Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 grudnia 2013

28. Kolejny świąteczny wpis, czyli niesamowite czekoladki z kokosowym nadzieniem!

Po raz kolejny dzień dobry, dobry wieczór wszystkim! Obiecany drugi wpis jeszcze słodszy niż poprzedni. Biała czekolada i kokos- idealne połączenie dla wszystkich łasuchów. Samodzielnie przygotowane czekoladki pięknie prezentują się na stole, a także są idealne na prezent dla bliskich nam osób. Są bardzo łatwe do wykonania i niesamowicie efektowne. Zapraszamy! :)


Składniki na kokosowe nadzienie

ok. 100 g czekolady białej
ok. 200 g masła kokosowego (z tego przepisu)
120 ml śmietanki 30 %
łyżeczka aromatu waniliowego
migdały bez skórki (po jednym do każdej czekoladki)

  • Śmietankę zagotowujemy z aromatem, zdejmujemy z gazu i wkładamy czekoladę. Mieszamy, gdy czekolada się rozpuści dodajemy masło kokosowe i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Tak przygotowane nadzienie wkładamy do lodówki i zabieramy się za przygotowanie foremek.

  • Ok. 150 g czekolady białej rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekoladę rozprowadzamy w foremkach za pomocą pędzelka. Musimy pamiętać aby warstwa nie była zbyt cienka, by czekoladki nie pękły. Wstawiamy do lodówki aż zastygną. 
  • Gdy czekolada będzie twarda, nadzienie wkładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy do każdej czekoladki. Wkładamy migdał (lub pół) do każdej i zalewamy czekoladą. Nie musimy martwić się o to, że jest nierówno- po zastygnięciu wszystko można ładnie odciąć i wyrównać. Wstawiamy nasze czekoladki do lodówki do zastygnięcia. Przechowywać możemy je w lodówce na pewno ok. 7 dni, ale zapewniam Was, że tyle nie wytrzymają i zostaną pochłonięte baaardzo szybko! Smacznego :)



piątek, 25 października 2013

5. Kokosowe love!

Dziś trochę inaczej- kokosowo. Zaczęło się od tego, że naszła mnie ochota na jakieś pyszne,domowe smarowidło. Postanowiłam zrobić coś, czego nigdy nie jadłam, a jest zadziwiająco łatwe i pyszne- jak wszystko co kokosowe!
Masło z wiórków kokosowych jest niesamowicie proste do wykonania i ma ogromną ilość zastosowań. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Takim domowym masłem kokosowym możemy smarować pieczywo, natomiast z dodatkiem mascarpone lub białej czekolady wykorzystać jako polewy, kremy, nadzienia do muffinów, pralinek. Warto je wypróbować także jako dodatek do dań orientalnych. Dodając jogurt możemy użyć jako sos do owoców lub zjeść z płatkami, czy musli. To krem, który daje mnóstwo możliwości w łączeniu smaków. 




Składniki:

ok. 400 g wiórków kokosowych (może być mniej, lub więcej- mój blender więcej nie pomieścił)

ewentualnie cukier (wiórki same w sobie mają lekko słodki posmak)


Przygotowanie:
  •  Wiórki wrzucamy do blendera i miksujemy na najwyższych obrotach. Należy pamiętać o przerwach, aby nie dopuścić do przegrzania silnika i co jakiś czas zeskrobywać ze ścianek blendera masę.


  • Po kilkunastu minutach, wiórki zaczną zmieniać swoją konsystencje przez wydzielany olej. Zacznie robić się kremowa. Ja dodałam do tego małą łyżeczkę oleju, ale nie jest to konieczne. 

  • Gdy masa uzyska konsystencję, która nam odpowiada (kremową, lekko lejącą się) przekładamy do słoiczków. Masło kokosowe z upływem czasu stanie się trochę gęstsze i bardziej suche, ale w smaku niezmiennie pyszne! Smacznego!