Pokazywanie postów oznaczonych etykietą risotto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą risotto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

134. Indyk, koperek, boczniak, ryż i sezam - czyli proste, wiosenne risotto.

Witajcie kochani. Ten post pojawiłby się jakiś czas temu, a dokładniej, gdy nadejście wiosny było jeszcze dość odległym wydarzeniem. Dziś wiosna jest już z nami na sto procent i pomimo tego, że chowa się zza chmur każdego dnia może nas zaskoczyć piękna i słoneczną pogodą ( a więc lekkie ubrania i uśmiechy na twarzy trzymajmy w pełnej gotowości)- i to jest w niej właśnie najwspanialsze. Dzisiejsza propozycja jest właśnie taka dość wiosenna, bo zielona i obiecująco lekka. Do jego przygotowania potrzebujecie boczniaków, które są teraz łatwo dostępne na straganach i półkach sklepowych i groszku - niestety trzeba użyć jeszcze mrożonego i cierpliwie czekać do lata na ten świeży. Reszta składników jest w zasadzie dostępna przez cały rok, także jeśli tylko skusicie się na tą propozycję nie będzie problemu z  jego odtworzeniem. Mogłabym tak pisać, pisać i napisać całą kartkę A4, ale nie o to tutaj przecież chodzi. Zapraszam do zapoznania się z przepisem. :)

Składniki:

(dla 2 osób) -

300g piersi z indyka (np. 2x150g )

1 opakowanie grzybów boczniaków - 300g

100g białego ryżu 

250g mrożonego groszku

pół szklanki ziarenek sezamu 

pół pęczka świeżego koperku

2 ząbki czosnku 

1 szklanka (250-300ml) wywaru warzywnego lub wody

3cm świeżego imbiru (opcjonalnie)

1 łyżka masła

oliwa z oliwek do smażenia

świeżo zmielona sól i pieprz, suszona gałka muszkatołowa

dodatkowo - olej sezamowy


Przygotowanie:

  • Rozpoczynamy od zamarynowania piersi z indyka, które to łączymy z jedną lub dwoma łyżkami oliwy z oliwek i oprószamy świeżo zmieloną solą i pieprzem. Mięso przekładamy do miseczki, nakrywamy folią spożywczą lub talerzykiem i zapominamy o nim na kilka godzin lub nawet całą noc. :) Grzyby dokładnie myjemy, osuszamy i tniemy na średniej wielkości cząstki, przekładamy je do miski, zalewamy zimnym mlekiem i analogicznie zapominamy o nich. :)

  • Mrożony groszek wyjmujemy z zamrażarki i pozostawiamy do rozmrożenia. Zamarynowane piersi indycze kroimy na średniej wielkości, dość równą kostkę i odstawiamy na bok. Główki czosnku obieramy i siekamy bardzo drobno, świeży korzeń imbiru (opcjonalnie) ścieramy na drobnych oczkach i przekładamy do czosnku. Ryż gotujemy wedle przepisu na opakowaniu - na półtwardo, 3/4 okres preferowanego czasu. Namoczone grzyby przepłukujemy i osuszamy ręcznikiem. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy kilka łyżek oliwy, wykładamy na nią cząstki mięsa, smażymy kilka minut na rumiano. Dodajemy rozmrożony groszek i odsączone grzyby. Składniki chwilę przesmażamy i dodajemy starty imbir oraz posiekany czosnek. 
  • Całość zalewamy połową szklanki bulionu(lub wody) i dodajemy półtwardy ryż. Ogień zmniejszamy na jak najmniejszy i patelnię przykrywamy pokrywką. Całość dusimy co jakiś czas mieszając składniki aby nie przywarły do dna, gdy dodany wywar wyparuje dodajemy kolejną jego partię i robimy to analogicznie do momentu, gdy zostanie on pochłonięty przez nasiona ryżu. Do risotta dodajemy łyżkę masła i całość delikatnie mieszamy. Koperek siekamy na bardzo drobno i wraz z ziarnami sezamu dodajemy do reszty składników ( część możemy zostawić aby posypać wierzch). Finalnie doprawiamy gałką muszkatołową oraz solą i pieprzem. Risotto serwujemy obsypane świeżym koperkiem ziarnami sezamu i polane odrobiną oleju sezamowego(jak zwykle jest to jedynie propozycja!). Smacznego :) 



czwartek, 17 września 2015

131. Lekki, jesienny obiad czyli: risotto z kurczakiem, cukinią, kalarepką i jarzynami.

Witamy Was serdecznie w ten piękny i naprawdę ciepły dzień :)
Ostatnimi czasy na blogu zrobiło się bardzo słodko, więc żeby Was za mocno nie zasładzać dzisiaj mamy dla Was wytrawną propozycję.. Świetnie sprawdzi się na lekki obiad, czy lunch.. Dziś w roli głównej cukinia, bo mało jest chyba osób, u którzy nie są akurat w posiadaniu jędrnego, pokaźnego kabaczka(lub kilku sztuk:)).. A bo z tym kabaczkiem to jest tak, że albo przyniesie sąsiadka z działki, albo znajomi ze swojego ogródka, bo nie mają już co z tym robić i tak dalej i tak dalej - też to znacie? :) Na blogu jest już przepis na pyszne placuszki z cukinii, a dziś zapraszamy Was na risotto. Cukinii towarzyszą inne warzywka takie jak kalarepka, papryczka chili,  marchew i groszek, a dodatkowo świeże zioła, pestki dyni, brązowy ryż i kąski kurczaka w delikatnej marynacie z nutą mięty.. Brzmi smacznie? Zapraszamy :)


Składniki ( dla 4 osób) :

2 opakowania (200g) brązowego ryżu

1 podwójna pierś z kurczaka

2 ząbki czosnku

1 mała cebula 

1 mała papryczka chili

1 dość duża kalarepka

1 duża cukinia

3 dość spore marchwie 

ok. 3 cm świeżego, startego imbiru

pół puszki groszku

1 łyżka masła

garść świeżych listków oregano lub tymianku

marynata do kurczaka: 

3-4 łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżka musztardy francuskiej

1 niepełna łyżka miodu 

1 łyżeczka sosu sojowego

garść świeżej, posiekanej mięty

sól i pieprz

dodatkowo:

świeżo zmielona sól i pieprz 

oliwa z oliwek do smażenia

starty ser dojrzewający (np. grana padano)

pestki dyni

listki mięty


Przygotowanie:


  • Całą pracę rozpoczynamy od dokładnego umycia i osuszenia piersi z kurczaka, którą kolejno kroimy na średnią wielkości kostkę. Z wymienionych wyżej składników sporządzamy marynatę, w której umieszczamy kąski z kurczaka. Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy folią i wkładamy do lodówki. 



  • Marchew, cukinię, kalarepkę, cebulę i czosnek obieramy. Groszek odsączamy z zalewy, z papryczki chili pozbywamy się gniazd nasiennych i pestek. Cebulę, czosnek i paprykę chili siekamy bardzo drobno. Marchew kroimy w dość cienkie paseczki, cukinię, marchew i kalarepkę w półtalarki. Do głębokiego garnka z dość grubym dnem wlewamy kilka łyżek oliwy z oliwek i podgrzewamy na średnim ogniu. W rozgrzanym garnku umieszczamy pokrojone warzywa(czosnek, starty imbir i cebulę dodajemy na końcu, by uniknąć ich przypalenia). Warzywa dusimy na bardzo wolnym ogniu, pod przykryciem. 



  • Ryż gotujemy wedle przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy kilka łyżek oliwy z oliwek i umieszczamy w niej zamarynowane kawałki kurczaka - wraz z marynatą. Cząstki obsmażamy z dwóch stron do zaniku surowości w mięsie i wraz z groszkiem oraz posiekanymi, świeżymi ziołami przekładamy do garnka z podduszonymi, półmiękkimi warzywami. Wszystkie składniki mieszamy i dalej pozostawiamy na wolnym ogniu, pod przykryciem. 

  • Finalnie do składników dodajemy gorący, miękki ryż i łyżkę masła (masło zwiąże warzywne soki i powstanie sos, który pokryje wszystkie składniki przez co risotto nie będzie suche), całość finalnie mieszamy, doprawiamy świeżo zmieloną solą i pieprzem do smaku. Risotto wedle uznania serwujemy posypane pestkami dyni, startym serem dojrzewającym (np. grana padano), dekorujemy liściem mięty i delektujemy się lekkim obiadem :) Smacznego :)




piątek, 22 listopada 2013

17.Jak rybka w wodzie - czyli łosoś z pomarańczowym risotto!

Dzień dobry!(;
Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Otóż znowu proponujemy Wam coś smacznego na obiad. W kolejny nieprzyjemny, pochmurny dzień zapraszamy Was na coś na rozgrzanie, ponieważ danie jest w bardzo ciepłych barwach!(; 

Łosoś jest sporządzony w sposób dość standardowy, na pewno dobrze Wam znany, ale wybrałam go ponieważ w każdej postaci bardzo pasuje mi w połączeniu z ryżem..  Risotto zostało sporządzone z nutką orzeźwiającej pomarańczy! Zdecydowałam się na wersję pomarańczową, ponieważ jak dotąd nie była mi znana. Spotkałam się jedynie z risotto limonkowym oraz cytrynowym. Jednak zważając na to, że łosoś został potraktowany cytrynową "marynatą" postanowiłam nieco przełamać ten smak.. Słodko-kwaśno-ostre- to trafne smaki jakimi można opisać dzisiejsze danie! Zachęcamy  do spróbowania!  Czujcie się dziś jak 'rybka w wodzie'! Hej! (;


Składniki (dla 2 os.) :

ok.300g świeżych filetów łososia (2szt.)

100g ryżu (u mnie jaśminowy)

1 średnia cebula

ząbek czosnku

pół cytryny

150ml soku pomarańczowego np. Hortex

połowa natki pietruszki

50-60 ml białego, wytrawnego wina

ok.250ml domowego bulionu warzywnego (nie preferuję z kostki)

1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy

1 łyżeczka startej skórki z cytryny

1łyżka masła

oliwa z oliwek 

przyprawy: łyżeczka papryki słodkiej, papryki chili, pół łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej i kurkumy, odrobina cukru, świeżo zmielony pieprz i sól - wszystko wedle uznania!


Przygotowanie:

  •  Filety z łososia dokładnie myjemy - (jeśli jest potrzebna wykrajamy skórę). Kolejno skraplamy go sokiem z cytryny, startą skórką, posypujemy solą i dość obficie pieprzem. Przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na 20-30min.


  • Następnie cebulę i czosnek siekamy na bardzo drobno. Na dno patelni wlewamy oliwę(niezbyt dużo, tak aby powstała jedynie cieniutka wartswa tłuszczu). Na średnim ogniu szklimy czosnek i cebulę, dodajemy surowe ziarna ryżu, mieszamy całość i chwilę zostawiamy na małym ogniu. Kolejno do składników dodajemy partiami białe wino, bardzo często mieszając. Po wylaniu całej ilości dodajemy połowę wywaru warzywnego. Risotto dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu, jednak cały czas je doglądamy i co jakiś czas mieszamy. 
  • Natkę pietruszki siekamy drobno, do szklanki odlewamy sok pomarańczowy. W miseczce łączymy posiekaną natkę, sok oraz ze startą skórką z pomarańczy i odstawiamy na bok. Po wchłonięciu wywaru przez ryż dodajemy jego kolejną porcję. Gdy ryż wchłonie drugą porcję wywaru dodajemy natkę z sokiem i skórką z pomarańczy, dokładnie mieszamy. Finalnie, gdy ryż pochłonie sok do risotto dodajemy łyżkę masła i mieszamy do połączenia. Doprawiamy wedle uznania lub według przepisu.


  • Schłodzonego łososia, umieszamy na rozgrzanej patelni z niewielką warstwą oliwy. Smażymy z dwóch stron około 4-5 minut z każdej strony na średnim ogniu (czas zależy od grubości i wielkości filetu, obserwując przekrój możemy jednak sami wyczuć moment kiedy łosoś będzie gotowy).Łososia podajemy na ciepłym risotto. Na zdrowie!