Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na imprezę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na imprezę. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 października 2014

91. Na jeden kęs, czyli trufelki z białej i gorzkiej czekolady oraz wytrawne kuleczki serowe.


Dzień dobry. Jak minął Wam tydzień? U nas zaczęły się już zajęcia, całe szczęście raczej nie musimy zrywać się z samego rana i biec na uczelnie. Zajęć mamy mało, ale wolny czas musimy zacząć poświęcać na rozpoczęcie pracy inżynierskiej. Ale nie martwcie się, nie zostawimy Waszych brzuchów i oczu głodnych!
 Na osłodę całego tygodnia mamy dla Was trufelki z białej i gorzkiej czekolady, a zaostrzenie apetytu na weekend - wytrawne serowe kuleczki. Idealna kompozycja na spotkanie ze znajomymi, urodziny - takie przekąski "na raz" robią furorę na tego rodzaju przyjęciach. Przygotowanie nie wymaga dużych umiejętności, jedynie cierpliwości podczas oczekiwania na to, aż masa zastygnie. Znikają w tempie ekspresowym- spróbujcie sami...



 1. Trufelki z białej czekolady: 
(ok. 20 sztuk)



Składniki:

 200 g białej czekolady

1/5 szklanki śmietanki 36% (ok. 40 ml)


1 łyżka miodu


1 łyżeczka likieru kokosowego


cukier puder, kakao lub wiórki kokosowe do posypania


Sposób przygotowania:



  • Do garnka z grubym dnem wlewamy śmietankę, dodajemy miód, połamaną czekoladę i likier kokosowy, całość podgrzewamy na bardzo małym ogniu regularnie mieszając aż do roztopienia się czekolady i miodu. Masę przekładamy do miski, studzimy, a kolejno wkładamy na lodówki na minimum 2 godziny. Gdy masa będzie półtwarda należy nabierać jej "porcję" za pomocą małej łyżeczki i energicznie i szybko formować kuleczki. Należy to robić szybko by oddać jak najmniej ciepła z dłoni. Kuleczki obtaczamy wiórkami kokosowymi, posypujemy kakao lub cukrem pudrem, umieszczamy w mini-papilotkach i trzymamy w lodówce aż do przyjścia gości (;


2.Trufelki z gorzkiej czekolady i serka mascarpone:



(ok.13 sztuk)

Składniki:


130 g gorzkiej czekolady

130 g serka mascarpone 


napar z 1 łyżeczki kawy rozpuszczalnej i 2 łyżeczek gorącej wody


1 łyżka amaretto (opcjonalnie)


wiórki kokosowe do obtoczenia trufelków







Sposób przygotowania:



  • Czekoladę łamiemy na kawałki, umieszczamy ją w garnku z grubym dnem i podgrzewamy na bardzo małym ogniu stale mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia. Gdy czekolada się rozpuści zdejmujemy ją z ognia i studzimy, na początku w chłodnym miejscu, kolejno ok. 20 minut w lodówce, by osiągnęła temp serka. Gdy czekolada będzie już mocno schłodzona serek mascarpone miksujemy na średnich obrotach miksera na puszystą masę. Kolejno dodajemy do niej roztopioną, schłodzoną czekoladę i mieszamy już delikatnie za pomocą łyżki, dodajemy napar kawowy i amaretto, całość finalnie mieszamy. Masę odstawiamy na lodówki na ok.30minut. Formujemy z niej kulki wielkości pralin rafaello, obtaczamy w wiórkach kokosowych i przekładamy do mini-papilotek. Przechowujemy w lodówce aż do poczęstunku.
3. I coś na słono.. czyli kulki z serka twarożkowego, sera cheddar, chili i szczypiorku:
(15-16sztuk)




Składniki:
200g serka naturalnego twarożkowego

15-20gramowa papryczka chili 

100g ostrego sera cheddar

1 mały ząbek czosnku (opcjonalnie)

szczypiorek i papryka słodka suszona do obtoczenia

świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania: 
  • Serek naturalny umieszczamy w miseczce i rozdrabniamy go za pomocą widelca. Cheddar ścieramy na tarce o drobnych oczkach, z papryczki usuwamy nasiona i siekamy ją na bardzo drobno - opcjonalnie siekamy również ząbek czosnku. Składniki dodajemy do serka i dokładnie mieszamy. Za pomocą dłoni formujemy kulki (możemy sobie to ułatwić zwilżając za każdym razem dłonie w zimnej wodzie). Kulki obtaczamy w słodkiej, suszonej papryce wysypanej na talerzu i umieszczamy je w papierowych papilotkach. Posypujemy drobno posiekanym szczypiorem oraz startym serem cheddar.. i analogicznie przetrzymujemy w lodówce i już żadne przygotowania nam nie straszne! (; *Kulki serowe idealnie komponują się ze świeżym białym pieczywem np. bagietką.

środa, 25 czerwca 2014

69. Zieleń pod chmurką: czyli lasagne z bobem!

Witajjjjcie! 
Dzisiejszy obiadowy przepis to absolutny wytwór głodnej wyobraźni i totalny eksperyment! Narodził się barrrrdzo spontanicznie i głównie ze względu małej ilości składników w lodówce ( . Takie pomysły uważamy za najlepsze, a gdy okazują się one wyjątkowo smaczne, możemy cieszyć się i wracać do przepisu jeśli tylko nadarzy się okazja! Nie mogłybyśmy się nim z Wami nie podzielić dlatego dzisiaj zapraszamy Was na warzywne "lasagne" z bobem , bez grama mięsa i pomidorów - czyli totalnie odmienną wersję swego włoskiego pierwowzoru (mamy nadzieję, że fani włoskiej kuchni nie obrażą się (:). Danie polecamy wszystkim zwolennikom bobu, który jest naprawdę bardzo zdrowy, przepyszny i niesamowicie sycący, więc cieszmy się nim póki można! Naprawdę warto...  My uwielbiamy się nim zajadać! 
Patrząc na ostatnie posty królują u nas obiady, ale spokojnie! Niebawem znów zasypiemy Was słodkościami z pysznymi sezonowymi owocami w roli głównej... a tymczasem zapraszamy do zapoznania się z przepisem (i późniejszego sporządzenia!).

Składniki:
- dla 4 osób na kwadratową formę 19x19 cm

1 duże opakowanie bobu (1kg)

6 płatów prostokątnego makaronu lasagne (polecamymakaron Barilla)

3 ząbki czosnku

pęczek świeżej natki pietruszki + kilka listków do dekoracji

niepełna garść świeżych listków mięty

1/4 szklanki białego, wytrawnego wina (opcjonalnie)

2 łyżki masła do podsmażania

250 ml śmietanki 30%

100g sera feta

świeżo zmielona sól (odrobina), pieprz, szczypta ostrej i słodkiej papryki, szczypta suszonego imbiru i kurkumy

Sos beszamelowy (wg. receptury Julii Child):

2 szklanki gorącego mleka
2 pełna łyżka masła
3 pełne łyżki mąki
świeżo zmielona sól, pieprz i świeżo starta gałka muszkatołowa
+opcjonalnie(u nas): pół szklanki starkowanego, ostrego, dojrzewającego sera Cheddar


Przygotowanie:

  • Bób myjemy pod bierzącą wodą, dokładnie oczyszczamy, umieszczamy w garnku i zalewamy wrzącą wodą - tak aby cała ilość została przykryta. Do całości dodajemy łyżkę masła i szczyptę soli. Gotujemy do osiągnięcia półmiękkości, na wolnym ogniu - początkowo bez przykrycia, a w połowie czasu gotowania przykrywamy garnek. Półmiękki bób hartujemy zimną wodą i z każdą sztukę obieramy ze skórki. Obrany bób odstawiamy na bok.


  • Obrany czosnek, listki świeżej natki pietruszki oraz mięty siekamy bardzo drobno. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekany czosnek i posmażamy aż do zarumienienia. Ogień lekko zmniejszamy, dodajemy świeże, posiekane zioła i całość dalej chwilę podduszamy na maśle. Do składników wlewamy wino - zwiększamy ogień i doprowadzamy do całkowitego odparowania alkoholu. Kolejno wlewamy śmietankę i całość podrzewamy, dodajemy obrany bób oraz pokruszony ser feta i mieszamy aż do roztopienia się sera. Bób dusimy w sosie na bardzo małym ogniu, pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając aż do zagęszczenia śmietanki - przed samym układaniem warstw "lasagne" - delikatnie podgrzewamy. 



  • Formę do zapiekania natłuszczamy dość grubą warstwą masła. Dwa płaty lasagne, stanowiącą podstawę namaczamy ok.5 minut we wrzątku ( tak aby nie stykały się ze sobą i nie skleiły) - zapobiegnie to twardości makaronu i odkładamy je na bok. Piekarnik nagrzewamy do 180*C (góra-dół) lub 160*C (termoobieg). Sporządzamy beszamel: w garnku na średnim ogniu rozpuszczamy masło, bardzo stopniowo dodajemy mąkę cały czas intensywnie mieszając trzepaczką (tak aby nie powstały grudki mąki). Cały czas podrzewając dodajemy stopniowo mleko - nie zaprzestając mieszania. Po wlaniu ostatniej porcji mleka mieszamy i podgrzewamy sos jeszcze chwilę - sos nie powinien być za gęsty i mieć jednolitą, bezgrudkową, gładką konsystencję. Sos doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową, a opcjonalnie możemy dodać starty ser. 

  • Na dnie natłuszczonej formy układamy kolejno warstwami: namoczone we wrzątku dwa płaty lasagne, na to wykładamy podgrzany sos śmietanowy z bobem, na to dwa surowe płaty lasagne, ponownie sos śmietanowy z bobem i dwa ostatnie surowe płaty lasagne - całość zalewamy jeszcze ciepłym sosem beszamelowym. Pieczemy od 30-40min aż do osiągnięcia miękkości makaronu i zarumienienia powierzchni. Degustujcie, smakujcie! (:

W przepisie zostały wykorzystane przyprawy - Kamis życie ze Smakiem! , polecamy.

środa, 18 czerwca 2014

68. Przysmak na półkruchym spodzie: czyli wytrawna tarta z fasolką szparagową i dodatkami pod śmietanowo-jajeczną pierzynką!

Witamy Was ponownie w sam środek tygodnia! Pogoda za oknem jest dość ładna i słoneczna, choć nie ukrywamy, że wolałybyśmy nieco wyższą temperaturę.. 18 czerwca to międzynarodowy dzień sushi, ale nasz dzisiejszy wpis  nie ma z tym specjalnie wiele wspólnego poza tym, że równie nadaje się na bardzo apetyczną przekąskę, która z pewnością zachwyciłaby niejedno podniebienie! 
Za tartami przepadamy równie mocno jak za zupami krem, ponieważ na kruchym cieście można zapiec naprawdę niemal wszystko i to zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej, słonej. Danie nie należy do pracochłonnych i to jest chyba jego największy plus, który objawia się bardzo smakowitym efektem końcowym! Tarty są doskonałą propozycją na obiad, lekką kolację, lunch, czy jak wspomniałyśmy wyżej po prostu na przekąskę! Idealnie spełni się również na wszelkich rodzajach imprez, które organizujecie u siebie w domu, na działce, czy tarasie. Na straganach roi się od zdrowych przysmaków sezonowych, więc czymprędzej zakasajcie rękawy by przygotować kruchy spód i lećcie na pobliski bazarek! Naprawdę warto! Zapraszamy (: 


Składniki:

spód: 

1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia)

1 żółtko z dużego jaja (lub 2 z mniejszych)

2 pełne łyżki stołowe śmietany 18%

130g zimnego masła pokrojonego w cienkie plasterki

odrobina świeżo zmielonej soli lub ulubionych suszonych ziół

mąka do podsypywania 

dodatki:

300 g fasolki szparagowej

100g sera feta (pół kostki)

ok. 10 sztuk pomidorków daktylowych lub koktajlowych

garść świeżych listków kolendry

śmietanowo-jajeczna pierzynka:

2 całe jaja

200g śmietany 18%

100ml śmietanki 30%

2 dość spore ząbki czosnku

świeżo starta gałka muszkatołowa

kurkuma, słodka papryka mielona, świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

listki kolendy do dekoracji przed podaniem


Przygotowanie:

  • Pierwszorzędną czynnością jest wykonanie ciasta półkruchego: mąkę z sodą oczyszczoną przesiewamy na stolnicę lub matę silikonową dodajemy plasterki masła, które rozcieramy wraz z mąką palcami do jak najdokładniejszego połączenia (można również posiekać masło z mąką za pomocą noża, każda szkoła jest tutaj dobra (:). Następnie w misce mieszamy żółtko wraz ze śmietaną i solą i całość wylewamy do mąki połączonej z masłem. Zwinnie i szybko wyrabiamy dłońmi zwarte, jednolite ciasto, kolejno forumujemy z niego kulę, spłaszczamy, owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 1h w celu schłodzenia. 


  • Pod koniec czasu chłodzenia piekarnik nagrzewamy do 190*C (termoobieg). Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na stolnicy posypanej mąką, rozwałkowujemy na grubość 1-1,5cm. Kolejno wykrajamy je od kształtu formy. Formę wyklejamy ciastem. Cały spód nakłuwamy widelcem robiąc dziurki na całej powierzchni lub pieczemy z obciążeniem - np. z nasionami grochu lub fasoli ( tak aby wyrosło równomiernie i nie było wybrzuszeń) i pieczemy go od 10 do 12 minut na środkowej półce piekarnika(w zależności od rodzaju piekarnika) aż do zarumienienia powierzchni. Po upieczeniu spód studzimy. Fasolkę i pomidorki dokładnie myjemy. Z fasolki odcinamy niepotrzebne końce z obydwu stron, a pomidorki kroimy na średniej wielkości plasterki. Fasolkę szparagową gotujemy w dość małej ilości osolonej wrzącej wody aż do półmiękkości początkowo bez przkrycia, kolejno przykrywamy garnek pokrywką (fasolka nie musi być bardzo miękka ponieważ będzie jeszcze kolejno zapiekana). Ser feta kroimy w średnią kostkę. 

  • Piekarnik nastawiamy do 180*C (termoobieg). Na upieczony spód wykładamy fasolkę (w kształt słoneczka(:), fetę i pomidorki (na krzyż). Sporządzamy masę jajeczno-śmietanową. W misce łączymy ze sobą jaja, śmietanę oraz kremówkę. Umyte i osuszone listki kolendry drobno siekamy - tak samo postępujemy z ząbkami czosnku. Masę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową, kurkumą oraz słodką papryką, dodajemy czosnek oraz kolendrę. Masę finalnie mieszamy i zalewamy nią tartę. Całość zapiekamy od 25 do 30 minut na środkowej półce piekarnika aż do ścięcia i zapieczenia się 'pierzynki' (: (jeśli mamy możliwość na 5 minut przed końcem pieczenia nastawiamy opcję grill-pieczenie tylko z góry) . Tartę dekorujemy listkami świeżej kolendry innymi ziołami lub startym parmezanem. Pamiętajcie, że jest to jedynie nasza propozycja, możecie wykorzystać swoje ulubione dodatki. Zawsze najpyszniejsza jest kreatywność i pomysłowość, a więc smacznego kochani!
W przepisie zostały wykorzystane przyprawy Kamis-Życie ze smakiem, polecamy!

poniedziałek, 24 lutego 2014

43. Pizza w domowym wydaniu: czyli pizzerinki na razowym spodzie!

Witamy! Czy Wy też emanujecie energią w te piękne, słoneczne dni? Bo my bardzo! Uśmiech aż sam niesie się na usta(; 
Dzisiaj, krótko i na temat: energetycznie, zdrowo, kolorowo na razowym spodzie! (; 
Wczorajszy pomysł na obiad narodził się spontanicznie, z powodu lekko imprezowego sobotniego wieczoru i małej ilości składników w kuchni ze względu na koniec tygodnia (; 
Nie znam osoby, która nie lubi domowej pizzy, więc mam nadzieje, że ten pomysł podpasuje również i Wam!
Do sosu pomidorowego została dodana odrobina białego wina, przez co sos różni się od swojego pierwowzoru - kombinujcie w kuchni, bo naprawdę warto! (;

Składniki:

-ciasto:

2,5 szklanki mąki razowej

0,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka ciepłej wody (temp. ok 37*C)

20g świeżych drożdży

2 łyżki oliwy 

szczypta słodkiej papryki 

 pół łyżeczki soli

+ odrobina oliwy do wysmarowania ciasta przed wyrośnięciem

+ mąka do oprószania stolnicy

- sos pomidorowy:

2-3 ząbki czosnku posiekanego na drobno

garść świeżych listków cząbru ( lub innych, które akurat macie)

puszka krojonych pomidorów

2 łyżki łagodnego keczupu 
pół łyżeczki cukru

1/4 szklanki białego, półwytrawnego wina

szczypta soli 

szczypta słodkiej papryki 

1 łyżeczka suszonej bazylii

1 łyżeczka lnu mielonego, do zagęszczenia (nie jest to konieczne)


na wierzch: 

kulka sera mozarella startej na tarce o grubych oczkach

pół puszki kukurydzy, odsączonej z wody

kilka plasterków sera żółtego pokrojonego w paseczki

kilka plasterków salami pokrojonych na 4 części

pół słoiczka czarnych oliwek odsączonych z wody, przepołowionych

1 połówka przekrojonego czosnku + oliwa do posmarowania ciast na pizzerinki i papieru do pieczenia 

ulubione świeże zioła 

! Jednak jak to przy pizzy: kompilacja składników może być dowolna, u mnie taki dobór ze względu na ich "obecność" w lodówce. Pizzerki można komponować wedle upodobań smakowych, zachęcamy do tworzenia nowych kompilacji smakowych (;


Przygotowanie: 
  • Mąki  oraz ulubione przyprawy suszone wsypujemy do miski. Do ciepłej wody dodajemy drożdże, sól oraz oliwę i wszystko dokładnie mieszamy. Mieszankę dodajemy do mąki, początkowo mieszamy łyżką aż do jak najdokładniejszego połączenia się mąki z wodą, kolejno pomagamy sobie za pomocą rąk zagniatając na zwarte i elastyczne ciasto.
  •  Dno miski oprószamy lekko mąką, ciasto formujemy w kulę i lekko spłaszczamy, jego powierzchnię smarujemy oliwą (zapobiegnie to nam przed wyschnięciem jego powierzchni). Miskę z ciastem przykrywamy lnianą ściereczką umieszczamy w ciepłe miejsce, dalekie od przeciągów na ok. 1 godzinę. 
  •  Sos pomidorowy: Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekany czosnek i przyrumieniamy go. Kolejno zmniejszamy ogień, dodajemy listki ulubionych ziół, chwilę podsmażamy wraz z czosnkiem. Wlewamy wino, zwiększamy ogień i odparowujemy wino do 1/2 jego objętości. Kolejno wlewamy pomidory z puszki, 2 łyżki keczupu i zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem. Po ok. 5 minutach doprawiamy cukrem, solą, słodką papryką, bazylią lub ulubionymi ziołami i zagęszczamy sos mielonym lnem energicznie mieszając ( czynność ta nie jest obowiązkowa). Sos odstawiamy do ostygnięcia.
  • Piekarnik nagrzewamy do 240*C. Gdy ciasto podwoiło swoją objętość wyjmujemy je z miski. Umieszczamy je na stolnicy i dzielimy na 6 równych części ( każda porcja rozmiaru garści, tak jak na zdjęciu) Każdą część formujemy w kulkę i rozwałkujemy na oprószonej mąką stolnicy na placki o grubości ok. 1 cm.
  • Każdy placek ciasta obsmarowujemy lekko oliwą i nacieramy rozkrojonym czosnkiem. Następnie smarujemy dość grubą warstwą sosu pomidorowego i układamy na nim dostępne składniki, w moim przypadku: oliwki, kukurydzę, świeże zioła i posypujemy startą mozarellą lub/i serem żółtym pokrojonym w paski.
  •  Pizzerinki układamy na papierze do pieczenia lekko posmarowanym oliwą i pieczemy od 13 do maksymalnie 20 minut (jeśli mamy możliwość, na 5 minut przed końcem pieczenia włączamy funkcję pieczenia jedynie od dołu). Pizzerinki studzimy na kratce umieszczonej np. pustym nad zlewem - będą przez to bardzo chrupiące. Smacznego!!!