Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos sojowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos sojowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2014

52. Słońce za oknem i wiosenne rollsy z łososiem i makaronem chińskim.

Pięknie za oknem to i na talerzu musi być pięknie. Dziś na śniadanie zaserwowałyśmy sobie niezbyt śniadaniowy posiłek, wymagający trochę "upaprania" dłoni, ale warto! Rollsy z łososiem to propozycje na każdą porę dnia, można jej użyć jako przekąski, na podwieczorek, podać gościom, na spotkaniu z przyjaciółmi. Są proste, nie wymagają wielu składników i można użyć ulubionych warzyw i dodatków. My użyłyśmy rzodkiew białą, świeżego ogórka, szczypiorku i sezamu. Zapraszamy na przepis! :)


Składniki:

Papier ryżowy (u mnie 5 sztuk- zrobiłam 5 rollsów)
Makaron chiński 
Łosoś wędzony 
Szczypiorek
Ogórek świeży
Rzodkiew biała
Sezam
Ocet balsamiczny
Cukier i sól

Dodatkowo:
Sos sojowy




Wykonanie: 


  • Z makaronem postępujemy według wskazówek na opakowaniu (wrzątek zestawić z palnika i wrzucić do niego makaron, przykryć pokrywką i odcedzić po 3- 4 minutach). 
  • Do miski wlewamy gorącą wodę i moczymy około minutę po jednej sztuce papieru ryżowego (należy uważać aby go nie rozmoczyć, bo będzie się rwał gdy tylko weźmiemy go do ręki)
  • Kroimy 5 plastrów łososia (chyba, że kupimy w plastrach), kroimy ogórek w julienne i zalewamy octem balsamicznym z dodatkiem cukru, soli i sezamu, kroimy rzodkiew w drobną kostkę i solimy, kroimy szczypiorek i makaron na mniejsze kawałki (jest bardzo długi).
  • Rozkładamy namoczony papier ryżowy na talerzu, ok. 5 cm od krawędzi kładziemy plaster łososia, na to makaron, szczypiorek, rzodkiew i ogórek. Zawijamy ze strony z której jest mniejsza część papieru do środka, a następnie podwijamy krawędzie pod spód. Naleśnik będzie się trzymał, ponieważ papier po namoczeniu jest dość klejący. Podajemy z sosem sojowym.
  • Składniki mogą być różne, możemy dodać paprykę czerwoną, chilli, pietruszkę - ulubione warzywa i dodatki. Smacznego! :)




niedziela, 29 grudnia 2013

29.Niedzielny obiad z symfonią smaków: czyli pieczone piersi kaczki z pomidorkami koktajlowymi!

Witamy serdecznie! 
Święta jak co roku minęły w mgnieniu oka i wielkimi krokami zbliżamy się do pożegnania roku 2013.. Zimy się nie czuje wcale, a plusowe temperatury za oknem wywołują w nas mieszane uczucia. I mogłoby być już nam doszczętnie nostalgicznie i smutno, gdyby nie to, że przez cały melancholijny czas jak ten możemy pochłonąć się w wir pracy i różnych zajęć nie myśląc w ogóle o tym, że zima o nas w tym roku znowu zapomniała (;
Taki sposób na nijaką pogodę wybrałyśmy również my! Gotowanie jest o tyle wspaniałe, że można się nim zajmować niezależnie od aury za oknem i jak zapewne wiecie potrafi poprawić najbardziej wisielczy humor.(;
Każdy z nas przecież doskonale wie, że wszystko co smaczne bezwarunkowo wywołuje u nas uśmiech na twarzy!
Dziś zapraszamy Was do spróbowania pieczonych piersi kaczych, które eksperymentalnie połączyłyśmy z pomidorkami koktajlowymi. Słodko-kwaśna nuta dodatków (w tym marynaty) idealnie połączyła się wraz z delikatnym i soczystym mięsem kaczki, także nie miałyśmy żadnych przeciwskazań, aby Wam tego przepisu nie zaproponować(; Zapraszamy!


Składniki: 

2 piersi kaczki

1 łyżka masła

250g przekrojonych na pół pomidorków koktajlowych + 2 łyżeczki cukru trzcinowego

3 pełne łyżeczki domowej konfitury żurawinowej (może być też kupna)

Marynata: 

2 ząbki czosnku przekrojone na 3 części

3 łyżki sosu sojowego

2 łyżki octu balsamicznego

2 łyżki czerwonego octu winnego

2 łyżki płynnego miodu

2,5 łyżki oliwy z oliwek

2/5 szkl zimnej wody zimnej wody

4 łyżki białego, wytrawnego wina

2 łyżeczki cukru trzcinowego

1,5 łyżeczki suszonego oregano

pół garści świeżych gałązek cząbru lub innych ulubionych świeżych ziół

sól, świeżo zmielony pieprz


Przygotowanie: 

  • Piersi dokładnie myjemy i osuszamy. Kolejno nacinamy skórkę na krzyż. Piersi kładziemy obok siebie w dość dużej misce i odkładamy na bok. Z podanych składników mokrych przyrządzamy marynatę, całość dokładnie mieszamy. Marynatę przekładamy do rondelka, dodajemy cukier, suszone oregano i doprowadzamy do wrzenia na średnim ogniu. Kolejno jeszcze wrzącą marynatą zalewamy piersi umiesczone w misce(skórką do dołu), a na ich powierzchniach układamy plasterki czosnku i gałązki cząbru. Kolejno miskę nakrywamy folią spożywczą i odstawiamy w chłodne miejsce do ostygnięcia. Gdy marynata się ostudzi miskę wkładamy do lodówki na całą noc.
  • Następnego dnia piersi wyciągamy z marynaty i umieszczamy je na sicie lub w durszlaku, tak aby jak najwięcej z nch ociekło. Piekarnik nagrzewamy do 85*C. Następnie piersi dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Na bardzo mocno rozgrzanej patelni umieszczamy masło - klarujemy je, a kolejno układamy piersi skórką do dołu i smażymy ok. 4minuty. Następnie piersi przekładamy na drugą stronę i smażymy ok.3 minuty i ponownie przewracamy na stronę ze skórką obsmażając ją jeszcze ok 3 minuty.


  • Do żaroodpornego naczynia wlewamy marynatę (tak, aby zostało nią pokryte całe dno) kolejno na jej warstwie umieszczamy piersi kaczki skórką do dołu i pieczemy ok.50 minut i co ok.7 minut ich powierzchnię podlewamy marynatą(1-2 łyżki), aby nie wyschła. W tym czasie przekrojone połówki pomidorków umieszczamy w misce, dodajemy 2łyżeczki cukru i dokładnie mieszamy całość tak aby każdy pomidorek był nim choć trochę pokryty. Odstawiamy na bok. 


  • Po upływie 50 minut piersi przekładamy na drugą stronę. Do marynaty w żaroodpornym naczyniu dodajemy konfiturę żurawinową i przekrojone "słodkie" pomidorki, lekko mieszamy. Piersi pieczemy kolejne 60minut (jeśli mamy możliwość przy ostatnich 10minutach zmienamy program na funkcję- pieczenie od góry). Dodatki komponujemy wedle uznania. Do kaczki pasuje zarówno chrupka bagietka jak i ryż, czy pieczone ziemniaki! Smacznego! (;

Po upływie tego czasu kaczka będzie jeszcze lekko różowa w środku, ale taki stopień wypieczenia jest na ogół najbardziej preferowany. Jeśli jednak wolisz mocniejszy stopień wypieczenia, piecz piersi po obu stronach ok.30 minut dłużej.