Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na upały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na upały. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 sierpnia 2015

126. Rosnąć jak na drożdżach czyli: proste i szybkie jagodzianki

Witajcie nasi mili. 
Upały - jednych doprowadzają do niemal szaleństwa, innych do coraz częstszego uśmiechu i ogólnego, bardziej pozytywnego nastroju. My jesteśmy raczej pomiędzy - kochamy lato, uwielbiamy sezonowe owoce, które co roku emanują kolorami w sklepach i straganach, lubimy z nich sporządzać wypieki i z wesołą miną objadać się nimi w wersji saute. Lecz, gdy w taki skwar musimy przemieszczać się gdzieś zatłoczonym autobusem, czy targać ciężkie zakupy to chyba śmiało można powiedzieć, że dołączamy do tej pierwszej, marudzącej grupy.. Ale cieszmy się z promieni słonecznych i ciepłych nocy, bo przecież w przeciągu roku mamy ich tak mało.
Hmmm, ale dość już o upałach i pogodzie.. dziś zapraszamy Was na szybkie i proste jagodzianki(na samą myśl uśmiecha się buzia i cieknie ślinka, prawda? :))
Dlaczego ciasto drożdżowe? Bo w taki upał drożdże podniosą nasze ciasto ekspresowo szybko! W drożdżowym cieście możemy ukryć niemal wszystkie owoce - inwencja twórcza zależy już tylko od Was kochani.. Wiemy, że przepisów na jagodzianki jest bardzo wiele, ale może tym razem skusicie się na nasz przepis?
 Częstujcie się śmiało:

Składniki:
(na 9 bułeczek)

Ciasto drożdżowe

szklanka mleka

25g drożdży świeżych lub 7g suchych

3-4 łyżki cukru 

30g roztopionego masła

3 szklanki mąki tortowej

szczypta soli

ziarenka z 1 laski wanilii lub odrobina cukru z prawdziwą wanilią

dodatkowo: 

0,5kg jagód lub innych owocków + kilka łyżeczek cukru do posypywania owoców w środku ciasta

cukier puder do posypania

kilka łyżek mleka lub rozkłócone jajo - do posmarowania bułeczek przed upieczeniem


Przygotowanie:

  • Całą pracę rozpoczynamy od sporządzenia rozczynu: mleko podgrzewamy, aby było ciepłe, ale nie gorące, przelewamy je do dość wysokiej miski, rozkruszamy w nie drożdże, dodajemy cukier, szczyptę soli oraz ok.garść mąki. Przykrywamy lnianą ściereczką aż do podwojenia objętości rozczynu (w ten upał trwa to naprawdę chwilę :)) Jeśli do dyspozycji mamy drożdże suche to po prostu pomijamy sporządzanie roczynu, a do głębokiej miski dodajemy mąkę, ciepłe mleko, cukier, roztopione masło, suche drożdże i sól i zagniatamy nasze ciasto, a kolejno postępujemy jak niżej. 
  • Kolejno do dużej miski wsypujemy mąkę (dobrze by było przesiać ją przez sito), ziarenka wanilii i płynne masło, dodajemy dojrzały rozczyn i zagniatamy dłońmi aż do osiągnięcia zwartego, elastycznego ciasta. Gdy takowe otrzymamy miskę przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, bez przeciągów( a o to w upał też nie trudno :)).
  • Piekarnik nagrzewamy na 180*C(termoobieg). Gdy ciasto podwoi swoją objętość dzielimy je na 9 mniej więcej równych części - np. formując z niego podłużny wałek i krojąc go na kawałki. Każdy kawałek będzie naszą jagodzianką, a więc z ciasta formujemy placek wielkości dłoni, wsypujemy jagody, które posypujemy cukrem i zalepiamy dokładnie ciasto formując bułeczkę. 
  • Ulepione bułeczki pieczemy w formie wyścielonej papierem do pieczenia układając je jedną obok drugiej tak, aby podczas pieczenia pozlepiały się, dzięki czemu będzie można je od siebie odrywać. Każdą bułeczkę smarujemy mlekiem lub rozkłóconym jajem, formę stawiamy na środkowej półce nagrzanego piekarnika. Jagodzianki będą gotowe po 20-25 minutach. Najlepiej smakują na ciepło. Bułeczki spokojnie można przechowywać w chłodnym miejscu, w szczelnie zamkniętym pojemniku do 1-2 dni. Smacznego odrywania!





Letnie owoce

środa, 3 czerwca 2015

124. Botwinka, rzodkiewka, ogórek, szczypior czyli: chłodnik muśnięty rukolą.

Witamy! :)
Nareszcie przyszła wiosna.. Jest słonecznie, ciepło, zielono, na straganach mieni się od kolorów, w ogrodach dominują piękne kwiaty i summa summarum - chce się żyć. Długi weekend zapowiada się barrrdzo! dobrze - wyjazd na Mazury, na niebie słońce, dookoła jeziora, rzeki i lasy, łowienie ryb, ognisko i śpiewy przy gitarze. W końcu! Wczoraj na kolację robiłyśmy zapiekane szparagi(pierwsze w tym roku!), udało się również stworzyć przepis na wspaniałą słodką tartę z truskawkami i.. burakami (niedługo go zaprezentujemy) :) Na blogu wraz z wiosenną aurą życie zacznie tętnić, więc zaglądajcie do nas. Nie wiem czy zauważyliście, ale zrobiłyśmy tu małe porządki i jest nieco przejrzyściej. Zaczynamy się pakować, a Was zapraszamy na chłodnik.. muśnięty rukolą (wspomniałyśmy, że dodamy coś od siebie):)
Życzymy Wam wspaniałego weekendu, zapraszamy: 


Składniki: (4-5 porcji)

1 litr zimnej maślanki

2 łyżki śmietany 18% lub jogurtu naturalnego

2 pęczki botwiny  (+ ok. szklanka wywaru warzywnego lub wody, aby ugotować botwinę)

1 pęczek rzodkiewki

1 ogórek krajowy 

1 świeża dymka

pęczek szczypioru

pół opakowania liści rukoli

sok z połowy cytryny

świeżo zmielona sól i pieprz

 dodatkowo: 4-5 jaj,  ok. 0,5 kg młodych ziemniaczków


Przygotowanie:

  • Botwinę pozbawiamy zielonych liści i dokładnie płuczemy pod zimną wodą. Buraczki obieramy. Całą różową część wraz z burakami siekamy na drobną kosteczkę i wsypujemy wszystko do garnka - zalewamy wywarem warzywnym(jeśli nie mamy wystarczy woda) tak, aby cała kostka została pokryta płynem. Pokrojoną botwinę gotujemy pod przykryciem na bardzo małym ogniu aż do miękkości. Dodajemy sok z cytryny i odstawiamy do ostudzenia. 

  • Ogórka obieramy ze skóry, umytą rzodkiewkę pozbawiamy części niejadalnych i dokładnie myjemy, a kolejno ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dymkę, rukolę i szczypior siekamy na bardzo drobno. Ostudzoną botwinę wraz z sokiem z cytryny dodajemy do maślanki, a kolejno resztę składników(część szczypioru pozostawiamy do dekoracji) . Całość doprawiamy do smaku i odstawiamy do lodówki na około godzinę, aby smaki "przegryzły się". W tym czasie możemy ugotować jaja na twardo oraz jeśli mamy ochotę (i jesteśmy w posiadaniu) - dokładnie wyszorowane połówki młodych ziemniaków. W takiej kompozycji chłodnik smakuje rewelacyjnie! Chłodnik serwujemy w miseczkach z połówką jaja i posiekanym szczypiorem. Smacznego :)