Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2014

36.Obiad idealny na mrozek: czyli gulasz wołowy z marchewką i selerem!

Witamy!
Nadeszła zima! My nie zwątpiłyśmy w to ani na chwilę i wiedziałyśmy, że sobie o nas przypomni! (;
U nas przyszła wczoraj wieczorem, dzisiaj od rana cała powierzchnia za oknem jest pokryta białym puchem.. I byłoby pieknie, gdyby tak mocno nie wiało i sypało.. no właśnie, tak to jest:, że zawsze nam coś nie pasuje.. No, bo w końcu człowiek to istota  baaardzo wybredna! (;
Ciekawe jesteśmy czy przypasuje Wam dzisiaj nasza propozycja na te dość mroźne popołudnie, a mianowicie: gulasz wołowy z jarzynami!
Gulasz jak wiemy to potrawa prosta, ale potrafi zauroczyć smakiem.. Soczyste, delikatne mięsko w towarzystwie aromatycznego sosu, warzyw i kaszy jęczmiennej.. Czego chcieć więcej? (;


Składniki:

300-400g ligawy wołowej 

ok.1/4 szklanki mąki do obtoczenia mięsa

2 marchewki

1 mała cebula

pół selera 

2 ząbki czosnku

szklanka bulionu warzywnego

łyżeczka suszonego rozmarynu, 

szczypta gałki muszkatołowej i kurkumy 

świeży koperek

świeżo zmielona sól i pieprz

olej do smażenia

1/4 szklanki smietanki kremówki 36%

Dodatkowo: 

1 saszetka kaszy jęczmiennej

2 łyżki octu balsamicznego

szczypta płatków chilli 


Przygotowanie: 
  • Mięso dokładnie myjemy i osuszamy. Pozbywamy się jak największej ilości ścięgien i podwięzin, kolejno kroimy w dość regularną kostke i  każdy kawałek dokładnie obtaczamy w mące. Warzywa myjemy, obieramy i kroimy w dość regularne paseczki, analogicznie to samo robimy z selerem. Czosnek rozgniatamy i siekamy na bardzo drobno. Obraną cebulę kroimy w piórka.



  • Na rozgrzanym oleju smażymy kawałki mięsa aż do uzyskania złocistego zabarwienia powierzchni (smażymy po garści kawałków, małej ilości, aby nasze mięso się usmażyło a nie ugotowało ;)) Zarumienione kostki przekładamy do garnka z grubym dnem i dopiero teraz je solimy. Na pozostałym oleju podsmażamy chwilę marchewkę z selerem i cebulą oraz czosnkiem - przekładamy je do mięsa. 
  • Całość zalewamy bulionem warzywnym(bulionu może być potrzebne więcej niż 1 szklanka, chodzi o to aby całe mięso było zakryte), dodajemy przyprawy, koperek. Dusimy całość ok. 35minut. lub nieco dłużej - aż do miękkości mięsa. Zestawiamy z ognia. Jeśli wytworzonego sosu jest zbyt mało dolewamy bulionu lub wody, jeśli za dużo odlewamy  z niego odrobinę. Do sosu dodajemy śmietankę i koperek energicznie mieszając, doprawiamy solą i pieprzem.  (Przed wlaniem śmietany można przecedzić sos przez sito - jeśli chcemy uzyskać bardziej klarowny sos, ale nie jest to konieczne)
  • Kaszę gotujemy wedle przepisu na opakowaniu. Do ugotowanej kaszy dodajemy płatki chilli i ocet balsamiczny. Podajemy razem z gulaszem. Smacznego! (;



czwartek, 9 stycznia 2014

32.Coś na rozgrzanie: czyli pomidorowo-paprykowa zupa krem!

Witamy! (; 
Zima w dalszym ciągu sobie o nas nie przypomniała a w zamian obfituje w silne deszcze.. Jest to nielada paradoks, bo kto przypomina sobie ulewy w styczniu? Wczoraj wracając z zajęć złapało nas urwanie chmury i przemokłyśmy do suchej nitki.., więc taka to właśnie zima pełną parą! (; Takie anomalie pogodowe najlepiej obrócić w żart, bo cóż jeszcze innego możemy zrobić? A no możemy się dodatkowo rozgrzewać i umilać sobie ten szarobury, nieprzyjemny czas i Was również zachęcamy do jak najczęstszych, smacznych rozgrzewek! (;
Dlatego dziś zapraszamy Was na paprykowo - pomidorową zupę krem!
Zupa jest bardzo smaczna, pożywna(z tzw. wkładką), z wyczuwalną nutą pomarańczy i goździków! Czyli jest to fajna alternatywa dla czysto bulionowo-warzywnych smaków.
Częstując nią moją przeziębioną mamę dodałam do jej porcji odrobinę świeżo startego imbiru i uwierzcie, że zupka mamę rozgrzała, a dodatkowo postawiła na nogi. Dlatego też stwierdzam, że zupa tego typu, bogata w składniki jest świetną alternatywą dla tych, których zdrowie ta oszukana zima nieco załatwiła. (;
Spróbujcie, bo naprawdę warto! 


Składniki: 

750ml  wywaru mięsnego lub warzywnego ( u mnie gotowany na korpusie królika)

ok 400g. zmielonego mięsa wieprzowego ( u mnie łopatki)

2 puszki krojonych pomidorów

2 puszki kukurydzy

2 duże papryki czerwone, przepołowione, pozbawione gniazd nasiennych

2 cebulki szalotki lub 1 zwykła, średnia

2 ząbki czosnku

sok z połówki pomarańczy

4-5 goździków

1 łyżka koncentratu pomidorowego

świeże oregano (lub inne preferowane zioło) 

świeżo zmielona sól i pieprz

pół natki pietruszki


Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzewamy do temp 215*C. Do przecedzonego, klarownego wywaru dodajemy 1,5 puszki kukurydzy odsączonej z zalewy i pomidory z puszki, gotujemy na bardzo malutkim ogniu. W nagrzanym piekarniku umieszczamy połówki papryk - skórką do góry i opiekamy ją ok 15 min. aż do dość silnego przypieczenia skórki. 

  • Zmielone mięso doprawiamy solą i pieprzem - tak aby jak najdokładniej zostało nimi pokryte. Czosnek i szalotkę siekamy na drobną kosteczkę. Na rozgrzanej oliwie lekko zarumieniamy drobno posiekany czosnek, kolejno dodajemy drobno pokrojone szalotki - całość szklimy finalnie dodajemy mięso. Całość podduszamy na małym ogniu pod przykryciem ok.10minut. 






  • Z podpieczonych papryk ściągamy skórke. Paprykę kroimy na średnią kostkę i dodajemy ją do zupy. Kolejno wrzucamy goździki i ulubione zioła. Gotujemy ją ok. 10-15 minut na małym ogniu - aż do miękkości papryk. Po upływie tego czasu rozdrabniamy ją blenderem na jednolitą konsystencję kremu. 

  • Następnie do zmiksowanej zupy dodajemy sok wyciśnięty z pomarańczy, łyżkę koncentratu pomidorowego,  podduszone mięso wraz z szalotkami i czosnkiem oraz resztę kukurydzy. Zupę gotujemy jeszcze ok. 5 minut. Natkę pietruszki siekamy drobno, wrzucamy do zupy. Krem zestawiamy z ognia, wyjmujemy goździki. Zupę doprawiamy wedle uznania, ozdabiamy natką pietruszki, ulubionymi ziołami lub kukurydzą. Do zupy pasuje świeża, chrupiąca bagietka, ale i bez dodatku pieczywa jest bardzo syta. Smacznego rozgrzewania! (;




sobota, 21 grudnia 2013

25. Pierwszy dzień zimy: czyli choinkowe pierniczki 3d!

Hej,hej!(;
Dziś pierwszy kalendarzowy dzień zimy, której się niestety wcale nie czuje.. I chyba każdy by o białej zimie zapomniał, gdyby nie to, że za 3 dni większość z nas zasiądzie do wigilijnego stołu!
Zapach świąt kojarzy nam się przede wszystkim z zapachem choinki i.. pierników.
Charakterystyczny korzenny aromat, który podczas pieczenia wypełnia cały dom ma magiczną moc i wprowadza wszystkich w świąteczny, rodzinny klimat. 
Korzystając z tego, że święta tuż, tuż zapraszamy Was dzisiaj na sprawdzony przepis na pierniczki!
Korzystam z tego przepisu co roku, a pochodzi on ze starej książki Kuchnia Polska z charakterystyczną drewnianą łyżką ozdobioną w łowicki strój (prawie każdy ma ją w kuchni, więc na pewno ją kojarzycie!) 
Do wykonania takich choinek potrzebny nam jest specjalny zestaw foremek gwiazdek o różnej wielkości. Foremki te nie są drogie, a choinki są naprawdę efektowne zarówno na prezent, ale i sprawdzają się jako dekoracja świąteczna.
Zapraszamy! (;


Składniki (na ok.20 choinek) :

ok.1g cukru na karmel
65ml wodu na karmel
200g cukru 
125g miodu akacjowego
po pół łyżeczki  przypraw : goździki, cynamon, gałka muszkatołowa lub pół paczki gotowej przyprawy do piernika
600g mąki + do posypania
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 jajo
50g stopionego masła

Lukier:
1 białko
szczypta soli
1 szklanka przesianego cukru pudru
barwniki - opcjonalnie
rękaw cukierniczy



Przygotowanie: 


  • Przyrządzamy karmel: cukier prażymy na patelni na silnie rumiany kolor. Do cukru dolewamy wodę i zagotowujemy. Pozostały cukier dodajemy do gorącego karmelu, dokładnie mieszamy - a gdy całość się w miarę dokładnie rozpuści dodajemy płynny miód, przyprawy, zgotowujemy i ostudzamy. 



  • Mąkę i sodę przesiewamy do miski, dodajemy przestudzoną masę cukrową, jaja, stopiony tłuszcz, dokładnie mieszamy.




  • Piekarnik nagrzewamy do 190*C. Wykładamy na stolnicę dość obficie posypanej mąkę. Zagnieść ciasto jak na pierogi, wyrobić na zwarte, dość elastyczne ciasto. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie dodajemy mąkę, jeśli zbyt gęste dolewamy po odrobinie wody.  Ciasto odstawiamy na 30 min by wypoczęło. 



  • Ciasto dzielimy na trzy części, każde wałkujemy na grubość ok.1-1,5cm. Wycinamy gwiazdki o różnym rozmiarze. Pieczemy na blachach wyścielonych papierem do pieczenia od 5 do 8min na złotobrązowy kolor. Kolejno studzimy pierniczki.

  • Gdy pierniczki stygną zabieramy się za przygotowanie klasycznego lukru: białko ubijamy na sztywno z odrobiną soli na najwyższych obrotach miksera. Kolejno stopniowo wsypujemy cukier puder nie przestawając miksować. Gdy masa osiągnie dość zwartą , ale jeszcze lejącą konstysencję dodajemy barwnik ( opcjonalnie) i umieszczamy w rękawie cukierniczym.
 

  • Gwiazdeczki kładziemy jedną na drugą wyciskając na środek spodu i wierzchu każdej gwiazdki kleks lukru - w celu dokładnego sklejenia całości. Dekorujemy wedle gustu i możliwości! Owocnego przygotowania do świąt! (;






wtorek, 3 grudnia 2013

22.Lekko orientalny wtorek czyli: zupa pomarańczowo-kokosowa!

Serwus! (;
Dzisiaj w Olsztynie miałyśmy piękny, słoneczny dzień i pomimo dość niskiej temperatury można go zaliczyć do bardzo przyjemnych. A ciekawe jak było dziś u Was!? 

Sporządzając posiłki w domu często obok wyrazistego smaku i aromatu skupiamy się na kolorach. My, jako kobiety uwielbiamy piękne i wyraziste barwy. I właśnie w te chłodne dni na naszych talerzach powinny królować pastelowe, ciepłe - takie mocno rozgrzewające.. Dlatego też dzisiaj mając chęć na ciepłe i smakowite barwy postanowiłam ugotować zupę kokosowo-pomarańczową!  Zupę przyprawiłam dość sporą ilością curry i kurkumy, które charakteryzują się właśnie pięknym żółtym kolorem! A żeby zupie nie było smutno i była bardziej aromatyczna przygotowałam również pulpeciki z piersi indyka z czosnkowo-pietruszkowym akcentem!  Jej smak jest dość ostry ( w zależności od ilości użytych przypraw), ale świetnie komponuje się z orzeżwiającą pomarańczą oraz wyrazistymi pulpecikami.  Bardzo ciekawa i szeroka gama smaków sprawiła, że tę zupę jeszcze nie raz sporządzę w swojej kuchni!
Serdecznie zapraszamy do spróbowania i rozgrzania! (;


Składniki (4-5 porcji) :

300g zmielonej piersi z indyka

pół namoczonej i odciśniętej kajzerki

1 jajo

1 średni por pokrojony w pierścienie

1 średnia cebula pokrojona w piórka

2-3 drobno posiekane ząbki czosnku

1 litr wywaru warzywnego (lub mięsnego)

1 szklanka mleka 3,2%

3/4 szklanki śmietanki kremówki 36%

60-70g uprażonych wcześniej wiórek kokosowych

sok wyciśnięty z 2 pomarańczy

3 wyfiletowane pomarańcze

1 łyżeczka skórki z pomarańczy 

tłuszcz do smażenia pulpecików

przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz, curry (u mnie: przyprawa kofta curry), łyżeczka kurkumy, świeżo starta gałka muszkatołowa, pół posiekanej natki pietruszki,  suszone oregano, 1 łyżka pasty pomidorowej, łyżeczka brązowego cukru, garść świeżych listków tymianku - oczywiście w ilościach wedle własnego gustu



Przygotowanie: 

  • Mięso doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki, oregano i pastę pomidorową. Kolejno wbijamy jajko. Dodajemy drobno posiekany czosnek i odciśniętą bułkę. Wszystko dokładnie mieszamy ugniatając rekoma. Kolejno z masy formujemy niewielkie pulpety.
  • Na rozgrzaną patelnię z niewielką ilością tłuszczu wykładamy pulpeciki i krótko obsmażamy z dwóch stron na rumiano (czynność nie trwa długo, ponieważ kolejno pulpeciki będą się dusić w zupie). Przekładamy je do garnka z grubym dnem. Na pozostałym tłuszczu delikatnie obsmażamy pierścienie pora i piórka cebuli. Przesmażone dodajemy do garnka z pulpecikami.

  • Pulpeciki, obsmażony por i cebulę zalewamy wywarem warzywnym, mlekiem i śmietanką. Dodajemy sok i skórkę z pomarańczy oraz uprażone wiórki kokosowe. Wszystko dokładnie mieszamy. Całość gotujemy na najmniejszym ogniu. Na garnek umieszczamy przykrywkę tak, aby nie zakrywała go całkowicie. 
  • Zupę gotujemy od 25 do 30min, często mieszając, aby nic nie przywarło do dna. 

  • W połowie czasu gotowania dodajemy: fileciki wykrojone z pomarańczy, curry, gałkę muszkatołową, tymianek, brązowy cukier, sól i świeżo zmielony pieprz i doprawiamy wedle smaku, finalnie mieszamy. Przed podaniem dekorujemy szczyptą wiórek kokosowych i świeżymi gałązkami tymianku.  Smacznego! (;