wtorek, 8 września 2015

129. Żegnamy upalne dni czyli: ciasto na maślance z brzoskwiniami i orzeszkami z lekko piernikową nutą.

Już w nieco jesiennym klimacie - witamy Was serdecznie :)
My już czekamy na piękne, ciepłe, pastelowe kolory zarówno na talerzach i straganach jak i na ulicach, w parkowych alejach, lasach.. Bo komu nie marzy się malownicza kalendarzowa, polska jesień? Ale może zacznijmy jeszcze od uciechy z tego co zdążyło nam jeszcze ofiarować lato. Brzoskwinie.. Soczyste i rozpływające się w ustach - kto ich nie lubi? :)
Na pewno nie my, dlatego zapraszamy Was dzisiaj na ciasto z brzoskwiniami - z lekko piernikową nutą. W dzisiejszej propozycji brzoskwinie zaprzyjaźniły się z orzeszkami ziemnymi, nerkowca i migdałami. Bardzo prosty w przygotowaniu i naprawdę smakowity wypiek. Ciasto jest delikatne, wilgotne i naprawdę.. ciężko się od niego oderwać.
Częstujcie się, nasze ciasto w taki dzień jak dziś zapewne Was rozgrzeje:
Składniki: 

600g mąki tortowej

600g maślanki 

4 jaja

6 czubatych łyżek mąki ziemniaczanej 

3 czubate łyżki kakao

4 łyżeczki sody oczyszczonej

250 g cukru trzcinowego (lub zwykłego)

3/4 szklanki oleju lub 0,5 szklanki rozpuszczonego masła

skórka otarta z jednej pomarańczy

garść orzeszków ziemnych, orzeszków nerkowca i migdałów (lub innych ulubionych bakalii)

pół koszyczka brzoskwiń

1 łyżeczka cynamonu, 3 cm świeżego imbiru (lub łyżeczka suszonego), ziarenka z jednej wanilii (lub łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią), odrobina świeżo zmielonego pieprzu

masło i mąka do wysmarowania formy

rozkłócone jajo, kilka łyżek mleka - do posmarowania wierzchu (opcjonalnie)



Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzewamy do 180*C (termoobieg).

Oba rodzaje mąk, sodę i kakao przesiewamy do głębokiej miski. Do składników suchych wbijamy jaja, dodajemy maślankę, skórkę otartą z pomarańczy, cukier, olej lub ostudzone, rozpuszczone masło oraz pozostałe przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy aż do dokładnego połączenia składników. Brzoskwinie przekrawamy na pół, pozbywamy się pestek. Dno i ściany formy o średnicy 26cm wysmarowujemy masłem i oprószamy mąką(aby ciasto po upieczeniu łatwo od niej odeszło) i wylewamy do niej wymieszane ciasto. 

  • Na jego wierzchu układamy połówki brzoskwiń(wgłębieniem do góry) i wstawiamy na środkową półkę nagrzanego piekarnika. Po 30 minutach ciasto na chwilę wyjmujemy, wierzch ciasta obsypujemy orzeszkami i rozdrobnionymi migdałami i wstawiamy je ponownie na 30minut do piekarnika. 5 minut przed końcem pieczenia wierzch ciasta można posmarować cienką warstwą rozkłóconego jajka lub mleka, wtedy bardzo ładnie się przyrumieni, a połówki brzoskwiń będą sprawiały wrażenie złocistych - ale nie jest to konieczne. Suma sumarum ciasto powinno się piec minimum godzinę - do suchego patyczka(przed wyjęciem należy to sprawdzić w kilku miejscach).  Ciasto idealnie smakuje lekko wystudzone z płynnym, lipowym miodem i szklanką mleka. Smacznego :)




środa, 26 sierpnia 2015

128. Jabłuszka pod chrupką chmurką czyli: biszkopt z papierówkami pod bezą

Witajcie kochani.
Dzisiejszy post poświęcony jest zielonym, drobnym jabłuszkom. Kwaskowate papierówki są bezdyskusyjnie wspaniałym darem lata, a co najważniejsze wszędzie jest ich pełno.. Wspaniaje zdobyć wystarczy mały wypad za miasto. Nam kojarzą się przede wszystkim z dzieciństwem, z placuszkami babci z ogromną ilością cynamonu i imbiru lub podgryzane w wersji surowej, z zabawą kto dalej wyrzuci ogryzek, kto więcej doniesie do domu.. :)
Nasza dzisiejsza, kolejna deserowa propozycja to delikatny, puszysty biszkopt, który połączyłyśmy z zarówno z musem (bez cukru!) jak i cząstkami papierówek. Całość wypieku dopełniła warstwa chrupiącej bezy na wierzchu. Do jabłek dołączyły również płatki lawendy i nie zabrakło również cynamonu, imbiru i wanilii.. Jesteście ciekawi? Zapraszamy do zapoznania się z przepisem: 




Składniki: 

BISZKOPT: 

4 jaja

szczypta soli 

100g cukru 

90g mąki ziemniaczanej

30g mąki pszennej, tortowej typ 450

*jeśli nie macie mąki ziemniaczanej dodajcie 120g mąki tortowej

1 łyżeczka sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia)

1 łyżeczka octu jabłkowego (lub zwykłego)

po pół łyżeczki: imbiru, cynamonu i cukru z prawdziwą wanilią

3-4 dość duże papierówki

dodatkowo: sok z ćwiartki cytryn

masło i mąka do wysmarowania i oprószenia formy

MUS:

ok 0,5 kg papierówek

BEZA: 

2 schłodzone białka , szczypta soli

ok 80g drobnego cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 

1 łyżeczka octu jabłkowego (lub zwykłego)



PRZYGOTOWANIE: 


  • Całą pracę rozpoczynamy od dokładnego umycia, obrania i pozbycia gniazd nasiennych z całej ilości papierówek. Część jabłek do biszkoptu kroimy na ćwiartki i mieszamy dokładnie z sokiem z cytryny (by nie pociemniały). Jabłka przeznaczone na mus kroimy dość drobną kostkę i również skraplamy sokiem z cytryny. 



  • Piekarnik nastawiamy na 170*C (funkcja termoobieg). Wnętrze formy do biszkoptu smarujemy masłem i dokładnie oprószamy mąką, jej dno wykładamy ćwiartkami jabłek (nasza propozycja - jak na zamieszczonym zdjęciu). Kolejno zabieramy się do sporządzenia masy na biszkopt: do dość wysokiego naczynia starannie oddzielamy białka od żółtek. Oddzielone żółtka łączymy z sodą oczyszczoną, octem, cynamonem, imbirem i cukrem z wanilią mieszając składniki. Kolejno ubijamy białka - początk
    owo ze szczyptą soli, a gdy podwoją swoją objętość stopniowo dodajemy cukier i miksujemy dopóki nie uzyskamy sztywnej piany. Następnie do piany dodajemy masę z żółtkami i delikatnie mieszamy łyżką. Finalnie dodajemy przesianą mąkę również bardzo delikatnie mieszając do momentu aż mąka rozpuści się w masie. Uzyskaną masę biszkoptową wylewamy do formy wyścielonej ćwiartkami jabłek. Biszkopt pieczemy na środkowej półce piekarnika od 30 do 35 minut (tzw. "suchego patyczka"). 



  • W trakcie pieczenia sporządzamy mus z jabłek: pokrojone w kostkę papierówki przekładamy do rondelka z dość grubym dnem i dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając aż do uzyskania konsystencji półpłynnej. Jeśli masa wyda Wam się zbyt gęsta można podlać ją kilkoma łyżkami wody. Kiedy większość wody odparuje rondel zdejmujemy z ognia i jabłka studzimy w chłodnym miejscu. Gdy ostygną przecieramy je przez sito uzyskując gładką konsystencją musu i odstawiamy na bok



  • Upieczony biszkopt zrzucamy na ziemię z wysokości około pół metra (jeśli nie macie tego w zwyczaju nie jest to konieczne :)), owijamy lnianą ściereczką i również studzimy. W tym czasie sporządzamy bezę. Piekarnik nastawiamy do 140*C (termoobieg). W dość wąskim i wysokim naczyniu ubijamy schłodzone białka - początkowo ze szczyptą soli, a w raz ze zwiększaniem ich objętości ze stopniowo dodawanym cukrem. Białka ubijamy dopóty rozcierając palcami pianę nie będziemy wyczuwali grudek cukru. Pod koniec ubijania dodajemy łyżeczkę octu oraz mąki ziemniaczanej (które ustabilizują nam pianę). 

  • Ostudzony biszkopt przekładamy "do góry nogami", tak aby cząstki jabłek znajdywały się na  górze. Na wierzchu biszkoptu rozsmarowujemy ostudzony mus jabłkowy, który delikatnie oprószamy cynamonem, kolejno pianę białkową, a za pomocą małej łyżeczki sporządzamy "łezki" na jej całej powierzchi(jest to jedynie propozycja). Biszkopt wraz z bezą pieczemy początkowo 4 minuty w 140*C, kolejno temperaturę zmniejszamy do 90*C. W tej temperaturze wypiek pozostawiamy do ok. 1 - 1:30h i studzimy go przy uchylonych drzwiach piekarnika. (Beza będzie gotowa wówczas, gdy masa stanie się naprawdę sucha - będzie to widoczne "gołym okiem"). Przed podaniem posypujemy płatkami lawendy i.. delektujemy się! :)








środa, 12 sierpnia 2015

127. Dzień Polskiej Żywności czyli: konkurs z firmą Ziarenkowo

Witajcie kochani. 

Dzisiejszy wpis nie będzie poświęcony żadnej propozycji kulinarnej, a dla odmiany stanowi on zaproszenie na konkurs, który został zorganizowany przez firmę Ziarenkowo (mamy nadzieję, że produkty Ziarenkowa są Wam znane, ponieważ kilka propozycji pojawiło się również na naszym blogu). Konkurs organizowany jest z okazji Dnia Polskiej Żywności, który przypada na 25 sierpnia :)  Więcej informacji na temat tego wydarzenia: znajdziecie tutaj.


Tematem konkursu jest:
"Euforia na talerzu" 




Szukamy: 

* pomysłowych i kreatywnych przepisów na potrawy oraz desery (nie ograniczając się do tematyki śniadań, czy dań głównych - w grę wchodzą pomysły na wszystkie posiłki, które mają miejsce w ciągu dnia), W potrawie/deserze musi znaleźć się jeden ze składników (ziarenek)  mieszanki Euforia, która również jest jedną  z nagród konkursowych. Kluczowe ziarenka, które muszą znaleźć się w potrawie, deserze to:

-ziarna łuskanego słonecznika, pestki dyni oraz nasiona konopi siewnych
 (wszystkie są dostępne m.in. w sklepach zielarskich)

- Fajnie byłoby, aby potrawa/deser nawiązywałaby do tematyki Polskiej Żywności (tradycji, regionu, owoców i warzyw sezonowych, świeżych, polskich ziół) - może to być pewnego rodzaju inspiracja, ale nie jest to konieczne jeśli macie inną koncepcję. 


Aby wziąć udział w konkursie: 

* sporządź danie śniadaniowe, obiadowe lub deserowe, zupę, przekąskę, przystawkę (od wyboru do koloru), do którego wykorzystasz ziarna łuskanego słonecznika, pestki dyni lub nasiona konopi siewnych, a kolejno sfotografuj je wraz z karteczką z napisem:
" EUFORIA NA TALERZU"  i wyślij wraz z przepisem na:

ssymfoniasmakow@gmail.com

w tytule wpisz:  KONKURS ZIARENKOWO  

z dopiskiem w treści e-maila:  "Wyrażam zgodę na publikację mojego przepisu i zdjęcia na stronach organizatorów konkursu"

*dodatkowym atutem będzie kilka zdań o tym dlaczego akurat to danie/deser nawiązuje do Euforii na talerzu lub nawiązanie co rozumiesz przez euforię na talerzu - czy smaczne, wykonane przez bliskich lub samego siebie jedzenie jest dla Ciebie pewnego rodzaju euforią? 

Na Wasze zgłoszenia czekamy: 

od 12.08 - 31.08 (poniedziałek)

Macie bardzo dużo czasu, a więc życzymy Wam euforycznego Powodzenia i trzymamy kciuki! 

Nagrody konkursowe: 


Jeśli potrzebujecie inspiracji "częstujcie się" naszymi propozycjami z ziarenkami, może najdzie Was jakiś pomysł: 





Serdecznie pozdrawiamy, do usłyszenia i powodzenia Kochani! :)
Dzień Polskiej Żywności 2015

sobota, 8 sierpnia 2015

126. Rosnąć jak na drożdżach czyli: proste i szybkie jagodzianki

Witajcie nasi mili. 
Upały - jednych doprowadzają do niemal szaleństwa, innych do coraz częstszego uśmiechu i ogólnego, bardziej pozytywnego nastroju. My jesteśmy raczej pomiędzy - kochamy lato, uwielbiamy sezonowe owoce, które co roku emanują kolorami w sklepach i straganach, lubimy z nich sporządzać wypieki i z wesołą miną objadać się nimi w wersji saute. Lecz, gdy w taki skwar musimy przemieszczać się gdzieś zatłoczonym autobusem, czy targać ciężkie zakupy to chyba śmiało można powiedzieć, że dołączamy do tej pierwszej, marudzącej grupy.. Ale cieszmy się z promieni słonecznych i ciepłych nocy, bo przecież w przeciągu roku mamy ich tak mało.
Hmmm, ale dość już o upałach i pogodzie.. dziś zapraszamy Was na szybkie i proste jagodzianki(na samą myśl uśmiecha się buzia i cieknie ślinka, prawda? :))
Dlaczego ciasto drożdżowe? Bo w taki upał drożdże podniosą nasze ciasto ekspresowo szybko! W drożdżowym cieście możemy ukryć niemal wszystkie owoce - inwencja twórcza zależy już tylko od Was kochani.. Wiemy, że przepisów na jagodzianki jest bardzo wiele, ale może tym razem skusicie się na nasz przepis?
 Częstujcie się śmiało:

Składniki:
(na 9 bułeczek)

Ciasto drożdżowe

szklanka mleka

25g drożdży świeżych lub 7g suchych

3-4 łyżki cukru 

30g roztopionego masła

3 szklanki mąki tortowej

szczypta soli

ziarenka z 1 laski wanilii lub odrobina cukru z prawdziwą wanilią

dodatkowo: 

0,5kg jagód lub innych owocków + kilka łyżeczek cukru do posypywania owoców w środku ciasta

cukier puder do posypania

kilka łyżek mleka lub rozkłócone jajo - do posmarowania bułeczek przed upieczeniem


Przygotowanie:

  • Całą pracę rozpoczynamy od sporządzenia rozczynu: mleko podgrzewamy, aby było ciepłe, ale nie gorące, przelewamy je do dość wysokiej miski, rozkruszamy w nie drożdże, dodajemy cukier, szczyptę soli oraz ok.garść mąki. Przykrywamy lnianą ściereczką aż do podwojenia objętości rozczynu (w ten upał trwa to naprawdę chwilę :)) Jeśli do dyspozycji mamy drożdże suche to po prostu pomijamy sporządzanie roczynu, a do głębokiej miski dodajemy mąkę, ciepłe mleko, cukier, roztopione masło, suche drożdże i sól i zagniatamy nasze ciasto, a kolejno postępujemy jak niżej. 
  • Kolejno do dużej miski wsypujemy mąkę (dobrze by było przesiać ją przez sito), ziarenka wanilii i płynne masło, dodajemy dojrzały rozczyn i zagniatamy dłońmi aż do osiągnięcia zwartego, elastycznego ciasta. Gdy takowe otrzymamy miskę przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, bez przeciągów( a o to w upał też nie trudno :)).
  • Piekarnik nagrzewamy na 180*C(termoobieg). Gdy ciasto podwoi swoją objętość dzielimy je na 9 mniej więcej równych części - np. formując z niego podłużny wałek i krojąc go na kawałki. Każdy kawałek będzie naszą jagodzianką, a więc z ciasta formujemy placek wielkości dłoni, wsypujemy jagody, które posypujemy cukrem i zalepiamy dokładnie ciasto formując bułeczkę. 
  • Ulepione bułeczki pieczemy w formie wyścielonej papierem do pieczenia układając je jedną obok drugiej tak, aby podczas pieczenia pozlepiały się, dzięki czemu będzie można je od siebie odrywać. Każdą bułeczkę smarujemy mlekiem lub rozkłóconym jajem, formę stawiamy na środkowej półce nagrzanego piekarnika. Jagodzianki będą gotowe po 20-25 minutach. Najlepiej smakują na ciepło. Bułeczki spokojnie można przechowywać w chłodnym miejscu, w szczelnie zamkniętym pojemniku do 1-2 dni. Smacznego odrywania!





Letnie owoce

wtorek, 28 lipca 2015

125. Słodko - kwaśno czyli: sernik z porzeczkami i białą czekoladą.



Witajcie kochani. Ostatni czas to dla nas wciąż okres dużych zmian, poprzez co na prowadzenie bloga i wymyślanie nowych propozycji mamy go stosunkowo niewiele. U każdej z nas dzieje się naprawdę dużo. Zmiana miejsca zamieszkania, rozpoczęcie studiów magisterskich, nowa praca, ślub, przygotowania do macierzyństwa to tylko kilka z tych rzeczy, które tak nas odciągają od blogowania. Będziemy jednak robiły wszystko, by się tu sporadycznie pojawiać i każdą wolną chwilę spędzać z aparatem z kuchni :) Dziś zapraszamy Was na bardzo pyszny sernik ze słodką, białą czekoladą i kwaskowatymi porzeczkami. Nasz sernik sporządziłyśmy ze zwykłego, ziarnistego twarogu - czyli coś idealnego dla fanów ziarnistych serników i pasch. Do wykonania nie będzie potrzebny Wam ani mikser, ani maszynka do mielenia twarogu, a tylko i wyłącznie blender, składniki i co najważniejsze.. odrobina chęci. :)
Zapraszamy do wypróbowania naszego prostego deseru: 

Składniki:
(na formę o średnicy 18cm)


masa serowa:
0,5kg twarogu półtłustego
2 jaja 
1 niepełna łyżka mąki ziemniaczanej
50g białej czekolady
1/4 szklanka cukru
1 laska wanilii (nasionka)
200g czerwonej porzeczki
mięta do dekoracji

spód:
100g herbatników 
40g roztopionego masła



Przygotowanie:

  • Całą pracę rozpoczynamy od roztopienia masła i rozdrobnienia herbatników do "postaci piasku", np. za pomocą malaksera lub uderzając wałkiem w kawałki herbatników zawiniętych w lnianą ściereczkę. Kolejno łączymy składniki(konsystencja powinna przypominać mokry piasek) i wylepiamy nimi spód formy. Formę odstawiamy na bok, a piekarnik nastawiamy na 180*C (termoobieg). Połamaną na kawałki czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Twaróg umieszczamy w głębokiej misce i rozdrabniamy go blenderem. Kolejno wbijamy jaja, dodajemy cukier, mąkę, ziarenka wanilii i wszystko razem mielimy za pomocą blendera, aż do dokładnego połączenia się składników. Pod koniec dodajemy roztopioną czekoladę(robimy to stopniowo, porcjami) nie zaprzestając blendowania. 
  • Na herbatnikowy spód wylewamy połowę masy serowej, na tę warstwę wykładamy połowę owoców porzeczki i zalewamy pozostałą porcją masy serowej. Na wierzch sernika wykładamy pozostałą część porzeczek, które dociskamy lekko dłońmi po to, aby dobrze przylgnęły do masy. Formę umieszczamy na środkowej półce piekarnika i pieczemy 15 minut w 180*C, a kolejne 35-40minut w 150*C. Sernik studzimy w otwartym piekarniku (przez co zapewnimy sobie równo opadnięty wypiek). Prawda, że banalnie proste? I obyło się bez miksera i maszynki do mielenia  :) Smacznego 





Letnie owoce