Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feta. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 czerwca 2014

69. Zieleń pod chmurką: czyli lasagne z bobem!

Witajjjjcie! 
Dzisiejszy obiadowy przepis to absolutny wytwór głodnej wyobraźni i totalny eksperyment! Narodził się barrrrdzo spontanicznie i głównie ze względu małej ilości składników w lodówce ( . Takie pomysły uważamy za najlepsze, a gdy okazują się one wyjątkowo smaczne, możemy cieszyć się i wracać do przepisu jeśli tylko nadarzy się okazja! Nie mogłybyśmy się nim z Wami nie podzielić dlatego dzisiaj zapraszamy Was na warzywne "lasagne" z bobem , bez grama mięsa i pomidorów - czyli totalnie odmienną wersję swego włoskiego pierwowzoru (mamy nadzieję, że fani włoskiej kuchni nie obrażą się (:). Danie polecamy wszystkim zwolennikom bobu, który jest naprawdę bardzo zdrowy, przepyszny i niesamowicie sycący, więc cieszmy się nim póki można! Naprawdę warto...  My uwielbiamy się nim zajadać! 
Patrząc na ostatnie posty królują u nas obiady, ale spokojnie! Niebawem znów zasypiemy Was słodkościami z pysznymi sezonowymi owocami w roli głównej... a tymczasem zapraszamy do zapoznania się z przepisem (i późniejszego sporządzenia!).

Składniki:
- dla 4 osób na kwadratową formę 19x19 cm

1 duże opakowanie bobu (1kg)

6 płatów prostokątnego makaronu lasagne (polecamymakaron Barilla)

3 ząbki czosnku

pęczek świeżej natki pietruszki + kilka listków do dekoracji

niepełna garść świeżych listków mięty

1/4 szklanki białego, wytrawnego wina (opcjonalnie)

2 łyżki masła do podsmażania

250 ml śmietanki 30%

100g sera feta

świeżo zmielona sól (odrobina), pieprz, szczypta ostrej i słodkiej papryki, szczypta suszonego imbiru i kurkumy

Sos beszamelowy (wg. receptury Julii Child):

2 szklanki gorącego mleka
2 pełna łyżka masła
3 pełne łyżki mąki
świeżo zmielona sól, pieprz i świeżo starta gałka muszkatołowa
+opcjonalnie(u nas): pół szklanki starkowanego, ostrego, dojrzewającego sera Cheddar


Przygotowanie:

  • Bób myjemy pod bierzącą wodą, dokładnie oczyszczamy, umieszczamy w garnku i zalewamy wrzącą wodą - tak aby cała ilość została przykryta. Do całości dodajemy łyżkę masła i szczyptę soli. Gotujemy do osiągnięcia półmiękkości, na wolnym ogniu - początkowo bez przykrycia, a w połowie czasu gotowania przykrywamy garnek. Półmiękki bób hartujemy zimną wodą i z każdą sztukę obieramy ze skórki. Obrany bób odstawiamy na bok.


  • Obrany czosnek, listki świeżej natki pietruszki oraz mięty siekamy bardzo drobno. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekany czosnek i posmażamy aż do zarumienienia. Ogień lekko zmniejszamy, dodajemy świeże, posiekane zioła i całość dalej chwilę podduszamy na maśle. Do składników wlewamy wino - zwiększamy ogień i doprowadzamy do całkowitego odparowania alkoholu. Kolejno wlewamy śmietankę i całość podrzewamy, dodajemy obrany bób oraz pokruszony ser feta i mieszamy aż do roztopienia się sera. Bób dusimy w sosie na bardzo małym ogniu, pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając aż do zagęszczenia śmietanki - przed samym układaniem warstw "lasagne" - delikatnie podgrzewamy. 



  • Formę do zapiekania natłuszczamy dość grubą warstwą masła. Dwa płaty lasagne, stanowiącą podstawę namaczamy ok.5 minut we wrzątku ( tak aby nie stykały się ze sobą i nie skleiły) - zapobiegnie to twardości makaronu i odkładamy je na bok. Piekarnik nagrzewamy do 180*C (góra-dół) lub 160*C (termoobieg). Sporządzamy beszamel: w garnku na średnim ogniu rozpuszczamy masło, bardzo stopniowo dodajemy mąkę cały czas intensywnie mieszając trzepaczką (tak aby nie powstały grudki mąki). Cały czas podrzewając dodajemy stopniowo mleko - nie zaprzestając mieszania. Po wlaniu ostatniej porcji mleka mieszamy i podgrzewamy sos jeszcze chwilę - sos nie powinien być za gęsty i mieć jednolitą, bezgrudkową, gładką konsystencję. Sos doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową, a opcjonalnie możemy dodać starty ser. 

  • Na dnie natłuszczonej formy układamy kolejno warstwami: namoczone we wrzątku dwa płaty lasagne, na to wykładamy podgrzany sos śmietanowy z bobem, na to dwa surowe płaty lasagne, ponownie sos śmietanowy z bobem i dwa ostatnie surowe płaty lasagne - całość zalewamy jeszcze ciepłym sosem beszamelowym. Pieczemy od 30-40min aż do osiągnięcia miękkości makaronu i zarumienienia powierzchni. Degustujcie, smakujcie! (:

W przepisie zostały wykorzystane przyprawy - Kamis życie ze Smakiem! , polecamy.

piątek, 15 listopada 2013

13. Szczęśliwa trzynastka.. czyli pizzerinki na nieco urozmaiconym spodzie!

Witamy cieplutko! To już nas trzynasty wpis! Pomimo, że trzynastka brzmi pechowo, to akurat dziś jesteśmy pewne, że nie ma to nic wspólnego z czymś złym. Na dzisiaj przyszykowałam coś nietrudnego i w sam raz na obiad. Pomysł narodził się wczoraj wertując stosy książek kucharskich w poszukiwaniu inspiracji.. Moje myśli chodziły wokół pizzy, ale z uwagi na to, że pizza jest bardzo często spotykana na blogach postanowiłam upiec jej mniejszy odpowiednik jakimi są – pizzerinki! Nie różniłyby się może znacznie od swojej „większej siostry” gdyby nie ciasto, w którym głównym składnikiem zaraz po mące jest.. twaróg! Rewelacyjną pizzę na grubym cieście z dodatkiem twarogu znam od dawna, ponieważ ma ją w zwyczaju robić moja mama. Jednak w tym wydaniu smakuje zupełnie inaczej.. O smakowitości pizzerinek w dużej mierze decyduje również „polewa” jajeczno-mleczna, która po upieczeniu przybrała chrupiącą skórkę, a pod spodem  w towarzystwie fety i goudy utworzyła apetyczną lekką „pierzynkę” śmietanowo-serową rozpływającą się wręcz w ustach. Jest bardzo ciekawa i na pewno wypróbuję ją do innych słonych wypieków.

Składniki na pizzę, jak i na te właśnie pizzerinki można dobrać oczywiście wedle własnego gustu – to jest jedynie moja propozycja. Zapraszamy!




Składniki (na 8-9 sztuk, w tartaletkach o średnicy 15cm):

Ciasto:
280g mąki pszennej
200g twarogu półtłustego
7 łyżek oliwy z oliwek
1 jajko
Pół łyżeczki sody oczyszczonej
Łyżka kurkumy – głównie dla koloru
Szczypta soli


Farsz pierwszy (na połowę pizzerinek):

Pół słoika suszonych pomidorów
Pół słoika czarnych oliwek
Pół słoiczka kaparów
Garść słonecznika
Połówka czerwonej cebuli
1 kulka sera mozarella lub 1 opakowanie startej
Ok.50 g startej goudy
1/3 opakowania sera feta

Farsz drugi (na drugą połowę pizzerinek)

3-4 plastry szynki, u mnie wędzonej
Pół papryki czerwonej
Ok. 150g pieczarek
Pół czerwonej cebuli
50g. startej goudy
1/3 opakowania sera feta

„Polewa” jajeczno – mleczna:
3 jaja
150ml mleka
100g śmietany 18%
Sól i pieprz
Dowolne zioła : u mnie prowansalskie

+ dodatkowo: liście rukoli do posypania (opcjonalnie)


Przygotowanie:

  • W dość sporej misce umieszczamy twaróg, dodajemy oliwę z oliwek, sól i wszystko dokładnie mieszamy łyżką. W drugiej misce przesiewamy mąkę wraz z sodą oczyszczoną i również mieszamy. Mąkę z sodą przesypujemy do składników mokrych i miksujemy mikserem na wolnych obrotach aż do połączenia składników, kolejno zagniatamy dłońmi na gładkie, elastyczne ciasto. Kulkę ciasta rozpłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min lub do zamrażarki na ok. 15 min.

  • Kolejno piekarnik nagrzewamy do 190*C i zaczynamy przygotowywać składniki na wierzch: pomidory, oliwki, kapary i mozarellę odsączamy z zalew na sicie. Następnie cebulę kroimy w piórka ( w celu pozbycia się goryczki możemy ją wcześniej sparzyć i wymoczyć we wrzątku) . Oliwki, pomidory suszone, pieczarki kroimy na pół, natomiast szynkę na ćwiartki. Paprykę i mozarellę kroimy w plastry.  Goudę ścieramy na tarce. Jeśli mamy ochotę na prażony słonecznik – możemy go uprażyć na patelni z odrobiną oliwy, ja wykorzystałam słonecznik „surowy”. - Jak już mówiłam wcześniej jest to jedynie moja propozycja, każdy tutaj może poszaleć wedle własnych upodobań smakowych! (;

  • Następnie zabieramy się za polewę jajeczno-mleczną : jajka należy roztrzepać z mlekiem i śmietaną, kolejno dodać zioła oraz sporo soli i pieprzu.

  • Zaraz po tym stolnicę oprószamy mąką i szybko zagniatamy ciasto. Formę do tartaletek wysmarowujemy masłem lub innym tłuszczem. Kolejno rozwałkowujemy ciasto na cienką grubość ok.1-1,5cm. Dzielimy na osiem równych części i wylepiamy formy. Finalnie na ciasto wykładamy składniki, posypujemy startym serem, oprószamy serem feta i zalewamy „polewą” jajeczną. Pieczemy od 25 do 30min.  Po wyjęciu z piekarnika pizzerinki przybieramy liśćmi rukoli lub innymi preferowanymi świeżymi ziołami. Smacznego!