników (liści rukoli, pomidorków) i osuszenia ręczniczkiem papierowym. Pierś z kurczaka kroimy na niewielkie kawałki, a składniki na marynatę podgrzewamy w rondelku z grubym dnem (czosnek oczywiście obieramy i kroimy w paseczki), gdy zacznie wrzeć wrzucamy do niej pokrojonego kurczaka, gotujemy pod przykryciem ok 2 minuty i zdejmujemy z ognia (im dłużej kurczak będzie leżał w marynacie tym większego jej aromatu nabierze - czynność najlepiej zrobić dzień wcześniej pozostawiając kawałki kurczaka na całą noc).

  • Umytą i osuszoną rukolę wrzucamy do miski, pomidorki kroimy na ćwiartki, suszone śliwki i suszone pomidory kroimy w paski i dokładamy do rukoli.  Dodajemy ostudzone, odsączone z marynaty kawałki kurczaka oraz kiełki rzodkiewki, fetę kroimy w dość drobną kostkę lub wkruszamy bezpośrednio do sałatki i całość delikatnie mieszamy. Sporządzamy dressing mieszając ze sobą wszystkie składniki i zalewamy nim sałatkę, oprószamy pestkami dyni i serwujemy niezapowiedzianym gościom :) Smacznego. 



poniedziałek, 23 marca 2015

118. Zupa na rozpoczęcie wiosny, czyli krem z pieczonych marchewek z mleczkiem kokosowym.

Już pora... Idąc z duchem czasu należałoby rozpocząć wiosenne detoksy, odchudzanie- letnia sylwetko, wróć! i inne wyznaczone przez dzisiejszych 'lajfstajlowców' wynalazki. Żarty żartami, ale my z naszą zupą dziś idealnie wstrzelimy się w ten trend. 
Zupa krem z pieczonych marchewek z mleczkiem kokosowym przygotowana na warzywnym bulionie (lub drobiowym) to naprawdę dobra propozycja na początek jeszcze odrobinę chłodnej wiosny. To bomba witaminowa- mnóstwo witaminy A i C, pielęgnujmy swój wzrok, skórę i układ odpornościowy! 
Zapraszamy Was na prostą i przepyszną zupę krem, próbujcie :)



Składniki

ok. 1 litr bulionu (warzywny lub na drobiu)
3-4 spore marchewki
1 biała cebula
ok. 10 cm kawałek jasnej części pora
2 łyżeczki imbiru 
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
2 ząbki czosnku
szczypta chilli (jak ktoś lubi ostrzejszą to wiadomo- więcej;))
3-4 łyżki mleczka kokosowego

Do podania

jogurt naturalny
natka pietruszki
pieprz różowy (opcjonalnie)



Przygotowanie


  • Piekarnik nagrzewamy do ok. 180 stopni, blachę wykładamy papierem do pieczenia. Marchewki obieramy, myjemy, kroimy na pół i na ćwiartki. Cebulę obieramy, myjemy, kroimy w grube krążki, z porem postępujemy tak samo (oprócz obierania). Warzywa układamy na blasze, delikatnie posypujemy solą i wstawiamy do piekarnika na kilkanaście minut. Gdy warzywa się podpieką wrzucamy je do bulionu i po zagotowaniu gotujemy jeszcze ok. 15- 20 minut na małym ogniu pod przykryciem. 
  • Zupę zestawiamy z gazu, przelewamy do wysokiej miski (lub zostawiamy w garnku jeśli to możliwe) i miksujemy blenderem na gładką masę. Dodajemy dwa obrane ząbki czosnku i przyprawy- miksujemy. Następnie dodajemy mleczko kokosowe- ilość według uznania (oczywiście można zastąpić śmietanką, choć efekt smakowy nie będzie taki zachwycający). Mieszamy, w razie potrzeby podgrzewamy i podajemy. U nas z łyżką śmietany, pietruszką z oliwą z oliwek i różowym pieprzem. Smacznego :)


czwartek, 1 stycznia 2015

111. Przekąski, zakąski, czyli nieco orientalne szaszłyki drobiowe oraz salsa z awokado i żurawiną.

Witajcie kochani.
Kolejny rok już za nami.. Poprzedni żegnałyśmy na słodko - sernikiem. Dziś nasz post pachnie nieco orientalnym, białym i chudym mięskiem na patyku. Składniki salsy z awokado to spontaniczny, eksperymentalny zespół różnych składników z pozostałych, poświątecznych zapasów. Nasz obiad/lunch/kolacja na pewno wpasuje się idealnie w menu tych trzymających linię, ale tym, którzy mają już dosyć obfitego, ciężkiego jedzenia zarówno po Świętach jak i po wczorajszych, sylwestrowych przekąskach.
 Korzystając z dnia jakim jest pierwszy dzień nowego roku chciałybyśmy napisać kilka słów do Was...

Życzymy Wam samych wspaniałości i radości w Nowym Roku oraz wielu sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym. Pięknych, niezapomnianych chwil i przede wszystkim dużo zdrowia, uśmiechu, miłości... Z tego miejsca chciałybyśmy Wam również podziękować za to, że jesteście tu nami, że tu zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad (zarówno tutaj jak i na facebooku) - to naprawdę wiele dla nas znaczy i bardzo nas motywuje do dalszego działania. DZIĘ-KU-JE-MY!

Zapraszamy na przepis... :) 


Składniki:

0,5 kg piersi z indyka

świeżo zmielona sól

Marynata: 

3 łyżki soku z limonki

pół łyżeczki curry w proszku

1 ząbek czosnku

4 cm obranego imbiru

1 średnia, czerwona papryczka chili

4 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka płynnego miodu

Salsa z awokado i żurawiny: 

1 średnie awokado 

1 łyżka miodu 

sok wyciśnięty z połowy limonki

100g słonego sera typu feta 

garść żurawiny

1/4 szklanki sezamu 

świeżo zmielony kolorowy pieprz



Przygotowanie:

  • Pierś z indyka dokładnie myjemy, usuwamy białe blonki tłuszczu oraz chrząstki i osuszamy ręczniczkiem papierowym. Kroimy w dość cienkie, średniej długości paseczki(jak na zdjęciu poniżej) Sporządzamy marynatę. Czosnek, imbir oraz pozbawioną pestek papryczkę chili siekamy na bardzo drobno. Do miseczki wlewamy oliwę z oliwek, wyciskamy sok z limonki i dodajemy posiekane wcześniej składniki i curyy w proszku. Całość rozdrabniamy na konsystencję pasty za pomocą moździeża lub blendera. Pod koniec rozdrabniania dodajemy płynny miód. Całość mieszamy.

  •  Osuszone paseczki indyka oprószamy solą z dwóch stron, nabijamy na patyczki do szaszłyków - każdą cząstkę nakłuwamy w kilku miejscach tak, aby na patyku zwarto tworzyły pofalowany kształt. Surowe szaszłyki wykładamy na ruszt pod który ustawiamy metalowe,  prostokątne naczynie, do którego będzie ściekać marynata. Każdy szaszłyk, z obu stron smarujemy przygotowaną wcześniej marynatą i odstawiamy je do lodówki. (Jeśli w domu nie posiadamy małego rusztu, a jedynie duży - "piekarnikowy" to szaszłyki przed włożeniem do lodówki wykładamy np. na talerz.) 

  • Piekarnik nagrzewamy do 180*C (termoobieg). Sporządzamy salsę. Awokado obieramy, pozbawiamy je pestki i wraz ze słonym serem typu feta kroimy w dość drobną kostkę. Kostki przekładamy do miski, dodajemy sok z limonki oraz oliwę z oliwek i delikatnie mieszamy całość. Finalnie dodajemy sezam, miód oraz suszoną żurawinę oraz zmielony pieprz i dokładnie mieszamy. Przed podaniem posypujemy ją sezamem. Ruszt z szaszłykami wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 25-30min. na środkowej półce. Po połowie czasu pieczenia szaszłyki odwracamy na drugą stronę. Aby zapobiec przed ich wysychaniem co jakiś czas można je smarować marynatą.

I.. gotowe (;


wtorek, 9 grudnia 2014

109. Przekąska a'la suflet czyli: wytrawne, mini "ciasta" z parmezanem i dynią

Witajcie kochani. Dziewiąty dzień grudnia już prawie za nami.. Oznacza to, że coraz bardziej "czujemy" nadchodzące święta - chociażby spoglądając na mijające dni w kalendarzu. Nie ukrywamy, że bardzo chciałybyśmy, aby za oknem było bardziej klimatycznie i po prostu.. biało :) Ale jak to zwykle bywa w aspekcie pogody nie mamy za wiele do powiedzenia. Już niedługo na blogu zaczniemy serwować przepisy z nieco bardziej świątecznymi "smaczkami", ale dzisiaj chciałybyśmy zaprosić Was na naszą propozycję idealną na przekąskę, lunch czy kolację. A mianowicie bardzo prosty, szybki i pulchny wypiek przypominający zarówno wyglądem, jak i konsystencją - wytrawny suflet. Wszystko na bazie puszystej masy jajecznej, mąki oraz odrobiny sody (po upieczeniu jest barrrdzo wilgotne i delikatne). Dodatki, które wykorzystałyśmy to dynia, seler naciowy, świeży imbir, czosnek oraz parmezan (i oczywiście przyprawy:)). Może brzmi dość skromnie, ale możecie uwierzyć nam na słowo, że również prze-pysznie. Czasami i z małą ilością składników w kuchni można "zwojować" naprawdę smakowitą potrawę. Już nie pierwszy raz o tym wspominamy, ale naprawdę warto jest eksperymentować w kuchni.. Zatem zapraszamy Was na naszą małą improwizację (:


Składniki:

3 jaja

300ml mleka

100g stopionego masła 82%tł. + do posmarowania foremek ceramicznych

200g przesianej mąki 

1 niepełna łyżka przesianej sody oczyszczonej

50 g selera naciowego

60g startego sera parmigiano reggiano (lub grana padano)

3 cm obranego, startego świeżego imbiru

1 spory ząbek czosnku

100g dyni 

po pół łyżeczki kolendry, czarnuszki oraz curry

1 łyżka musztardy francuskiej 

świeżo zmielona sól i pieprz 


Sposób przygotowania:

  • Dynię obieramy ze skóry. Kroimy ją wraz z selerem w dość drobną kostkę. Obrany czosnek siekamy na bardzo drobno. Ser i imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. W mozdzierzu rozdrabniamy ziarna gorczycy oraz czarnuszki i odstawiamy na bok.


Piekarnik nagrzewamy do 190*C (najlepiej termoobieg). Do głębokiej miski wbijamy jaja, dodajemy szczyptę soli i ubijamy za pomocą miksera  na bardzo na puszystą masę - tak by podwoiła swą objętość. Do jaj dodajemy pieprz, mleko, roztopione masło, oraz przesianą mąkę i sodę, całość delikatnie mieszamy drewnianą łopatką. Kolejno dodajemy pokrojone dodatki oraz starty ser, doprawiamy do smaku i finalnie delikatnie mieszamy.
  •  Dno i boki foremek żaroodpornych natłuszczamy masłem. Wypełniamy je masą nieco ponad 3/4 wysokości. Pieczemy w nagrzanym piekarniku na środkowej półce od 30-35minut - do zauważalnego przyrumienienia powierzchni oraz wyrośnięcia (do tzw "suchego patyczka"). Najlepiej smakuje na ciepło - smacznego! (:




niedziela, 2 listopada 2014

102. W nieco innym wydaniu czyli: pizza z rukolowym pesto, krewetkami i gorgonzollą na ziemniaczanym spodzie.

Witajcie kochani. 
Jesień jednak nie jest straszna jak ją malują, a dziś przez część dnia uraczyła nas nawet promieniami słońca. Kiedy na niedzielny obiad lub kolację przybywa więcej osób niż przewidziano pizza jest naprawdę fajną alternatywą. U nas taka sytuacja miała miejsce właśnie dziś, ale żeby nie było schematycznie spód do pizzy sporządziłyśmy z dodatkiem ziemniaków. W kuchni włoskiej nie jest to może niecodzienna propozycja, ale musimy się przyznać,że my taki spód kosztowałyśmy po raz pierwszy. Jego smak można porównać tych dobrze nam znanych placków ziemniaczanych, jest on jednak barrrdziej wilgotny w środku i chrupiący na zewnątrz. Na dodatkowe składniki wybrałyśmy krewetki trygrysie, kapary, mozarellę, ser gorgonzolla oraz pesto z rukoli (zamiast sosu pomidorowego) - które równie fantastycznie smakuje jako dodatek do wszelkiego rodzaju makaronu oraz jako pasta na świeżą, chrupką bagietkę. 
Jeśli jesteście ciekawi naszej obiadowej kompozycji, koniecznie wypróbujcie: 


Składniki: 


  • ziemniaczany spód do pizzy


350g ugotowanych ziemniaków,

 250g mąki pszennej i  1łyżka mąki ziemniaczanej

2 łyżki oliwy,  1 łyżka masła, szczypta soli, 

około łyżeczki drobno posiekanego, świeżego rozmarynu (opcjonalnie)


  • dodatki


ok 10 sztuk krewetek tygrysich pozbawionych pancerzy,

1 łyżka wyciśniętego soku z pomarańczy, 

80g sera gorgonzolla,

100g startej mozarelli ,

pół szklanki odsączonych z wody kaparów

świeżo zmielona sól i pieprz

oliwa z oliwek lub masło do smażenia


  • pesto z rukoli: 


50g liści rukoli + ok. 20g na posypanie pizzy po upieczeniu,

1 średni ząbek czosnku pokrojony w plasterki, 

1/4 szklanki zielonego groszku odsączonego z zalewy

15g uprażonych ziaren słonecznika, 15 uprażonych płatków migdałów , 

1/4 szklani oliwy

sól, pieprz, odrobina cukru do smaku 


Przygotowanie:


  • Z ugotowanych ziemniaków odlewamy wodę. Dodajemy do nich oliwę, masło oraz świeży rozmaryn i wszystko łączymy ze sobą  za pomocą ubijaczki do ziemniaków lub widelca. Odstawiamy do ostygnięcia np. na balkon. Po usunięciu pancerzy krewetki dokładnie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Następnie umieszczamy w misce, do której dodajemy sok z pomarańczy oraz świeżo zmielony pieprz. Odstawiamy do lodówki na ok. 10min. 



  • Przygotowujemy pesto: do głębokiego i wysokiego  naczynia wsypujemy uprażone migdały, ziarna słonecznika, plastry czosnku i oliwę, rozdrabniamy za pomocą blendera do "piaskowej" konsystencji. Dodajemy rukolę oraz groszek i dalej blendujemy. Jeśli otrzymamy zbyt zbitą konsystencję dodajemy jeszcze trochę oliwy i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem i odstawiamy do lodówki. 



  • Piekarnik rozgrzewamy do 220*C (termoobieg). Do ostudzonych ziemniaków dodajemy obie mąki oraz szczyptę soli. Wyrabiamy gładkie elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy oprószonej mąką na grubość ok. 1 cm. Wierzch formy do pizzy smarujemy oliwą. Rozwałkowane ciasto umieszczamy w formie, smarujemy niewielką warstwą oliwy i odstawiamy na chwilę na bok. Na patelni rozgrzewamy oliwę lub masło, wykładamy na nią odsączone i osuszone z marynaty krewetki, smażymy je na średnim ogniu z obu stron  na rumiano.





  •  Wierzch ciasta smarujemy dość grubą warstwą pesto, układamy krewetki, kapary (odsączone z zalewy),  kawałki gorgonzoli oraz startą mozarellę. Pizzę pieczemy od 25 do 30 minut - ( w zależności od rodzaju pieczenia i mocy piekarnika) do zarumienienia wierzchu oraz spodu pizzy. Jeżeli mamy możliwość 10 minut przed końcem pieczenia ustawiamy funkcję termoobieg - dół. Pizzę posypujemy liśćmi rukoli i delektujemy się. Smacznego (:







piątek, 31 października 2014

101. Jesieni ciąg dalszy, czyli wytrawna tarta z dynią i buraczkami

Korzystamy z dobrodziejstw jakie podarowała nam jesień i dziś po raz kolejny u nas w roli głównej dynia. Tym razem w towarzystwie słodko- kwaśnych buraków i słonego sera z dużą ilością ziół. Kruchutka tarta z takim farszem smakuje o każdej porze dnia (i niestety nocy!) i jest idealna jako przekąska lub obiad, ponieważ jest dość syta. Posypana prażonymi ziarnami "Euforia", którymi ostatnio uraczyło nas Ziarenkowo. W skład mieszanki wchodzą ziarna konopi, słonecznika i pestki dyni, które wspaniale chrupią i nadają charakter miękkiemu farszowi tarty. Zapraszamy, oglądajcie i próbujcie...



Składniki na półkruchy spód




100 g mąki krupczatki
150 g mąki pszennej
odrobina soli
łyżeczka cukru
ok. 130 g zimnego masła
1 łyżka śmietany 18%
1 żółtko jaja

Ciasto "zagniatamy" najlepiej w malakserze. Wrzucamy wszystkie składniki i na dużych obrotach szybko ukręci nam się ciasto bez pomocy naszych rąk. Jeśli chcemy zagnieść ręcznie, na początku kroimy masło z mąką na drobne kawałki dodajemy soli i cukru, dodajemy żółtko i śmietanę i dalej gnieciemy nożem, lub łyżką drewnianą, a następnie zagniatamy jak najkrócej rękami aby ciasto było gładkie, elastyczne i jednolite. Odkładamy w folii do lodówki.





Składniki na farsz



ok. 300 g obranej dyni
ok.150 g białego sera solankowego, sera feta lub innego ulubionego, słonego
ok. 150-200 g buraczków marynowanych w occie balsamicznym (u nas z Wootwórni)
kilka plastrów wędzonego boczku
1 jajo + białko, które zostało z robienia ciasta
ok. 200 g śmietany 18 %
dwie łyżki mleka
łyżeczka gałki muszkatołowej
tymianek suszony
rozmaryn
świeżo mielony pieprz
sól
1 ząbek czosnku

Dodatkowo 

Prażone pestki dyni, ziarna słonecznika, konopi ("Euforia" Ziarenkowo)


Marynata do dyni


oliwa z oliwek + olej rydzowy (opcjonalnie)

sól, pieprz
dużo tymianku i rozmarynu
2- 3 ząbki czosnku
świeża natka pietruszki




Przygotowanie



  • Dynie obieramy ze skóry, wydrążamy pestki i kroimy w "mniej- więcej" kostkę. Wkładamy do miski i posypujemy sporą ilością soli i pieprzu, dodajemy zioła i czosnek obrany i pokrojony na kawałki. 
  • Następnie zalewamy oliwą i dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy do lodówki. 
  • Wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy tak, aby wyłożyć formę do tarty po same brzegi. Nakłuwamy gęsto widelcem, wstawiamy do rozgrzanego do 180-200 stopni (koniecznie) piekarnika i podpiekamy ok. 15 minut. Wystawiamy ciasto i zabieramy się za kolejne etapy.


  • Buraczki wykładamy na sitko aby nie były zbyt mokre (jeśli nie mamy gotowych możemy przygotować je choćby dzień wcześniej podgotowując i zamarynować robiąc zalewę z cukru brązowego i octu balsamicznego z dodatkiem cebulki i jabłek, lub po prostu dać zwykłe buraki pokrojone w kostkę:). 
  • Ser także kroimy w kostkę
  • Boczek kroimy w cienkie paski i podsmażamy.
  • W miseczce mieszamy rózgą śmietanę, mleko i jaja, przyprawiamy, dodajemy posiekany ząbek czosnku. Na podpieczony spód wykładamy wszystkie składniki i zalewamy śmietanowo- jajeczną mieszanką. Pieczemy w 180 stopniach ok. 30-40 minut, kroimy, na talerzu posypujemy prażonymi ziarnami i zjadamy ciepłą. Smacznego (:



Smaczna Jesień