Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka pietruszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka pietruszki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2014

83.Jesienne smaczki: czyli zupa krem z dynii, pomidorów malinowych i żółtej papryki!

Cześć i czołem! Kiedy o tej porze roku przemyka się przy straganach, czy warzywnych stoiskach w marketach nie da się przejść obojętnie obok przepięknie pomarańczowych, dorodnych dyń. My również dobrze znamy to jesienne, fajne uczucie zdrowego szału zakupowego, które można porównać do tego latem, gdy stoiska uginają się wręcz od sezonowych dobroci.. Mamy nadzieję, że Wy dynię kochanie równie bardzo jak my, bo przecież ta wspaniała Pani smakuje zarówno na słono jak i na słodko! My dziś sporządziłyśmy ją w wersji wytrawnej i wedle naszej blogowej tradycji zupa ma konsystencję kremu! Zapraszamy Was zatem do sporządzenia naszej wersji zupy krem z dynii i dodatków!

Składniki:

1,5l wywaru mięsno-warzywnego

ok.1,5kg dynii nitkowej

1kg bardzo dojrzałych, mięsistych pomidorów malinowych

1 duża żółta papryka

1 spory ząbek czosnku

2 cebule dymki

pół opakowania serka mascarpone

pół pęczka posiekanej natki pietruszki

niepełna garść posiekanych listków mięty

1 łyżka masła do smażenia

liść laurowy, 2 ziela angielskie

po 1 łyżeczce kurkumy i  curry

po pół łyżeczki słodkiej  i ostrej papryki oraz świeżo startej gałki muszkatołowej

odrobina śmietany, listki mięty, starty parmezan do dekoracji


Przygotowanie: 

  • Całą pracę rozpoczynamy od pozbawienia z wywaru mięsa oraz warzyw i przypraw, więc odcedzamy go na sicie lub durszlaku.  Kolejno za pomocą bardzo ostrego noża obieramy dynię, przekrawamy ją na pół i za pomocą łyżki pozbawiamy się miąższu oraz pestek (możemy je kolejno opłukać, ususzyć, uprażyć lub poskubać(:). Następnie kroimy ją w dość reguralną średnią kostkę i gotujemy ją w wywarze do osiągnięcia półmiękkości (jeżeli preferujemy dynię pieczoną można ją upiec w 180*C)

  • Dokładnie umytą paprykę przekrawamy na pół, usuwamy z niej gniazdo nasienne oraz nasionka. Połówki papryki opalamy nad palnikiem lub w nagrzanym do 180*C aż do mocego przypieczenia powierzchni. Gdy takową otrzymamy obieramy z niej skórkę i obraną kroimy ją w średnie cząstki. Następnie zagotowujemy wodę w czajniku, umyte i ponacinane pomidory umieszczamy w dość głębokim garnku i zalewamy je wrzątkiem, po ok.5 minutach wylewamy je na durszlak i chwilę hartujemy zimną wodą, gdy lekko ostygną analogicznie jak w przypadku papryki ściągamy z nich skórkę i kroimy w średnią kostkę. 

  • Czosnek i dymki siekamy na bardzo drobno. Na patelnii rozgrzewamy masło i smażymy je na  średnim ogniu aż do ozłocenia ich powierzchni. Dodajemy do nich pokrojone pomidory i paprykę a także miąższ z dynii, ziele angielskie i liść laurowy. Dusimy całość na wolnym ogniu aż do osiąnięcia półmiękkiej papryki i konsystencji bardzo gęstego sosu z minimalną ilością wody. Gdy taki otrzymamy wyciągamy ziela angielskie i liść laurowy. Podduszone warzywa dodajemy do wywaru z półmiękkimi cząstkami dynii. Zupę gotujemy jeszcze ok.10 minut na wolnym ogniu. Kolejno dodajemy natkę pietruszki oraz miętę i całość bledujemy aż do dokładnego rozdrobnienia wszystkich składników. Do głębokiego kubka nalewamy małą część zupy, dodajemy ser marscarpone i dokładnie mieszamy trzepaczką tak, aby żadne grudki nie były widoczne. Zabieloną część zupy wlewamy z powrotem do garnka i wszystko dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku, porcjujemy, dekorujemyi serwujemy! Smacznego! (: - Jako dodatek do kremu idealnie nadaje się ugotowany, sypki biały lub brązowy ryż, kuskus, grzanki z ciemnego pieczywa oraz drobno pokrojone chude mięso i marchewki z wywaru, więc jeżeli chcecie zjeść pożywniej możecie dodać do niej co tylko lubicie! 



Dynia na słodko i słono

niedziela, 6 kwietnia 2014

53. Sałatka z piersią kurczaka, pomarańczą i rzodkwią z sosem musztardowo- miodowym, czyli symfonia smaków!

Witamy wszystkich w tę pochmurną niedzielę. Dzień mało motywujący do czegokolwiek, jednak każdego dnia próbujemy stworzyć coś nowego i coś nowego osiągnąć. Każda, nawet mała rzecz bardzo cieszy i motywuje. My dziś stworzyłyśmy nową symfonię... smaków. Na talerzu kolorowa kompozycja smaków i aromatów. Sałatka z gotowaną piersią kurczaka, rukolą, pomarańczą, rzodkwią białą w marynacie bazyliowo- pomarańczowej, sosem z soku pomarańczowego i na koniec sos musztardowo- miodowy. Ach, i truskawki! (niestety jeszcze nie tak dobre jak nasze letnie, polskie...). A jak było w rzeczywistości z tą sałatką? W lodówce leżała ugotowana pierś z rosołu i przecież nie mogła się zmarnować. Trzeba było ruszyć głową i wymyślić coś ładnego i smacznego. Jest to naprawdę niepowtarzalne połączenie smaków i baaardzo polecamy wypróbowanie tego przepisu. Przejdźmy do rzeczy!
  
Składniki (na 2 porcje):

Ugotowana pierś kurczaka
Pomarańcza (1-2 plastry)
Rzodkiew biała
Rukola
Pestki dyni
Truskawki
Opcjonalnie natka pietruszki

Składniki na sos musztardowo- miodowy:

3 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka miodu
1 łyżka oliwy z oliwek
Trochę jogurtu

Składniki na marynatę do rzodkwi:

Bazylia
Plaster pomarańczy
Sól

Sos pomarańczowy:

Sok pomarańczowy (ok. 200 ml)
Świeży rozmaryn



Wykonanie:

  • Gotujemy pierś z kurczaka z warzywami (jak na rosół)
  • Najpierw przygotowujemy sos pomarańczowy, ponieważ będzie to najdłużej trwało. Sok wlewamy do garnuszka i dorzucamy świeży rozmaryn. Gotujemy na małym ogniu do zredukowania, aż osiągniemy konsystencje lejącego miodu. Następnie odstawiamy do ostygnięcia (stanie się jeszcze gęstszy).
  • W czasie kiedy sok nam się zagęszcza, zrywamy porządną garść liści bazylii i razem z plastrem pomarańczy miksujemy w blenderze. Wszystko przeciskamy przez sitko (lub gazę) aby otrzymać marynatę bez większych elementów składników, dodajemy odrobinę soli. Rzodkiew myjemy, obieramy, płuczemy i kroimy w dowolny sposób (ja ukroiłam kawałem o szerokości ok. 4 cm i "obierając" dookoła obieraczką otrzymałam bardzo cienkie i długie na cały talerz kawałki) i władamy ją w bazyliową marynatę.
  • Wszystkie składniki na sos musztardowo- miodowy mieszamy w miseczce i odstawiamy do lodówki.
  • Dwie garście rukoli myjemy i odkładamy na ściereczkę, aby ją osuszyć.
  • Pestki dyni prażymy krótko (aby wyschły i zrumieniły się) na suchej patelni.
  • Pomarańczę obieramy i kroimy w plastry, pierś kroimy w kawałki, truskawki w cienkie plasterki.
  • Sałatkę układamy na talerzu. W naszym przypadku kolejno: plaster rzodkwi, sos pomarańczowy, gniazdko z rukoli, pomarańcza, kawałki kurczaka, sos musztardowo- miodowy, posiekana drobno natka pietruszki, pestki dyni, obok: truskawki i posiekana natka pietruszki. Smacznego! :)


środa, 27 listopada 2013

19.Lekka, podpieczona środa - czyli zapiekanka z pomidorami, krewetkami i łososiem!

Witamy! 
Dziś trochę późno jak na obiad, ale z uwagi, że czasami poprez całą masę zajęć w ciągu dnia  pora obiadowa zostaje przesunięta na niemal ostatnią chwilę zapraszamy Was do spróbowania naszej wersji zapiekanki. Także zważając na nasz dzisiejszy brak czasu proponujemy Wam obiadokolację! (;

Zapiekanki większości z nas kojarzą się z zapychaczami - szczególnie te typu fast-food. Te domowe również często bywają ciężkie i wysokokaloryczne - na bazie ziemniaków, ciężkich mięs i zawiesistych, tłustych sosów. Ale nie muszą przecież zawsze takie być! Dlatego dzisiaj serwujemy jej wersję lżejszą, taką w sam raz na późniejszą porę.
 Zapraszamy! (;


Składniki ( na 2 formy o średnicy ok 23cm.)

Zapiekanki:


350g makaronu typu kolanka lub krótkie rurki


2 małe cebule lub 1 średnia - pokrojona w piórka

2-3 ząbki drobno posiekanego czosnku

150g pieczarek pokrojonych w plasterki

1 opakowanie (200g) mrożonych, obranych krewetek kotajlowych

1 opakowanie (200g) wędzonego łososia - pokrojonego w paseczki

ok. 40g masła + do posmarowania naczynia

kilka łyżek oliwy z oliwek lub innego tłuszczu do smażenia

2 - 3 duże pomidory pokrojone w plastry

sos beszamelowy (wg. przepisu Julii Child) :

2 łyżki masła - niesolonego

3 łyżki mąki

2 szklanki gorącego mleka

sól, świeżo zmielony pieprz

szczypta gałki muszkatołowej

przyprawy:

do zapiekanki: pół natki pietruszki drobno posiekanej, suszony tymianek, oregano, papryka słodka, szczypta pieprzu kajeńskiego, odrobina starej gałki muszkatołowej, świeżo zmielony pieprz, sól

na wierzch:  1 kulka mozarelli startej na grubych oczkach




Przygotowanie:


  • Makaron gotujemy w osolonej wodzie na półtwardo. Po odcedzeniu dodajemy do niego masło i mieszamy aż do dokładnego połączenia. Odstawiamy na bok. 

  • Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wykładamy na nią pokrojone w piórka cebule i szklimy. Następnie dodajemy posiekane pieczarki i smażymy wszystko razem tak około 5min. Dodajemy posiekaną pietruszkę, mieszamy i odstawiamy z ognia.

  • Na drugiej patelni rozgrzewamy oliwę i wykładamy na nią drobno posiekany czosnek i chwilę podsmażamy. Kolejno dodajemy mrożone krewetki (można je również rozmrozić wcześniej), patelnię przykrywamy pokrywką - i dusimy na wolnym ogniu około 10minut - aż do całkowitego rozmrożenia krewetek. Gdy krewetki się rozmrożą zdejmujemy pokrywkę, zwiększamy gaz i całkowicie odparowujemy wodę z krewetek. 

  • Przygotowujemy sos beszamelowy : W małym rondelku podgrzewamy mleko, aż do osiągnięcia gorąca. W garnku z grubym dnem roztapiamy masło, następnie dodajemy mąkę i cały czas mieszamy drewnianą łyżką lub metalową trzepaczką. Mieszając smażymy ok. 3 minuty na średnim ogniu. Gdy masło i mąką się spienią i nabiorą żółtego koloru zdejmujemy z ognia. Następnie, stopniowo, partiami dodajemy mleko i bardzo energicznie mieszając całość doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu ok.2 minuty nie zaprzestając mieszania i finalnie doprawiamy. Odstawiamy sos beszamelowy w chłodne miejsce do ostygnięcia.

  •  Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Do ostygniętego już sosu beszamelowego dodajemy makaron, krewetki z czosnkiem, pociętego łososia oraz podsmażone pieczarki z cebulą. Całość mieszamy, przyprawiamy wedle smaku i wykładamy na 2 formy - dokładnie wysmarowane masłem. Wierzch obkładamy plasterkami pomidorów-zostawiając miejsce na środku.Całość posypujemy startą mozarellą, ulubionymi ziołami, solą i pieprzem. Zapiekanki pieczemy od 25 do 30 min. Na zdrówko!