Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizzerinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizzerinki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

43. Pizza w domowym wydaniu: czyli pizzerinki na razowym spodzie!

Witamy! Czy Wy też emanujecie energią w te piękne, słoneczne dni? Bo my bardzo! Uśmiech aż sam niesie się na usta(; 
Dzisiaj, krótko i na temat: energetycznie, zdrowo, kolorowo na razowym spodzie! (; 
Wczorajszy pomysł na obiad narodził się spontanicznie, z powodu lekko imprezowego sobotniego wieczoru i małej ilości składników w kuchni ze względu na koniec tygodnia (; 
Nie znam osoby, która nie lubi domowej pizzy, więc mam nadzieje, że ten pomysł podpasuje również i Wam!
Do sosu pomidorowego została dodana odrobina białego wina, przez co sos różni się od swojego pierwowzoru - kombinujcie w kuchni, bo naprawdę warto! (;

Składniki:

-ciasto:

2,5 szklanki mąki razowej

0,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka ciepłej wody (temp. ok 37*C)

20g świeżych drożdży

2 łyżki oliwy 

szczypta słodkiej papryki 

 pół łyżeczki soli

+ odrobina oliwy do wysmarowania ciasta przed wyrośnięciem

+ mąka do oprószania stolnicy

- sos pomidorowy:

2-3 ząbki czosnku posiekanego na drobno

garść świeżych listków cząbru ( lub innych, które akurat macie)

puszka krojonych pomidorów

2 łyżki łagodnego keczupu 
pół łyżeczki cukru

1/4 szklanki białego, półwytrawnego wina

szczypta soli 

szczypta słodkiej papryki 

1 łyżeczka suszonej bazylii

1 łyżeczka lnu mielonego, do zagęszczenia (nie jest to konieczne)


na wierzch: 

kulka sera mozarella startej na tarce o grubych oczkach

pół puszki kukurydzy, odsączonej z wody

kilka plasterków sera żółtego pokrojonego w paseczki

kilka plasterków salami pokrojonych na 4 części

pół słoiczka czarnych oliwek odsączonych z wody, przepołowionych

1 połówka przekrojonego czosnku + oliwa do posmarowania ciast na pizzerinki i papieru do pieczenia 

ulubione świeże zioła 

! Jednak jak to przy pizzy: kompilacja składników może być dowolna, u mnie taki dobór ze względu na ich "obecność" w lodówce. Pizzerki można komponować wedle upodobań smakowych, zachęcamy do tworzenia nowych kompilacji smakowych (;


Przygotowanie: 
  • Mąki  oraz ulubione przyprawy suszone wsypujemy do miski. Do ciepłej wody dodajemy drożdże, sól oraz oliwę i wszystko dokładnie mieszamy. Mieszankę dodajemy do mąki, początkowo mieszamy łyżką aż do jak najdokładniejszego połączenia się mąki z wodą, kolejno pomagamy sobie za pomocą rąk zagniatając na zwarte i elastyczne ciasto.
  •  Dno miski oprószamy lekko mąką, ciasto formujemy w kulę i lekko spłaszczamy, jego powierzchnię smarujemy oliwą (zapobiegnie to nam przed wyschnięciem jego powierzchni). Miskę z ciastem przykrywamy lnianą ściereczką umieszczamy w ciepłe miejsce, dalekie od przeciągów na ok. 1 godzinę. 
  •  Sos pomidorowy: Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekany czosnek i przyrumieniamy go. Kolejno zmniejszamy ogień, dodajemy listki ulubionych ziół, chwilę podsmażamy wraz z czosnkiem. Wlewamy wino, zwiększamy ogień i odparowujemy wino do 1/2 jego objętości. Kolejno wlewamy pomidory z puszki, 2 łyżki keczupu i zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem. Po ok. 5 minutach doprawiamy cukrem, solą, słodką papryką, bazylią lub ulubionymi ziołami i zagęszczamy sos mielonym lnem energicznie mieszając ( czynność ta nie jest obowiązkowa). Sos odstawiamy do ostygnięcia.
  • Piekarnik nagrzewamy do 240*C. Gdy ciasto podwoiło swoją objętość wyjmujemy je z miski. Umieszczamy je na stolnicy i dzielimy na 6 równych części ( każda porcja rozmiaru garści, tak jak na zdjęciu) Każdą część formujemy w kulkę i rozwałkujemy na oprószonej mąką stolnicy na placki o grubości ok. 1 cm.
  • Każdy placek ciasta obsmarowujemy lekko oliwą i nacieramy rozkrojonym czosnkiem. Następnie smarujemy dość grubą warstwą sosu pomidorowego i układamy na nim dostępne składniki, w moim przypadku: oliwki, kukurydzę, świeże zioła i posypujemy startą mozarellą lub/i serem żółtym pokrojonym w paski.
  •  Pizzerinki układamy na papierze do pieczenia lekko posmarowanym oliwą i pieczemy od 13 do maksymalnie 20 minut (jeśli mamy możliwość, na 5 minut przed końcem pieczenia włączamy funkcję pieczenia jedynie od dołu). Pizzerinki studzimy na kratce umieszczonej np. pustym nad zlewem - będą przez to bardzo chrupiące. Smacznego!!!


piątek, 15 listopada 2013

13. Szczęśliwa trzynastka.. czyli pizzerinki na nieco urozmaiconym spodzie!

Witamy cieplutko! To już nas trzynasty wpis! Pomimo, że trzynastka brzmi pechowo, to akurat dziś jesteśmy pewne, że nie ma to nic wspólnego z czymś złym. Na dzisiaj przyszykowałam coś nietrudnego i w sam raz na obiad. Pomysł narodził się wczoraj wertując stosy książek kucharskich w poszukiwaniu inspiracji.. Moje myśli chodziły wokół pizzy, ale z uwagi na to, że pizza jest bardzo często spotykana na blogach postanowiłam upiec jej mniejszy odpowiednik jakimi są – pizzerinki! Nie różniłyby się może znacznie od swojej „większej siostry” gdyby nie ciasto, w którym głównym składnikiem zaraz po mące jest.. twaróg! Rewelacyjną pizzę na grubym cieście z dodatkiem twarogu znam od dawna, ponieważ ma ją w zwyczaju robić moja mama. Jednak w tym wydaniu smakuje zupełnie inaczej.. O smakowitości pizzerinek w dużej mierze decyduje również „polewa” jajeczno-mleczna, która po upieczeniu przybrała chrupiącą skórkę, a pod spodem  w towarzystwie fety i goudy utworzyła apetyczną lekką „pierzynkę” śmietanowo-serową rozpływającą się wręcz w ustach. Jest bardzo ciekawa i na pewno wypróbuję ją do innych słonych wypieków.

Składniki na pizzę, jak i na te właśnie pizzerinki można dobrać oczywiście wedle własnego gustu – to jest jedynie moja propozycja. Zapraszamy!




Składniki (na 8-9 sztuk, w tartaletkach o średnicy 15cm):

Ciasto:
280g mąki pszennej
200g twarogu półtłustego
7 łyżek oliwy z oliwek
1 jajko
Pół łyżeczki sody oczyszczonej
Łyżka kurkumy – głównie dla koloru
Szczypta soli


Farsz pierwszy (na połowę pizzerinek):

Pół słoika suszonych pomidorów
Pół słoika czarnych oliwek
Pół słoiczka kaparów
Garść słonecznika
Połówka czerwonej cebuli
1 kulka sera mozarella lub 1 opakowanie startej
Ok.50 g startej goudy
1/3 opakowania sera feta

Farsz drugi (na drugą połowę pizzerinek)

3-4 plastry szynki, u mnie wędzonej
Pół papryki czerwonej
Ok. 150g pieczarek
Pół czerwonej cebuli
50g. startej goudy
1/3 opakowania sera feta

„Polewa” jajeczno – mleczna:
3 jaja
150ml mleka
100g śmietany 18%
Sól i pieprz
Dowolne zioła : u mnie prowansalskie

+ dodatkowo: liście rukoli do posypania (opcjonalnie)


Przygotowanie:

  • W dość sporej misce umieszczamy twaróg, dodajemy oliwę z oliwek, sól i wszystko dokładnie mieszamy łyżką. W drugiej misce przesiewamy mąkę wraz z sodą oczyszczoną i również mieszamy. Mąkę z sodą przesypujemy do składników mokrych i miksujemy mikserem na wolnych obrotach aż do połączenia składników, kolejno zagniatamy dłońmi na gładkie, elastyczne ciasto. Kulkę ciasta rozpłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min lub do zamrażarki na ok. 15 min.

  • Kolejno piekarnik nagrzewamy do 190*C i zaczynamy przygotowywać składniki na wierzch: pomidory, oliwki, kapary i mozarellę odsączamy z zalew na sicie. Następnie cebulę kroimy w piórka ( w celu pozbycia się goryczki możemy ją wcześniej sparzyć i wymoczyć we wrzątku) . Oliwki, pomidory suszone, pieczarki kroimy na pół, natomiast szynkę na ćwiartki. Paprykę i mozarellę kroimy w plastry.  Goudę ścieramy na tarce. Jeśli mamy ochotę na prażony słonecznik – możemy go uprażyć na patelni z odrobiną oliwy, ja wykorzystałam słonecznik „surowy”. - Jak już mówiłam wcześniej jest to jedynie moja propozycja, każdy tutaj może poszaleć wedle własnych upodobań smakowych! (;

  • Następnie zabieramy się za polewę jajeczno-mleczną : jajka należy roztrzepać z mlekiem i śmietaną, kolejno dodać zioła oraz sporo soli i pieprzu.

  • Zaraz po tym stolnicę oprószamy mąką i szybko zagniatamy ciasto. Formę do tartaletek wysmarowujemy masłem lub innym tłuszczem. Kolejno rozwałkowujemy ciasto na cienką grubość ok.1-1,5cm. Dzielimy na osiem równych części i wylepiamy formy. Finalnie na ciasto wykładamy składniki, posypujemy startym serem, oprószamy serem feta i zalewamy „polewą” jajeczną. Pieczemy od 25 do 30min.  Po wyjęciu z piekarnika pizzerinki przybieramy liśćmi rukoli lub innymi preferowanymi świeżymi ziołami. Smacznego!