Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

102. W nieco innym wydaniu czyli: pizza z rukolowym pesto, krewetkami i gorgonzollą na ziemniaczanym spodzie.

Witajcie kochani. 
Jesień jednak nie jest straszna jak ją malują, a dziś przez część dnia uraczyła nas nawet promieniami słońca. Kiedy na niedzielny obiad lub kolację przybywa więcej osób niż przewidziano pizza jest naprawdę fajną alternatywą. U nas taka sytuacja miała miejsce właśnie dziś, ale żeby nie było schematycznie spód do pizzy sporządziłyśmy z dodatkiem ziemniaków. W kuchni włoskiej nie jest to może niecodzienna propozycja, ale musimy się przyznać,że my taki spód kosztowałyśmy po raz pierwszy. Jego smak można porównać tych dobrze nam znanych placków ziemniaczanych, jest on jednak barrrdziej wilgotny w środku i chrupiący na zewnątrz. Na dodatkowe składniki wybrałyśmy krewetki trygrysie, kapary, mozarellę, ser gorgonzolla oraz pesto z rukoli (zamiast sosu pomidorowego) - które równie fantastycznie smakuje jako dodatek do wszelkiego rodzaju makaronu oraz jako pasta na świeżą, chrupką bagietkę. 
Jeśli jesteście ciekawi naszej obiadowej kompozycji, koniecznie wypróbujcie: 


Składniki: 


  • ziemniaczany spód do pizzy


350g ugotowanych ziemniaków,

 250g mąki pszennej i  1łyżka mąki ziemniaczanej

2 łyżki oliwy,  1 łyżka masła, szczypta soli, 

około łyżeczki drobno posiekanego, świeżego rozmarynu (opcjonalnie)


  • dodatki


ok 10 sztuk krewetek tygrysich pozbawionych pancerzy,

1 łyżka wyciśniętego soku z pomarańczy, 

80g sera gorgonzolla,

100g startej mozarelli ,

pół szklanki odsączonych z wody kaparów

świeżo zmielona sól i pieprz

oliwa z oliwek lub masło do smażenia


  • pesto z rukoli: 


50g liści rukoli + ok. 20g na posypanie pizzy po upieczeniu,

1 średni ząbek czosnku pokrojony w plasterki, 

1/4 szklanki zielonego groszku odsączonego z zalewy

15g uprażonych ziaren słonecznika, 15 uprażonych płatków migdałów , 

1/4 szklani oliwy

sól, pieprz, odrobina cukru do smaku 


Przygotowanie:


  • Z ugotowanych ziemniaków odlewamy wodę. Dodajemy do nich oliwę, masło oraz świeży rozmaryn i wszystko łączymy ze sobą  za pomocą ubijaczki do ziemniaków lub widelca. Odstawiamy do ostygnięcia np. na balkon. Po usunięciu pancerzy krewetki dokładnie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Następnie umieszczamy w misce, do której dodajemy sok z pomarańczy oraz świeżo zmielony pieprz. Odstawiamy do lodówki na ok. 10min. 



  • Przygotowujemy pesto: do głębokiego i wysokiego  naczynia wsypujemy uprażone migdały, ziarna słonecznika, plastry czosnku i oliwę, rozdrabniamy za pomocą blendera do "piaskowej" konsystencji. Dodajemy rukolę oraz groszek i dalej blendujemy. Jeśli otrzymamy zbyt zbitą konsystencję dodajemy jeszcze trochę oliwy i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem i odstawiamy do lodówki. 



  • Piekarnik rozgrzewamy do 220*C (termoobieg). Do ostudzonych ziemniaków dodajemy obie mąki oraz szczyptę soli. Wyrabiamy gładkie elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy oprószonej mąką na grubość ok. 1 cm. Wierzch formy do pizzy smarujemy oliwą. Rozwałkowane ciasto umieszczamy w formie, smarujemy niewielką warstwą oliwy i odstawiamy na chwilę na bok. Na patelni rozgrzewamy oliwę lub masło, wykładamy na nią odsączone i osuszone z marynaty krewetki, smażymy je na średnim ogniu z obu stron  na rumiano.





  •  Wierzch ciasta smarujemy dość grubą warstwą pesto, układamy krewetki, kapary (odsączone z zalewy),  kawałki gorgonzoli oraz startą mozarellę. Pizzę pieczemy od 25 do 30 minut - ( w zależności od rodzaju pieczenia i mocy piekarnika) do zarumienienia wierzchu oraz spodu pizzy. Jeżeli mamy możliwość 10 minut przed końcem pieczenia ustawiamy funkcję termoobieg - dół. Pizzę posypujemy liśćmi rukoli i delektujemy się. Smacznego (:







piątek, 15 listopada 2013

13. Szczęśliwa trzynastka.. czyli pizzerinki na nieco urozmaiconym spodzie!

Witamy cieplutko! To już nas trzynasty wpis! Pomimo, że trzynastka brzmi pechowo, to akurat dziś jesteśmy pewne, że nie ma to nic wspólnego z czymś złym. Na dzisiaj przyszykowałam coś nietrudnego i w sam raz na obiad. Pomysł narodził się wczoraj wertując stosy książek kucharskich w poszukiwaniu inspiracji.. Moje myśli chodziły wokół pizzy, ale z uwagi na to, że pizza jest bardzo często spotykana na blogach postanowiłam upiec jej mniejszy odpowiednik jakimi są – pizzerinki! Nie różniłyby się może znacznie od swojej „większej siostry” gdyby nie ciasto, w którym głównym składnikiem zaraz po mące jest.. twaróg! Rewelacyjną pizzę na grubym cieście z dodatkiem twarogu znam od dawna, ponieważ ma ją w zwyczaju robić moja mama. Jednak w tym wydaniu smakuje zupełnie inaczej.. O smakowitości pizzerinek w dużej mierze decyduje również „polewa” jajeczno-mleczna, która po upieczeniu przybrała chrupiącą skórkę, a pod spodem  w towarzystwie fety i goudy utworzyła apetyczną lekką „pierzynkę” śmietanowo-serową rozpływającą się wręcz w ustach. Jest bardzo ciekawa i na pewno wypróbuję ją do innych słonych wypieków.

Składniki na pizzę, jak i na te właśnie pizzerinki można dobrać oczywiście wedle własnego gustu – to jest jedynie moja propozycja. Zapraszamy!




Składniki (na 8-9 sztuk, w tartaletkach o średnicy 15cm):

Ciasto:
280g mąki pszennej
200g twarogu półtłustego
7 łyżek oliwy z oliwek
1 jajko
Pół łyżeczki sody oczyszczonej
Łyżka kurkumy – głównie dla koloru
Szczypta soli


Farsz pierwszy (na połowę pizzerinek):

Pół słoika suszonych pomidorów
Pół słoika czarnych oliwek
Pół słoiczka kaparów
Garść słonecznika
Połówka czerwonej cebuli
1 kulka sera mozarella lub 1 opakowanie startej
Ok.50 g startej goudy
1/3 opakowania sera feta

Farsz drugi (na drugą połowę pizzerinek)

3-4 plastry szynki, u mnie wędzonej
Pół papryki czerwonej
Ok. 150g pieczarek
Pół czerwonej cebuli
50g. startej goudy
1/3 opakowania sera feta

„Polewa” jajeczno – mleczna:
3 jaja
150ml mleka
100g śmietany 18%
Sól i pieprz
Dowolne zioła : u mnie prowansalskie

+ dodatkowo: liście rukoli do posypania (opcjonalnie)


Przygotowanie:

  • W dość sporej misce umieszczamy twaróg, dodajemy oliwę z oliwek, sól i wszystko dokładnie mieszamy łyżką. W drugiej misce przesiewamy mąkę wraz z sodą oczyszczoną i również mieszamy. Mąkę z sodą przesypujemy do składników mokrych i miksujemy mikserem na wolnych obrotach aż do połączenia składników, kolejno zagniatamy dłońmi na gładkie, elastyczne ciasto. Kulkę ciasta rozpłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min lub do zamrażarki na ok. 15 min.

  • Kolejno piekarnik nagrzewamy do 190*C i zaczynamy przygotowywać składniki na wierzch: pomidory, oliwki, kapary i mozarellę odsączamy z zalew na sicie. Następnie cebulę kroimy w piórka ( w celu pozbycia się goryczki możemy ją wcześniej sparzyć i wymoczyć we wrzątku) . Oliwki, pomidory suszone, pieczarki kroimy na pół, natomiast szynkę na ćwiartki. Paprykę i mozarellę kroimy w plastry.  Goudę ścieramy na tarce. Jeśli mamy ochotę na prażony słonecznik – możemy go uprażyć na patelni z odrobiną oliwy, ja wykorzystałam słonecznik „surowy”. - Jak już mówiłam wcześniej jest to jedynie moja propozycja, każdy tutaj może poszaleć wedle własnych upodobań smakowych! (;

  • Następnie zabieramy się za polewę jajeczno-mleczną : jajka należy roztrzepać z mlekiem i śmietaną, kolejno dodać zioła oraz sporo soli i pieprzu.

  • Zaraz po tym stolnicę oprószamy mąką i szybko zagniatamy ciasto. Formę do tartaletek wysmarowujemy masłem lub innym tłuszczem. Kolejno rozwałkowujemy ciasto na cienką grubość ok.1-1,5cm. Dzielimy na osiem równych części i wylepiamy formy. Finalnie na ciasto wykładamy składniki, posypujemy startym serem, oprószamy serem feta i zalewamy „polewą” jajeczną. Pieczemy od 25 do 30min.  Po wyjęciu z piekarnika pizzerinki przybieramy liśćmi rukoli lub innymi preferowanymi świeżymi ziołami. Smacznego!