wtorek, 7 października 2014

94.Popołudnie z Felixem: czyli szybkie żytnie muffinki szpinakowe z pomidorkami koktajlowymi i wędzonym, białym serem na orzeszkowym, kruchym spodzie.

Witajcie ponownie, dzisiejszy drugi wpis poświęcony jest szybkiej i prostej przekąsce między obiadem, a kolacją. My ponieważ bardzo lubimy wypieki postawiłyśmy na muffinki, bo są bardzo pożywne i ich wykonanie nie zajmuje wiele czasu, a z czym będą w środku zależy tylko od nas samych. Lubimy je zarówno na słono, jak i na słodko. Dziś ciasto na babeczki połączyłyśmy ze szpinakiem, czosnkiem, pomidorkami koktajlowymi oraz wędzonym, solankowym białym serem. Nasze muffinki nie powstałyby oczywiście bez orzeszków ziemnych niesolonych firmy Felix oraz ziaren słonecznika.. Nasza interpretacja, czyli popołudnie z Felixem według symfonii smaków, zapraszamy: 


Składniki:
(ok.10muffinek)

na spód: 60g orzeszków ziemnych, niesolonych Felix, 3 łyżki ziaren słonecznika, 25g masła

na ciasto: 1 szklanka mąki żytniej, 3/4szklanki mleka, 1 jajo, pół łyżeczki sody oczyszczonej, 20g roztopionego masła, ok. 5 pomidorków koktajlowych, 10 "gniazd" mrożonego szpinaku, 80g białego sera wędzonego (solankowego), 1 ząbek czosnku, 1 łyżka oliwy łyżeczka kurkumy, pół łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej i słodkiej papryki, świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzewamy do 200*C (termoobieg). Orzeszki ziemne oraz ziarna słonecznika rozdrabniamy w malakserze na postać grudek piasku. Łączymy je dokładnie z roztopionym masłem do konsystencji kruszonki Przygotowujemy 10 papierowych papilotek, które wkładamy do metalowej formy lub form silikonowych. Dno każdej papilotki wyścielamy 1 łyżeczką orzeszkowego spodu i dokładnie dociskamy np. palcami. Spody podpiekamy ok.5 minut. I studzimy np. na balkonie lub przy oknie (temperatura za oknem idealna do chłodzenia (;)

  • W tym czasie czosnek siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej cząstki czosnku aż do ozłocenia, dodajemy gniazda szpinaku, podlewamy jedną łyżką wody i dusimy chwilę aż do rozmrożenia i podgrzania. Szpinak doprawiamy świeżo startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Odstawiamy w chłodne miejsce do ostudzenia. 

  • Piekarnik ponownie nagrzewamy do 180*C (termoobieg). Pomidorki koktajlowe myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy na połówki. Kolejną część masła rozstapiamy. W głębokiej misce umieszczamy mąkę, mleko, jajo oraz roztopione masło oraz kurkumę, paprykę słodką, sodę sól i pieprz. Dodajemy ostudzony szpinak oraz pokruszony wędzony ser. Wszystko dokładnie mieszamy trzepaczką. Zwięzłą i dość gęstą masą napełniamy papilotki do 3/4 wysokości i wkładamy po 2 połówki pomidorków koktajlowych tak by nie wystawały na powierzchni. Pieczemy ok. 25 minut na środkowej półce piekarnika (do tzw. "suchego patyczka", przed degustacją posypujemy orzeszkami ziemnymi oraz ulubionymi ziołami. Smacznego!



Popołudnie z Felixem

93.Obiadowe, małe eksperymenty: czyli polędwiczki wieprzowe w sosie czekoladowo - winnym, mini kluseczki śląskie i pieczone śliwki.


Witamy pięknie we wtorkowe popołudnie! Dziś, w ten uroczy, choć chłodny, ale słoneczny dzień chciałybyśmy zaprosić Was na bardzo przyjemną propozycję obiadową. Dawno nie serwowałyśmy tutaj dań typowo mięsnych, ale jesień to bardzo dobra pora roku, by to nadrobić. Dlatego nadrabianie zaległości rozpoczynamy dziś od polędwiczek wieprzowych w sosie czekoladowo - winnym
O tak, doskonale wiemy, że ta propozycja nie jest taka typowa i dla niektórych może brzmieć abstrakycjnie, ale uwierzcie, że kto pierwszy raz skosztuje mięsa w towarzystwie dość wytrawnego smaku czekolady stwierdzi, że nigdy nie jadł nic bardziej ciekawego. Połączenie to bardzo zaskakuje, ale w naszej propozycji wszystkie  składniki ze sobą się idealnie łączą, bo do naszego małego eksperymentu pasują zarówno pieczone, lekko korzenne śliwki jak i mini kluski ziemniaczane z dziurką (czyli z tradycyjnym, polskim akcentem). Jako dodatek na piątkę z plusem swą rolę odgrywają marynowane grzybki oraz buraczki podane na ciepło.. Do marynaty również nie przez przypadek trafiły dość goryczkowe goździki oraz czarnuszka nadając w kombinacji nieco goryczki. Wszystkie składniki idealnie komponują się z delikatnym, soczystym smakiem polędwiczki. Obiad jest strzałem w dziesiątkę jeśli macie więcej czasu,chęci oraz gości żądnych czegoś nowego na swoich talerzach! Nigdy nie bójcie się eksperymentować w kuchni, sos czekoladowo - winny jest wspaniałym komponentem również do innych gatunków mięs tj. wołowiny (polędwicy) czy drobiu (kaczki), nie przekonacie się jeśli nie spróbujecie (;  Zapraszamy:



Składniki:

ok.0,5kg polędwiczki wieprzowej

200g śliwek 

pół łyżeczki przyprawy do piernika

mini kluski śląskie: ok.1 kg ugotowanych ziemniaków, niepełna szklanka mąki pszennej tortowej, 1 łyżka mąki ziemniaczanej, 1 łyżka masła + odrobina do wysmarowania naczynia, 1 jajo, szczypta soli

marynata: po pół łyżeczki czarnuszki, goździków, kolorowego pieprzu oraz 1 ząbek drobno posiekanego czosnku, oliwa z oliwek, świeżo zmielona sól

sos czekoladowo - winny: 1 szklanka wytrawnego, czerwonego wina, 1/4 szklanki płynnego miodu, 90g gorzkiej czekolady (70% kakao), 1 drobno posiekana mała cebula, 1 ząbek czosnku pokrojony w plasterki, pół świeżej, posiekanej papryczki chili (ok. 5g) lub 1 łyżka suszonej - w płatkach, kilka gałązek świeżego tymianku i rozmarynu

preferowane dodatki: marynowane grzybki ( u nas opieńki) oraz buraczki podane na ciepło



Przygotowanie:


  • Polędwiczkę dokładnie myjemy i dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym, za pomocą noża pozbywamy się ścięgien i podwięzin. W moździerzu rozdrabniamy składniki (goździki, czarnuszkę oraz kolorowy pieprz i czosnek) na jak najmniejsze cząstki. Cały wierzch polędwiczki dokładnie smarujemy oliwą oraz solimy z każdej strony, a kolejno dokładnie obtaczamy rozdrobnionymi wcześniej składnikami. Polędwiczkę umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, na którego dno wylewamy małą warstwę oliwy i wstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę. (Jeśli mamy więcej czasu czynności te wykonujemy dzień przed serwowaniem, ponieważ najlepiej aby polędwiczka była w lodówce przez całą noc - przejdzie wtedy mocniej smakami marynaty)



  • Po minięciu tego czasu piekarnik nagrzewamy do 180*C. Śliwki dokładnie myjemy, osuszamy, kroimy na połówki i pozbawiamy się pestek. W niewielkiej misce wszystkie połówki łączymy z przyprawą do piernika - tak aby każda cząstka była nią jak najmocniej pokryta. Wykładamy je do żaroodpornego naczynia z polędwiczką tak, by były jak najbliżej mięsa (zdjęcie). Polędwiczkę pieczemy na kratce na środkowej półce piekarnika ok. 45 minut, a pod nią umieszczamy dość szerokie naczynie wypełnione wrzątkiem (aby uniknąć wysuszenia mięsa). Czas pieczenia zależny jest od rodzaju piekarnika, po upłynięciu 45 min. należy przekroić polędwiczkę w jak najgrubszym miejscu i sprawdzić czy jest dopieczona w przekroju). Część upieczonych śliwek możemy dodać do sosu, a część podać jako oddzielny dodatek do dania.



  • W tym samym czasie sporządzamy sos: do rondelka z grubym dnem wlewamy wino, miód, dodajemy posiekaną cebulę i chili, plasterki czosnku oraz gałązki tymianku i rozmarynu. Całość podrzewamy na bardzo małym ogniu aż do zredukowania całej objętości do połowy (ok.25min). Kolejno sos przelewamy przez sitko, pozbywamy się "stałych" składników sosu. Podgrzewamy jeszcze ok 5 minut i zdejmujemy z ognia. Dodajemy połamaną na kawałki czekoladę delikatnie mieszając trzepaczką aż do jej całkowitego rozpuszczenia i połączenia. - sos powinien mieć półpłynną konsystencję.



  • W garnku zagotowujemy ok. 1,5l osolonej wody z jedną łyżką masła. Sporządzenie kluseczek rozpoczynamy od ubicia ziemniaków na konsystencję puree, dodajemy do nich mąkę, wbijamy jajo i zagniatamy na zwarte, elastyczne ciasto - w razie zbyt kleistej konsystencji dosypujemy trochę mąki . Ciasto dzielimy na ok. 3 części. Z każdej części ciasta sporządzamy wałek o grubości ok.4-5 cm, kolejno postępujemy jak przy kopytkach, bo za pomocą noża dzielimy go na mniejsze kawałki (małe prostokąty). Z każdej cząstki robimy kulkę, a za pomocą palca wgniecenie na środku. Gotujemy na najmniejszym ogniu we wrzącej wodzie do ok.3 minut po wypłynięciu, odcedzamy i przekładamy do miski wysmarowanej masłem ( zapobiegnie to ich sklejeniu się). Całość łączymy i serwujemy wedle upodobań. Smacznego! (; 



niedziela, 5 października 2014

92. Figowe-love, czyli sernik z białą czekoladą i figami.

Witamy Was serdecznie, dziś u nas bardzo słonecznie i.. znów słodko
Pora roku jaką jest jesień to takie jakby przygotowanie organizmu na zimę, więc sprzyja i w gruncie rzeczy nawet pozwala na słodkie grzeszki. Ale właściwie co to za grzech, przyjemności nie można przeliczać na kalorie! My pozwoliłyśmy dziś sobie na sporą rozpustę. Jako że uwielbiamy serniki (trochę ich na blogu już jest) kolejny raz właśnie on będzie głównym bohaterem naszego wpisu. Sernik z tłustego twarogu z białą czekoladą, do tego figi pokrojone plastry zdobiące jego wierzch. Kawałek takiego "grzechu" polany pięknie bursztynowym i przede wszystkim bardzo smacznym golden syrupem zaspokoi głód na słodycze nawet największego łasucha. 
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, zjedzenia wzrokiem, a następnie do przygotowania go w domu, bo to nic trudnego, a naprawdę warto.


Składniki na półkruche ciasto

200 g zimnego masła
2 żółtka 
3 łyżki drobnego cukru
szczypta soli
200 g mąki krupczatki
200 g mąki pszennej (typ 450)
1 łyżka śmietany 18%

Przygotowanie


  • Masło kroimy nożem na małe kawałki, wrzucamy do miski, dodajemy cukier, przesiewamy mąkę do tej samej miski i "dziabiemy" dalej masło z mąką. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy je najlepiej drewnianą łyżką, a później dosłownie chwilę wyrabiamy dłonią - im krócej będziemy wyrabiać ciasto, tym będzie bardziej kruche. Formujemy kulkę z ciasta, wkładamy w folię i do lodówki.


Składniki na masę sernikową

ok. 1,1 kg twarogu tłustego 
1 opakowanie serka puszystego waniliowego Capresi (opcjonalnie)
100-120 g białej czekolady
ok. 100 ml śmietanki 30%
5 jaj (u nas 4 całe +1 białko)
3/4 szklanki cukru 
2-3 łyżki cukru waniliowego 
2 łyżki skrobi ziemniaczanej

dodatkowo
2 figi

Przygotowanie


  • Piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, ciasto rozwałkowujemy dość cienko i rozkładamy na tortownicy tak, aby zakryć też jej boki. Nakłuwamy gęsto widelcem i wstawiamy do piekarnika na ok. 15 minut, aż się podpiecze i lekko zarumieni.
  • Twaróg (z dodatkiem serka lub bez) mielimy dodając powoli śmietankę do uzyskania prawie gładkiej masy. Dodajemy cukry, skrobię i miksujemy. Następnie wbijamy po jednym jajku i po każdym dokładnie miksujemy masę. Na koniec rozpuszczamy w kąpieli wodnej białą czekoladę (na większym garnuszku wypełnionym wodą do mniej więcej 1/4 wysokości umieszczamy mniejszy z czekoladą tak, aby dno mniejszego nie dotykało do powierzchni wody). Lekko studzimy i powoli ciągle miksując (gdy poprosicie kogoś o pomoc będzie łatwiej) wlewamy czekoladę do masy serowej. Figi kroimy w cienkie plastry.
  • Temperaturę zmniejszamy do 180 stopni. Na podpieczony spód wylewamy połowę masy serowej, następnie układamy plastry fig, zalewamy resztą masy i na wierzchu również układamy figi. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika, i w tej temperaturze pieczemy ok. 20-30 min (bez termoobiegu, z termoobiegiem wystarczy ok. 15 minut). Następnie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy ok. 70- 80 minut, aż wierzch będzie mocno ścięty. Po upieczeniu studzimy chwilę w uchylonym piekarniku, najlepiej włożyć go na noc do lodówki - na następny dzień jest (serio!) idealny. Polecamy każdy kawałek polać golden syrupem, lub po prostu miodem - smakuje i wygląda jeszcze fajniej. Smacznego (:



piątek, 3 października 2014

91. Na jeden kęs, czyli trufelki z białej i gorzkiej czekolady oraz wytrawne kuleczki serowe.


Dzień dobry. Jak minął Wam tydzień? U nas zaczęły się już zajęcia, całe szczęście raczej nie musimy zrywać się z samego rana i biec na uczelnie. Zajęć mamy mało, ale wolny czas musimy zacząć poświęcać na rozpoczęcie pracy inżynierskiej. Ale nie martwcie się, nie zostawimy Waszych brzuchów i oczu głodnych!
 Na osłodę całego tygodnia mamy dla Was trufelki z białej i gorzkiej czekolady, a zaostrzenie apetytu na weekend - wytrawne serowe kuleczki. Idealna kompozycja na spotkanie ze znajomymi, urodziny - takie przekąski "na raz" robią furorę na tego rodzaju przyjęciach. Przygotowanie nie wymaga dużych umiejętności, jedynie cierpliwości podczas oczekiwania na to, aż masa zastygnie. Znikają w tempie ekspresowym- spróbujcie sami...



 1. Trufelki z białej czekolady: 
(ok. 20 sztuk)



Składniki:

 200 g białej czekolady

1/5 szklanki śmietanki 36% (ok. 40 ml)


1 łyżka miodu


1 łyżeczka likieru kokosowego


cukier puder, kakao lub wiórki kokosowe do posypania


Sposób przygotowania:



  • Do garnka z grubym dnem wlewamy śmietankę, dodajemy miód, połamaną czekoladę i likier kokosowy, całość podgrzewamy na bardzo małym ogniu regularnie mieszając aż do roztopienia się czekolady i miodu. Masę przekładamy do miski, studzimy, a kolejno wkładamy na lodówki na minimum 2 godziny. Gdy masa będzie półtwarda należy nabierać jej "porcję" za pomocą małej łyżeczki i energicznie i szybko formować kuleczki. Należy to robić szybko by oddać jak najmniej ciepła z dłoni. Kuleczki obtaczamy wiórkami kokosowymi, posypujemy kakao lub cukrem pudrem, umieszczamy w mini-papilotkach i trzymamy w lodówce aż do przyjścia gości (;


2.Trufelki z gorzkiej czekolady i serka mascarpone:



(ok.13 sztuk)

Składniki:


130 g gorzkiej czekolady

130 g serka mascarpone 


napar z 1 łyżeczki kawy rozpuszczalnej i 2 łyżeczek gorącej wody


1 łyżka amaretto (opcjonalnie)


wiórki kokosowe do obtoczenia trufelków







Sposób przygotowania:



  • Czekoladę łamiemy na kawałki, umieszczamy ją w garnku z grubym dnem i podgrzewamy na bardzo małym ogniu stale mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia. Gdy czekolada się rozpuści zdejmujemy ją z ognia i studzimy, na początku w chłodnym miejscu, kolejno ok. 20 minut w lodówce, by osiągnęła temp serka. Gdy czekolada będzie już mocno schłodzona serek mascarpone miksujemy na średnich obrotach miksera na puszystą masę. Kolejno dodajemy do niej roztopioną, schłodzoną czekoladę i mieszamy już delikatnie za pomocą łyżki, dodajemy napar kawowy i amaretto, całość finalnie mieszamy. Masę odstawiamy na lodówki na ok.30minut. Formujemy z niej kulki wielkości pralin rafaello, obtaczamy w wiórkach kokosowych i przekładamy do mini-papilotek. Przechowujemy w lodówce aż do poczęstunku.
3. I coś na słono.. czyli kulki z serka twarożkowego, sera cheddar, chili i szczypiorku:
(15-16sztuk)




Składniki:
200g serka naturalnego twarożkowego

15-20gramowa papryczka chili 

100g ostrego sera cheddar

1 mały ząbek czosnku (opcjonalnie)

szczypiorek i papryka słodka suszona do obtoczenia

świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania: 
  • Serek naturalny umieszczamy w miseczce i rozdrabniamy go za pomocą widelca. Cheddar ścieramy na tarce o drobnych oczkach, z papryczki usuwamy nasiona i siekamy ją na bardzo drobno - opcjonalnie siekamy również ząbek czosnku. Składniki dodajemy do serka i dokładnie mieszamy. Za pomocą dłoni formujemy kulki (możemy sobie to ułatwić zwilżając za każdym razem dłonie w zimnej wodzie). Kulki obtaczamy w słodkiej, suszonej papryce wysypanej na talerzu i umieszczamy je w papierowych papilotkach. Posypujemy drobno posiekanym szczypiorem oraz startym serem cheddar.. i analogicznie przetrzymujemy w lodówce i już żadne przygotowania nam nie straszne! (; *Kulki serowe idealnie komponują się ze świeżym białym pieczywem np. bagietką.

środa, 1 października 2014

90. Lekko i smacznie, czyli twarogowe kluseczki z miodem i jogurtem

Witajcie kochani! Jak mija czas? U nas zaszło kilka zmian... na blogu (tam na górze!) zmienił się nagłówek i na facebooku trochę więcej grafiki. I przede wszystkim nasze logo. Po głowieniu się i wymyślaniu pozornie najprostszej rzeczy w kocu je mamy. A wpis już 90!
A co na obiad? Na obiad proponujemy Wam kluseczki z twarogu i kaszy manny podane z jogurtem, miodem i cynamonem. Pyszności! Łatwe i szybkie, chociaż lepienie takich kulek może okazać się uciążliwe gdy ciasto lepi się do rąk, ale na wszystko jest jakaś rada... A teraz, aby nie tracić czasu, zapraszamy Was na przepis.


Składniki*

800 g twarogu
4 jaja
ok. 200 g kaszy manny
3 łyżki otrębów owsianych
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki masła (do rozpuszczenia)
szczypta soli 
2 łyżki cukru waniliowego

dodatkowo:

jogurt naturalny
cynamon
miód lipowy (lub inny, ulubiony)

* z podanej ilości składników wychodzi dość dużo kluseczek, ale gdy nie damy radę zjeść wszystkich spokojnie możemy przechowywać je w lodówce i odgrzać gotując kilka minut.

Przygotowanie

  • Twaróg rozdrabniamy w malakserze, nie mielimy zbyt długo. Dodajemy kaszę i otręby, mieszamy dalej. Rozpuszczamy masło i lekko przestudzone dolewamy do masy serowej. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. 
  • Przygotowujemy sobie powierzchnie na której będziemy układać nasze kuleczki, obsypujemy ją grubszą warstwą mąki. Ciasto może trochę przyklejać się do palców podczas lepienia kluseczek - wtedy wystarczy za każdym razem obsypywać dłonie mąką. 
  • W garnku gotujemy wodę z odrobiną soli i wrzucamy po kilka (w zależności od wielkości garnka) na wrzątek. Gotujemy od wypłynięcia jeszcze ok. 5 minut - zależy to od wielkości kulek jakie zrobimy, najlepiej wyjąć jedną i sprawdzić czy już jest gotowa. Wykładamy na talerz, polewamy jogurtem, miodem i posypujemy cynamonem. Zjadamy koniecznie ciepłe! Smacznego :)