Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiadokolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiadokolacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

98. Obiadokolacja z piekarnika czyli: zapiekanka ziemniaczana z wędzonym twarogiem, żurawiną i świeżym szczypiorkiem na półkruchym spodzie.

Witajcie kochani. Kolejny dzień tygodnia praktycznie za nami, a skoro udało nam się przeżyć poniedziałek oznacza to, że lada moment do naszych drzwi zapuka weekend. Dzisiejszy pomysł na kolację ( ale pasujący również na obiad) narodził się spontanicznie właśnie w weekend, a mianowicie w sobotę kiedy to u jednej z nas odbyły się niespodziewana wizyta rodzinna. Wszystkim nam wiadomo, że wedle polskiej tradycji gości nawet niezapowiedzianych nie można wypuścić z domu bez poczęstunku. Także idąc tym tokiem myślenia pierwsze pomysłowe żarówki zaświeciły się na ekspresową sałatkę z kurczakiem,rukolą, fetą i pomidorkami koktajlowymi i bagietkowe kanapki z delikatną pastą z jajka na twardo i awokado, ale, że jesienną, wieczorną porą nie wypada podać również czegoś na ciepło danie główne stanęło na tejże ekspresowej w wykonaniu zapiekance. Połączenie żurawiny i wędzonego, białego sera chodziło mi po głowie już od dawna. Smaki te połączyłam z ciastem kruchym, plasterkami ziemniaków, świeżym szczypiorkiem i czosnkiem, a całość zapiekłam pod pierzynką jajeczno-śmietanową. I wszystko się udało, wszyscy się najedli i byli zadowoleni - dowodem na to są zdjęcia na których widnieje tylko jeden uchowany do następnego dnia kawałek.Gorąco zachęcamy Was do wypróbowania i gwarantujemy Wam, że upieczone ziemniaki w towarzystwie podpieczonej żurawiny i roztopionego twarogu wędzonego smakują razem naprawdę przepysznie i zaskakująco. Zapraszamy na nasz ekspresowy mini-eksperyment: 



Składniki i przygotowanie: 
(prostokątne naczynie żaroodporne 24x34cm)

na półkruche ciasto

1 i 1/2 szklanka mąki pszennej,

170g zimnego masła, 

1 żółtko,  

1 łyżka śmietany 18%,

szczypta soli

 mąka do podsypania przy zagniataniu


  • Mąkę przesiewamy na stolnicę i rozcieramy palcami z kawałkami masła (lub siekamy nożem). Gdy uzyskamy konsystencję podobną do kruszonki dodajemy sól, śmietanę i żółtko. Energicznie i dokładnie zagniatamy ciasto na zwarte i elastyczne. Ciastem wylepiamy dno formy żaroodpornej i wkładamy do lodówki na ok. 20 minut w celu schłodzenia. Piekarnik nagrzewamy do 190*C (termoobieg). Schłodzony spód podpiekamy ok 10-12 min. do zarumienienia powierzchni (w zależności od typu i mocy piekarnika). Po upieczeniu spodu nie trzeba wyłączać piekarnika ponieważ pozostałe czynności zajmują bardzo mało czasu i nie ma sensu rozgrzewać go na nowo.


na zapiekankę: 
(prostokątne naczynie żaroodporne 24x34cm)

pół kg ziemniaków o przybliżonej wielkości,

150g wędzonego twarogu solankowego

 garść suszonej żurawiny + kilkanaście owoców do dekoracji

 pół szklanki posiekanego drobno szczypiorku + część do dekoracji

1 ząbek czosnku

300ml śmietanki 30% 

4 duże jaja

świeżo zmielona sól morska i pieprz,

1 łyżeczka kurkumy - głównie dla koloru

świeżo starta gałka muszkatołowa, zmiażdżona w moździerzu kolendra - do smaku

- opcjonalnie jako mięsny akcent idealnie pasowałby tu przesmażony boczek pokrojony w drobną kostkęlub plastry, szynka szwarcwaldzka w plastrach lub ulubiona kiełbasa np. leśna, czy z pieca.

  • Ziemniaki dokładnie myjemy, obieramy i kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5 mm. i wrzucamy je do zimnej wody aby nie sciemniały. Ząbek czosnku siekamy w bardzo drobną kostkę, ser wędzony rozkruszamy palcami i umieszczamy w misce. Sporządzamy pierzynkę: do śmietanki wbijamy jaja, dodajemy posiekany czosnek i ubijamy chwilę trzepaczką lub widelcem aż do całkowitego zmieszania. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem,kurkumą, startą gałką muszkatołową i kolendrą. 

  • Na upieczony spód wykładamy plasterki ziemniaków, oprószamy je delikatnie solą. Jako kolejną warstwę wysypujemy połowę żurawiny, dodajemy pokruszony ser wędzony i finalnie całość zalewamy doprawioną masą śmietanowo-jajeczną. Posypujemy posiekanym szczypiorkiem i pozostałą żurawiną. Zapiekankę pieczemy w nagrzanym do 190*C ok. półtorej godziny aż do całkowitej miękkości ziemniaków - sprawdzamy to wkuwając w plastry widelec lub wykałaczkę. Po połowie czasu pieczenia, gdy zauważymy znaczne zarumienienie powierzchni naczynie nakrywamy folią aluminiową, aby przyspieszyć mięknięcie ziemniaków i zapobiec przypaleniu. Zapiekankę dekorujemy wedle upodobań. Propozycja smakuje zarówno od razu po wyjęciu z piekarnika jak i na zimno. Smacznego, kochani. 

wtorek, 16 września 2014

83.Jesienne smaczki: czyli zupa krem z dynii, pomidorów malinowych i żółtej papryki!

Cześć i czołem! Kiedy o tej porze roku przemyka się przy straganach, czy warzywnych stoiskach w marketach nie da się przejść obojętnie obok przepięknie pomarańczowych, dorodnych dyń. My również dobrze znamy to jesienne, fajne uczucie zdrowego szału zakupowego, które można porównać do tego latem, gdy stoiska uginają się wręcz od sezonowych dobroci.. Mamy nadzieję, że Wy dynię kochanie równie bardzo jak my, bo przecież ta wspaniała Pani smakuje zarówno na słono jak i na słodko! My dziś sporządziłyśmy ją w wersji wytrawnej i wedle naszej blogowej tradycji zupa ma konsystencję kremu! Zapraszamy Was zatem do sporządzenia naszej wersji zupy krem z dynii i dodatków!

Składniki:

1,5l wywaru mięsno-warzywnego

ok.1,5kg dynii nitkowej

1kg bardzo dojrzałych, mięsistych pomidorów malinowych

1 duża żółta papryka

1 spory ząbek czosnku

2 cebule dymki

pół opakowania serka mascarpone

pół pęczka posiekanej natki pietruszki

niepełna garść posiekanych listków mięty

1 łyżka masła do smażenia

liść laurowy, 2 ziela angielskie

po 1 łyżeczce kurkumy i  curry

po pół łyżeczki słodkiej  i ostrej papryki oraz świeżo startej gałki muszkatołowej

odrobina śmietany, listki mięty, starty parmezan do dekoracji


Przygotowanie: 

  • Całą pracę rozpoczynamy od pozbawienia z wywaru mięsa oraz warzyw i przypraw, więc odcedzamy go na sicie lub durszlaku.  Kolejno za pomocą bardzo ostrego noża obieramy dynię, przekrawamy ją na pół i za pomocą łyżki pozbawiamy się miąższu oraz pestek (możemy je kolejno opłukać, ususzyć, uprażyć lub poskubać(:). Następnie kroimy ją w dość reguralną średnią kostkę i gotujemy ją w wywarze do osiągnięcia półmiękkości (jeżeli preferujemy dynię pieczoną można ją upiec w 180*C)

  • Dokładnie umytą paprykę przekrawamy na pół, usuwamy z niej gniazdo nasienne oraz nasionka. Połówki papryki opalamy nad palnikiem lub w nagrzanym do 180*C aż do mocego przypieczenia powierzchni. Gdy takową otrzymamy obieramy z niej skórkę i obraną kroimy ją w średnie cząstki. Następnie zagotowujemy wodę w czajniku, umyte i ponacinane pomidory umieszczamy w dość głębokim garnku i zalewamy je wrzątkiem, po ok.5 minutach wylewamy je na durszlak i chwilę hartujemy zimną wodą, gdy lekko ostygną analogicznie jak w przypadku papryki ściągamy z nich skórkę i kroimy w średnią kostkę. 

  • Czosnek i dymki siekamy na bardzo drobno. Na patelnii rozgrzewamy masło i smażymy je na  średnim ogniu aż do ozłocenia ich powierzchni. Dodajemy do nich pokrojone pomidory i paprykę a także miąższ z dynii, ziele angielskie i liść laurowy. Dusimy całość na wolnym ogniu aż do osiąnięcia półmiękkiej papryki i konsystencji bardzo gęstego sosu z minimalną ilością wody. Gdy taki otrzymamy wyciągamy ziela angielskie i liść laurowy. Podduszone warzywa dodajemy do wywaru z półmiękkimi cząstkami dynii. Zupę gotujemy jeszcze ok.10 minut na wolnym ogniu. Kolejno dodajemy natkę pietruszki oraz miętę i całość bledujemy aż do dokładnego rozdrobnienia wszystkich składników. Do głębokiego kubka nalewamy małą część zupy, dodajemy ser marscarpone i dokładnie mieszamy trzepaczką tak, aby żadne grudki nie były widoczne. Zabieloną część zupy wlewamy z powrotem do garnka i wszystko dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku, porcjujemy, dekorujemyi serwujemy! Smacznego! (: - Jako dodatek do kremu idealnie nadaje się ugotowany, sypki biały lub brązowy ryż, kuskus, grzanki z ciemnego pieczywa oraz drobno pokrojone chude mięso i marchewki z wywaru, więc jeżeli chcecie zjeść pożywniej możecie dodać do niej co tylko lubicie! 



Dynia na słodko i słono

wtorek, 15 lipca 2014

72. Makaronizmy na talerzu: czyli pesto z suszonych pomidorów i śliwek, czarnych oliwek oraz z kozim serem, octem balsamicznym i innymi dodatkami!

Witamy smacznie! Każdy z nas na pewno zna to uczucie, gdy burczy w brzuchu, zbliża się pora obiadowa, a głównym produktem naszych zapasów kuchennych jest.. makaron! Pierwsza myśl jaka nasuwa się nam to sporządzenie spaghetti bolognese lub jakiejś szybkiej zapiekanki, ale doskonałym i równie szybkim w przygotowaniu komponentem makaronu jest.. pesto! Kto pierszy raz posmakuje dobrego, domowego pesto z terenów śródziemnomorskich nigdy nie zapomni tego smaku i zawsze będzie chciał do niego wrócić. Oczywiście jest to możliwe w ekspresowym tempie, bo wystarczy pójść do pierwszego lepszego sklepu i zakupić sobie słoik gotowego pesto.. Najczęściej jednak te sklepowe nie zawierają cudownego  i esencjonalnego składnika jakim jest oliwa z oliwek (która jest zastępywana olejem słonecznikowym). Dlatego namawiamy Was byście pesto sporządzali sobie sami w domu, przede wszystkim dlatego, że absolutnie! nie jest skomplikowane, a jego efekt finalny zależy jedynie od Waszej wyobraźni (: 
Zapraszamy Was na nasze eksperymentalne (prze-pyszne!) pesto :


Składniki:
(Na 6-8osób)

1 średniej wielkości cukinia

1 czosnek pokrojony w plasterki

ok. 12 suszonych śliwek

ok. 13  sztuk czarnych oliwek

pół słoika suszonych pomidorów

50g koziego, dojrzewającego sera (można zamienić na krowi np. grana padano lub parmigiano reggiano)

garść orzechów włoskich (można zastąpić ziarnem słonecznika, migdałami etc.)

garść świeżych listków mięty

garść świeżych  listków bazylii

3 łyżki octu balsamicznego

3 łyżki oliwy z oliwek + do podlania wierzchu pesto

2 łyżki stołowe wody

2 łyżki stołowe półwytrawnego, białego wina (można pominąć i dodać kolejne 2 łyżki wody)

pół łyżeczki papryki słodkiej i kurkumy

szczypta mielonej ostrej papryki chili

świeżo zmielona sól i pieprz - do smaku

+ makaron penne, spaghetti lub kokardki ( w ilości w zależności od potrzeby)



Przygotowanie: 

  • Cukinię dokładnie myjemy, obieramy i kroimy w półplastry. Patelnię rozgrzewamy, umieszczamy na niej półplastry cukinii oraz drobno posiekany czosnek, całość lekko osalamy, podlewamy wodą i winem i dusimy pod przykryciem na małym ogniu aż do miękkości. Gdy plastry będą półmiękkie zdejmujemy przykrycie i zwiększamy ogień, aby wino i woda odparowały. Całkiem miękką cukinię i plasterki czosnku zestawiamy z ognia i studzimy. 


  • W głębokiej wąskiej misce lub w plastikowym naczyniu od robota kuchennego umieszczamy: ostudzoną i podduszoną cukinię z czosnkiem, świeże listki mięty i bazylii, odsączone z oleju suszone pomidory, suszone śliwki, oliwki, pozbawione łupin orzechy włoskie oraz pokrojony w drobną kostkę kozi ser. Wszystkie składniki podlewamy oliwą z oliwek, octem balsamicznym, doprawiamy kurkumą, słodką i ostrą papryką oraz solą i pieprzem i rozdrabniamy za pomocą blendera lub malaksera na jednolitą, spójną masę. Pesto przekładamy do słoiczka lub małej wielkości miski, podlewamy oliwą i wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut aby smaki miały szansę przegryźć się. 


  • Makaron gotujemy w osolonej wodzie wedle przepisu na opakowaniu. Na porcję makaronu dodajemy 2-3 łyżki domowego pesto, dekorujemy świeżymi ziołami lub innymi dodatkami z przepisu i delektujemy się! Ekspresowo prawda? Smacznego! (: *Zafoliowane pesto podlane oliwą możemy bez obaw przechowywać w najchłodniejszym miejscu w lodówce przez kilka dni!




środa, 18 czerwca 2014

68. Przysmak na półkruchym spodzie: czyli wytrawna tarta z fasolką szparagową i dodatkami pod śmietanowo-jajeczną pierzynką!

Witamy Was ponownie w sam środek tygodnia! Pogoda za oknem jest dość ładna i słoneczna, choć nie ukrywamy, że wolałybyśmy nieco wyższą temperaturę.. 18 czerwca to międzynarodowy dzień sushi, ale nasz dzisiejszy wpis  nie ma z tym specjalnie wiele wspólnego poza tym, że równie nadaje się na bardzo apetyczną przekąskę, która z pewnością zachwyciłaby niejedno podniebienie! 
Za tartami przepadamy równie mocno jak za zupami krem, ponieważ na kruchym cieście można zapiec naprawdę niemal wszystko i to zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej, słonej. Danie nie należy do pracochłonnych i to jest chyba jego największy plus, który objawia się bardzo smakowitym efektem końcowym! Tarty są doskonałą propozycją na obiad, lekką kolację, lunch, czy jak wspomniałyśmy wyżej po prostu na przekąskę! Idealnie spełni się również na wszelkich rodzajach imprez, które organizujecie u siebie w domu, na działce, czy tarasie. Na straganach roi się od zdrowych przysmaków sezonowych, więc czymprędzej zakasajcie rękawy by przygotować kruchy spód i lećcie na pobliski bazarek! Naprawdę warto! Zapraszamy (: 


Składniki:

spód: 

1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia)

1 żółtko z dużego jaja (lub 2 z mniejszych)

2 pełne łyżki stołowe śmietany 18%

130g zimnego masła pokrojonego w cienkie plasterki

odrobina świeżo zmielonej soli lub ulubionych suszonych ziół

mąka do podsypywania 

dodatki:

300 g fasolki szparagowej

100g sera feta (pół kostki)

ok. 10 sztuk pomidorków daktylowych lub koktajlowych

garść świeżych listków kolendry

śmietanowo-jajeczna pierzynka:

2 całe jaja

200g śmietany 18%

100ml śmietanki 30%

2 dość spore ząbki czosnku

świeżo starta gałka muszkatołowa

kurkuma, słodka papryka mielona, świeżo zmielona sól i pieprz do smaku

listki kolendy do dekoracji przed podaniem


Przygotowanie:

  • Pierwszorzędną czynnością jest wykonanie ciasta półkruchego: mąkę z sodą oczyszczoną przesiewamy na stolnicę lub matę silikonową dodajemy plasterki masła, które rozcieramy wraz z mąką palcami do jak najdokładniejszego połączenia (można również posiekać masło z mąką za pomocą noża, każda szkoła jest tutaj dobra (:). Następnie w misce mieszamy żółtko wraz ze śmietaną i solą i całość wylewamy do mąki połączonej z masłem. Zwinnie i szybko wyrabiamy dłońmi zwarte, jednolite ciasto, kolejno forumujemy z niego kulę, spłaszczamy, owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 1h w celu schłodzenia. 


  • Pod koniec czasu chłodzenia piekarnik nagrzewamy do 190*C (termoobieg). Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na stolnicy posypanej mąką, rozwałkowujemy na grubość 1-1,5cm. Kolejno wykrajamy je od kształtu formy. Formę wyklejamy ciastem. Cały spód nakłuwamy widelcem robiąc dziurki na całej powierzchni lub pieczemy z obciążeniem - np. z nasionami grochu lub fasoli ( tak aby wyrosło równomiernie i nie było wybrzuszeń) i pieczemy go od 10 do 12 minut na środkowej półce piekarnika(w zależności od rodzaju piekarnika) aż do zarumienienia powierzchni. Po upieczeniu spód studzimy. Fasolkę i pomidorki dokładnie myjemy. Z fasolki odcinamy niepotrzebne końce z obydwu stron, a pomidorki kroimy na średniej wielkości plasterki. Fasolkę szparagową gotujemy w dość małej ilości osolonej wrzącej wody aż do półmiękkości początkowo bez przkrycia, kolejno przykrywamy garnek pokrywką (fasolka nie musi być bardzo miękka ponieważ będzie jeszcze kolejno zapiekana). Ser feta kroimy w średnią kostkę. 

  • Piekarnik nastawiamy do 180*C (termoobieg). Na upieczony spód wykładamy fasolkę (w kształt słoneczka(:), fetę i pomidorki (na krzyż). Sporządzamy masę jajeczno-śmietanową. W misce łączymy ze sobą jaja, śmietanę oraz kremówkę. Umyte i osuszone listki kolendry drobno siekamy - tak samo postępujemy z ząbkami czosnku. Masę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową, kurkumą oraz słodką papryką, dodajemy czosnek oraz kolendrę. Masę finalnie mieszamy i zalewamy nią tartę. Całość zapiekamy od 25 do 30 minut na środkowej półce piekarnika aż do ścięcia i zapieczenia się 'pierzynki' (: (jeśli mamy możliwość na 5 minut przed końcem pieczenia nastawiamy opcję grill-pieczenie tylko z góry) . Tartę dekorujemy listkami świeżej kolendry innymi ziołami lub startym parmezanem. Pamiętajcie, że jest to jedynie nasza propozycja, możecie wykorzystać swoje ulubione dodatki. Zawsze najpyszniejsza jest kreatywność i pomysłowość, a więc smacznego kochani!
W przepisie zostały wykorzystane przyprawy Kamis-Życie ze smakiem, polecamy!

wtorek, 11 marca 2014

47. Dietetyczne propozycje na wiosnę, czyli makaron konjac od diet-food.pl

Witamy serdecznie! Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, dni coraz bardziej słoneczne i cieplejsze, a u nas ciągle nowe pomysły. 
Tym razem dostałyśmy możliwość przetestowania makaronów od diet-food.pl

To popularne na azjatyckim rynku makarony roślinne z rośliny o nazwie konjac. Jej korzeń wykorzystywany jest od ponad 2000 lat w kuchni japońskiej. Zawiera on glukomannan, czyli jeden z rodzajów rozpuszczalnego w wodzie błonnika, sprzyja on utracie nadmiernej masy ciała podczas niskokalorycznej diety (należy wziąć pod uwagę także aktywność fizyczną!). Stymuluje on redukcję tłuszczu i zapobiega odkładaniu się go w postaci znienawidzonego przez kobiety cellulitu. W 100 g takiego makaronu znajduje się aż 4,5 g błonnika, dzięki czemu posiłek z jego udziałem zaspokaja głód na długo i utrzymuje uczucie sytości. Znany jest też dobroczynny wpływ na organizm poprzez obniżenie poziomu "złego" cholesterolu we krwi a także wspomaga oczyszczanie żołądka i jelit.
Co do konsystencji i smaku tego makaronu. Wiadomo- są inne niż tradycyjne makarony pszenne, mączne, jajeczne. Jest bardziej sprężysta, lekko galaretowata. Po ugotowaniu zachowują kształt i konsystencje (do wyboru są 4 rodzaje- spaghetti, fettuccine, noodles i rice).

 Diet- food nie ma konkretnego smaku, ale doskonale łączy się z sosami i wchłania smak przypraw. Doskonale smakują z sosami jogurtowymi, z dodatkiem piersi z kurczaka, tuńczyka, łososia i z warzywami. 
Po krótkim przedstawieniu Wam naszego nowego, godnego polecenia (dietetycznego) odkrycia, czas na kilka pomysłów od nas na przygotowanie tych makaronów.



 
Makaron diet-food spaghetti w sosie jogurtowo- brokułowym z czosnkiem, kurkumą i piersią z kurczaka ze smażonymi pomidorkami koktajlowymi i prażonym słonecznikiem


 

Makaron diet-food fettucini w sosie śmietanowo-pomidorowym z pomidorkami koktajlowymi, czosnkiem, słodką papryką, świeżym cząbrem i natką pietruszki





Makaron diet-food noodle w domowym sosie słodko-kwaśnym z kukurydzą, ananasem, pomidorami, czosnkiem, papryką, cebulą i pieprzem cayenne i ze smażonymi kawałkami piersi z kurczaka




Jeszcze raz polecamy! Smacznego!



środa, 27 listopada 2013

19.Lekka, podpieczona środa - czyli zapiekanka z pomidorami, krewetkami i łososiem!

Witamy! 
Dziś trochę późno jak na obiad, ale z uwagi, że czasami poprez całą masę zajęć w ciągu dnia  pora obiadowa zostaje przesunięta na niemal ostatnią chwilę zapraszamy Was do spróbowania naszej wersji zapiekanki. Także zważając na nasz dzisiejszy brak czasu proponujemy Wam obiadokolację! (;

Zapiekanki większości z nas kojarzą się z zapychaczami - szczególnie te typu fast-food. Te domowe również często bywają ciężkie i wysokokaloryczne - na bazie ziemniaków, ciężkich mięs i zawiesistych, tłustych sosów. Ale nie muszą przecież zawsze takie być! Dlatego dzisiaj serwujemy jej wersję lżejszą, taką w sam raz na późniejszą porę.
 Zapraszamy! (;


Składniki ( na 2 formy o średnicy ok 23cm.)

Zapiekanki:


350g makaronu typu kolanka lub krótkie rurki


2 małe cebule lub 1 średnia - pokrojona w piórka

2-3 ząbki drobno posiekanego czosnku

150g pieczarek pokrojonych w plasterki

1 opakowanie (200g) mrożonych, obranych krewetek kotajlowych

1 opakowanie (200g) wędzonego łososia - pokrojonego w paseczki

ok. 40g masła + do posmarowania naczynia

kilka łyżek oliwy z oliwek lub innego tłuszczu do smażenia

2 - 3 duże pomidory pokrojone w plastry

sos beszamelowy (wg. przepisu Julii Child) :

2 łyżki masła - niesolonego

3 łyżki mąki

2 szklanki gorącego mleka

sól, świeżo zmielony pieprz

szczypta gałki muszkatołowej

przyprawy:

do zapiekanki: pół natki pietruszki drobno posiekanej, suszony tymianek, oregano, papryka słodka, szczypta pieprzu kajeńskiego, odrobina starej gałki muszkatołowej, świeżo zmielony pieprz, sól

na wierzch:  1 kulka mozarelli startej na grubych oczkach




Przygotowanie:


  • Makaron gotujemy w osolonej wodzie na półtwardo. Po odcedzeniu dodajemy do niego masło i mieszamy aż do dokładnego połączenia. Odstawiamy na bok. 

  • Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wykładamy na nią pokrojone w piórka cebule i szklimy. Następnie dodajemy posiekane pieczarki i smażymy wszystko razem tak około 5min. Dodajemy posiekaną pietruszkę, mieszamy i odstawiamy z ognia.

  • Na drugiej patelni rozgrzewamy oliwę i wykładamy na nią drobno posiekany czosnek i chwilę podsmażamy. Kolejno dodajemy mrożone krewetki (można je również rozmrozić wcześniej), patelnię przykrywamy pokrywką - i dusimy na wolnym ogniu około 10minut - aż do całkowitego rozmrożenia krewetek. Gdy krewetki się rozmrożą zdejmujemy pokrywkę, zwiększamy gaz i całkowicie odparowujemy wodę z krewetek. 

  • Przygotowujemy sos beszamelowy : W małym rondelku podgrzewamy mleko, aż do osiągnięcia gorąca. W garnku z grubym dnem roztapiamy masło, następnie dodajemy mąkę i cały czas mieszamy drewnianą łyżką lub metalową trzepaczką. Mieszając smażymy ok. 3 minuty na średnim ogniu. Gdy masło i mąką się spienią i nabiorą żółtego koloru zdejmujemy z ognia. Następnie, stopniowo, partiami dodajemy mleko i bardzo energicznie mieszając całość doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu ok.2 minuty nie zaprzestając mieszania i finalnie doprawiamy. Odstawiamy sos beszamelowy w chłodne miejsce do ostygnięcia.

  •  Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Do ostygniętego już sosu beszamelowego dodajemy makaron, krewetki z czosnkiem, pociętego łososia oraz podsmażone pieczarki z cebulą. Całość mieszamy, przyprawiamy wedle smaku i wykładamy na 2 formy - dokładnie wysmarowane masłem. Wierzch obkładamy plasterkami pomidorów-zostawiając miejsce na środku.Całość posypujemy startą mozarellą, ulubionymi ziołami, solą i pieprzem. Zapiekanki pieczemy od 25 do 30 min. Na zdrówko!