Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekka kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekka kolacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 czerwca 2014

68. Przysmak na półkruchym spodzie: czyli wytrawna tarta z fasolką szparagową i dodatkami pod śmietanowo-jajeczną pierzynką!

Witamy Was ponownie w sam środek tygodnia! Pogoda za oknem jest dość ładna i słoneczna, choć nie ukrywamy, że wolałybyśmy nieco wyższą temperaturę.. 18 czerwca to międzynarodowy dzień sushi, ale nasz dzisiejszy wpis  nie ma z tym specjalnie wiele wspólnego poza tym, że równie nadaje się na bardzo apetyczną przekąskę, która z pewnością zachwyciłaby niejedno podniebienie! 
Za tartami przepadamy równie mocno jak za zupami krem, ponieważ na kruchym cieście można zapiec naprawdę niemal wszystko i to zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej, słonej. Danie nie należy do pracochłonnych i to jest chyba jego największy plus, który objawia się bardzo smakowitym efektem końcowym! Tarty są doskonałą propozycją na obiad, lekką kolację, lunch, czy jak wspomniałyśmy wyżej po prostu na przekąskę! Idealnie spełni się również na wszelkich rodzajach imprez, które organizujecie u siebie w domu, na działce, czy tarasie. Na straganach roi się od zdrowych przysmaków sezonowych, więc czymprędzej zakasajcie rękawy by przygotować kruchy spód i lećcie na pobliski bazarek! Naprawdę warto! Zapraszamy (: 


Składniki:

spód: 

1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia)

1 żółtko z dużego jaja (lub 2 z mniejszych)

2 pełne łyżki stołowe śmietany 18%

130g zimnego masła pokrojonego w cienkie plasterki

odrobina świeżo zmielonej soli lub ulubionych suszonych ziół

mąka do podsypywania 

dodatki:

300 g fasolki szparagowej

100g sera feta (pół kostki)

ok. 10 sztuk pomidorków daktylowych lub koktajlowych

garść świeżych listków kolendry

śmietanowo-jajeczna pierzynka:

2 całe jaja

200g śmietany 18%

100ml śmietanki 30%

2 dość spore ząbki czosnku

świeżo starta gałka muszkatołowa

kurkuma, słodka papryka mielona, świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

listki kolendy do dekoracji przed podaniem


Przygotowanie:

  • Pierwszorzędną czynnością jest wykonanie ciasta półkruchego: mąkę z sodą oczyszczoną przesiewamy na stolnicę lub matę silikonową dodajemy plasterki masła, które rozcieramy wraz z mąką palcami do jak najdokładniejszego połączenia (można również posiekać masło z mąką za pomocą noża, każda szkoła jest tutaj dobra (:). Następnie w misce mieszamy żółtko wraz ze śmietaną i solą i całość wylewamy do mąki połączonej z masłem. Zwinnie i szybko wyrabiamy dłońmi zwarte, jednolite ciasto, kolejno forumujemy z niego kulę, spłaszczamy, owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 1h w celu schłodzenia. 


  • Pod koniec czasu chłodzenia piekarnik nagrzewamy do 190*C (termoobieg). Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na stolnicy posypanej mąką, rozwałkowujemy na grubość 1-1,5cm. Kolejno wykrajamy je od kształtu formy. Formę wyklejamy ciastem. Cały spód nakłuwamy widelcem robiąc dziurki na całej powierzchni lub pieczemy z obciążeniem - np. z nasionami grochu lub fasoli ( tak aby wyrosło równomiernie i nie było wybrzuszeń) i pieczemy go od 10 do 12 minut na środkowej półce piekarnika(w zależności od rodzaju piekarnika) aż do zarumienienia powierzchni. Po upieczeniu spód studzimy. Fasolkę i pomidorki dokładnie myjemy. Z fasolki odcinamy niepotrzebne końce z obydwu stron, a pomidorki kroimy na średniej wielkości plasterki. Fasolkę szparagową gotujemy w dość małej ilości osolonej wrzącej wody aż do półmiękkości początkowo bez przkrycia, kolejno przykrywamy garnek pokrywką (fasolka nie musi być bardzo miękka ponieważ będzie jeszcze kolejno zapiekana). Ser feta kroimy w średnią kostkę. 

  • Piekarnik nastawiamy do 180*C (termoobieg). Na upieczony spód wykładamy fasolkę (w kształt słoneczka(:), fetę i pomidorki (na krzyż). Sporządzamy masę jajeczno-śmietanową. W misce łączymy ze sobą jaja, śmietanę oraz kremówkę. Umyte i osuszone listki kolendry drobno siekamy - tak samo postępujemy z ząbkami czosnku. Masę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową, kurkumą oraz słodką papryką, dodajemy czosnek oraz kolendrę. Masę finalnie mieszamy i zalewamy nią tartę. Całość zapiekamy od 25 do 30 minut na środkowej półce piekarnika aż do ścięcia i zapieczenia się 'pierzynki' (: (jeśli mamy możliwość na 5 minut przed końcem pieczenia nastawiamy opcję grill-pieczenie tylko z góry) . Tartę dekorujemy listkami świeżej kolendry innymi ziołami lub startym parmezanem. Pamiętajcie, że jest to jedynie nasza propozycja, możecie wykorzystać swoje ulubione dodatki. Zawsze najpyszniejsza jest kreatywność i pomysłowość, a więc smacznego kochani!
W przepisie zostały wykorzystane przyprawy Kamis-Życie ze smakiem, polecamy!

poniedziałek, 16 czerwca 2014

67.Lekko, pożywnie & chrupiąco: czyli krem z kalafiora w towarzystwie groszku ptysiowego!

Witajcie jakże słonecznie! Piękna pogoda znowu do nas powróciła - ciekawe tylko na jak długo (: U nas wakacje w pełni, brakuje tylko sprecyzowanych planów, ale jak każdy dobrze wie najlepsze wyjazdy to takie, które są spontaniczne! Dziś wpis obiadowy poświęcony kolejnej zupie krem. Zupy krem pojawiają się na blogu już dość często, ale tylko i wyłącznie dlatego, że je wprost ubóstwiamy! Pożywne, smakowite i jakże lekkie! Można by je było je postawić na równi z różnego rodzaju równie smakowitymi chłodnikami.. Mniam! Kremowi towarzyszy groszek ptysiowy - oczywiście na bazie ciasta parzonego(prostego i tak pysznego, że ja nie potrafię obejść się bez podjadania nawet surowego!) Groszek ptysiowy kojarzy mi się bardzo dobrze jeszcze z czasem dzieciństwa, kiedy to bardzo często piekła go babcia.. Był niezawodną alternatywą dla chipsów i innych słonych, kupnych przekąsek.. Szczególnie taki mocno wypieczony, lekko twardy i chrupiący, zajadałam się nim wraz z resztą rodzinnych rówieśników..  ale nie będę dłużej przedłużać! Zapraszam Was do sporządzenia tej delikatnej i bardzo przyjemnej propozycji na wiosenny(letni) obiad:


Składniki:

1litr esencjonalnego wywaru warzywnego

200ml mleka (3,2 lub 2%)

1 średniej wielkości kalafior

ugotowana pietruszka, seler oraz marchewki z wywaru (opcjonalnie)

mały pęczek świeżego koperku 

świeżo zmielona sól i pieprz

szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej oraz  kurkumy

natka pietruszki do ozdoby zupy

ciasto parzone na groszek ptysiowy:

120ml wody

50g masła

pół łyżeczki soli

100g mąki

1 jajo 

1 żółtko

mąka do podsypywania stolnicy lub maty silikonowej


Przygotowanie:

  • Kalafior dokładnie myjemy i oczyszczamy, finalnie osuszamy papierowym ręcznikiem lub odkładamy na durszlak do odcieknięcia. Odcinamy twardy głąb i listki, kalafior dzielimy na różyczki. Warzywa z wywaru kroimy w średnią kostkę i odstawiamy na bok. Do gotującego się wywaru wrzucamy różyczki kalafiora,  wlewamy mleko i gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu aż do miękkości. Gdy kalarior będzie już prawie miękki dodajemy warzywa z wywaru i gotujemy jeszcze chwilę aż do całkowitej jego miękkości. Garnek zestawiamy z ognia i odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. Gdy zupa nie będzie już bardzo gorąca wszystkie składniki zupy rozdrabniamy blenderem, aż do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji kremu, finalnie doprawiamy do smaku. Krem odstawiamy na bok i zabieramy się za przygotowanie ciasta parzonego. 


  • Przygotowanie ciasta zaczynamy od zagotowania wody w garnku, do której to dodajemy masło oraz sól. Wodę podgrzewamy aż do całkowitego rozpuszczenia masła i soli cały czas mieszając. Wodę z tłuszczem zestawiamy z ognia. Na wrzącą wodę wysypujemy przesianą mąkę pszenną i całość ubijamy trzepaczką tak by rozbić wszystkie grudki mąki. Garnek stawiamy na palnik kuchenki, ogień zmniejszamy do minimum i dalej ubijamy ciasto tak aby było gładkie i lśniące. Gdy takowe osiągniemy garnek zestawiamy z ognia do lekkiego ostudzenia. W tym czasie piekarnik nastawiamy na 180-190*C (termoobieg). Kolejno do ciasta dodajemy jajo wraz z oddzielonym żółtkiem i całość ucieramy do uzyskania gęstej jednolitej konsystencji - najlepiej do ostudzenia (ja wykonywałam to za pomocą łyżki stołowej). 

  • Stolnicę lub silikonową matę oprószamy mąką i z porcji ciasta formujemy dość cienkie wałeczki (ja ciasto podzieliłam sobie na 2 części) dalej postępujemy jak z kopytkami - z wałków za pomocą ostrego noża z ostrzem obtoczonym w mące wykrajamy dość małe prostokąty (takie jak na zdjęciu powyżej) i kolejno każdemu prostokątowi nadajemy kształt kulki. Kuleczki wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną tłuszczem tak, aby zachować odstępy pomiędzy nimi. Pieczemy od 10 do 12 minut ( w zależności od piekarnika, aż do ozłocenia powierzchni). Przed końcem pieczenia uchylamy drzwiczki piekarnika, aby odeszło jak najwięcej pary wodnej. i ciasto się lekko schłodziło (gwałtownie wyjęte groszki z wysokiej temperatury mogą opaść). Groszek podajemy wraz z podgrzanym kremem kalafiorowym i ozdabiamy liśćmi natki pietruszki (opcjonalnie) - dodatkowo groszek możemy spokojnie przechowywać w szczelnie zamkniętych metalowych pojemnikach. Smacznego!