Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gorzka czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gorzka czekolada. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 maja 2014

63.Proste przyjemności: czyli tarta z kremem czekoladowym, wiśniami, i chili!

Witamy po długiej przerwie! W przyszłym tygodniu na naszym Uniwersytecie odbyły się Juwenalia (: Także chyba mamy niemałe usprawiedliwienie na tak długą nieobecność. Wiosna za oknem w pełni, promienie słoneczne niosą nam uśmiech na twarz, na bazarkach roi się od naturalnych rozmaitości, a więc obiecujemy, że wiosna wprowadzi na naszym blogu sporo werwy i nowych propozycji dla Was! (: Tymczasem zapraszamy na obłędnie pyszną tartę, idealną do kawy, na lekko wyczuwalnym wiśniowym spodzie z niebiańskim kremem czekoladowym, w towarzystwie wiśni kandyzowanych, wiśni w syropie, oprószoną kawą sypaną i płatkami chili!Tarta była wypiekiem na urodziny mojego taty ( jeszcze raz sto lat, sto lat tatuś <3! (:) i barrrdzo smakowała zarówno jemu jak i gościom, którzy to spożywając nie narzekali, że jest zbyt ciężko i mdło. Także nasza tarta nie jest zbyt słodka, ale idealna na deser, przyjęcie w gronie rodzinnym czy po prostu poprawienie wisielczego nastroju! Lubicie takie połączenia? Sporządzcie koniecznie! (:

Składniki:
  • spód: 

1,5 szklanki mąki krupczatki

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka kakao

140g  bardzo zimnego masła pokrojonego na cienkie plastry

5 łyżek lodowatego syropu wiśniowego (najlepiej domowego)

szczypta soli

sucha fasola do obciążenia spodu przy pieczeniu
  • krem ( wersja schłodzona): 

2 tabliczki gorzkiej czekolady (200g)

250g śmietanki kremówki 36%

80g cukru pudru 

***** w wersji do zapiekania do tego kremu dodaje się się jeszcze 5 jajek utartych ze 100g cukru pudru! Kolejno wypełniony spód zapieka się w 180*C ok. 50minut.
  • na wierzch:

kilka wiśni z syropu

kilka wiśni kandyzowanych

przesiana kawa sypana, płatki chili, kuleczki czekoladowe z posypki


Przygotowanie: 

  • Z podanych składników zagniatamy kruchy spód: mąkę, cukier puder i kakao przesiewamy na stolnicę, dodajemy szczyptę soli oraz plastry masła, które to rozcieramy z całością za pomocą palców aż do jak najdokładniejszego połączenia (konsystencja kruszonki). Kolejno stopniowo dodajemy lodowaty sok z wiśni i zagniatamy na zwarte i dość elastyczne ciasto. Z ciasta formujemy kulę, której wierzch lekko spłaszczamy i owijamy w folię spożywczą. Ciasto odstawiamy na godzinę do lodówki w celu schłodzenia. Piekanik najgrzewamy do 190*C (termoobieg). Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 1,5cm. na oprószonej mąką stolnicy i wykładamy nim formę do tarty, a na wierzch wysypujemy suchą fasolę ( w celu obciążenia i jak najrówniejszego upieczenia). Spód wypiekamy 10-15 minut w rozgrzanym piekarniku, aż do zarumienienia brzegów. Kolejno wysypujemy fasolę, a spód studzimy
  • Kolejno zabieramy się za kremowe wypełnienie: 200g czekolady gorzkiej rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną czekoladę chłodzimy. Schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy z 90g cukru pudru na sztywną pianę i odstawiamy ją do lodówki. Gdy temperatura rozpuszczonej czekolady bardzo spadnie i będzie ona chłodna dodajemy do niej po łyżeczce ubitą śmietanę kremówkę i całość miksujemy za pomocą miksera ( na bardzo małych obrotach) lub za pomocą łyżki. Gdy uzyskamy piękną i jednolitą konsystencję kremu za pomocą szpatułki lub łyżki wypełniamy nim ostudzony spód. Wierzch dekorujemy wedle uznania i odstawiamy do lodówki na ok.2 godziny. Smacznego delektowania! (:


poniedziałek, 9 grudnia 2013

24.Deser na poniedziałek - czyli domowe i proste cytrusowe "lody" bezowe!

Witamy wszystkich równie ospałych w ten zimowy poniedziałek! (;

Pogoda za oknem jak widzimy jest już taką zimą z pierwszego zdarzenia.. Jak wiemy: jedni zimę kochają, a drudzy zagorzale jej nie nawidzą.  Ale za ten piękny biały widok za oknem zimę jednak da się lubić! Ludzie w taką zimową pogodę miewają przeróżne zachcianki. Większość preferuje gorącą czekoladę, aromatyczną herbatę, grzane piwo lub wino, ale są i tacy, którzy w zimę miewają ochotę na.. lody! Czyli tak jak my dziś.

Nasza propozycja to wersja lodów trochę oszukanych. Ale bardzo smakowitych, lekko kwaskowatych, które idealnie zgrają się z kubkiem pełnym ulubionego ciepłego napoju i poprawią humor nawet tym nieznoszącym zimowej aury! 
Zapraszamy! (;


Składniki ( na 6 porcji):

Pół opakowania gotowych mini gniazd bezowych (ok.200g) – mogą być również sporządzone domowo

400ml jogurtu naturalnego, typu greckiego

1 łyżka startej skórki pomarańczowej

1 łyżka startej skórki cytrynowej

1 łyżka startej skórki z limonki

1 łyżka aromatu waniliowego (do kawy)

2-3 łyżki soku pomarańczowego

Polewa:

pół tabliczki gorzkiej czekolady

1 łyżka płynnego miodu

 ok. 150ml schłodzonej śmietanki 36%

0,5 łyżki cukru pudru

+ opcjonalnie : borówki, truskawki, maliny i inne owoce  lub ulubione konfitury


Przygotowanie: 

  • Bezy rozdrobnić malakserem, na średniej wielkości cząstki  ( można je również rozdrobnić  zawijając w czystą ściereczkę i ubijając np. wałkiem).
  •  Kolejno do rozdrobnionych bez dodajemy jogurt, skórki i sok z cytrusów, aromat oraz sok z pomarańczy. Przekładamy do 4 silikonowych foremek do muffinek lub 4 mniejszych filiżanek. Zamrażamy od 1-1,5h w temp. od -18*C do -20*C.
  • W tym czasie bitą śmietanę ubijamy na najwyższych obrotach miksera, lecz nie ubijamy jej do konsystencji zwartej, zbitej piany, a jedynie do jej delikatnie gęstej, ale półpłynnej konsystencji – gdy takową osiągnie dodajemy cukier puder i miksujemy jeszcze około 1minutę.
  • Pod koniec czasu zamrażania czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy miód i wszystko mieszamy aż do połączenia się składników. Odstawiamy do ostygnięcia.
  • Zamrożone „lody” bezowe wykładamy na talerz i polewamy zmiksowaną śmietaną oraz rozpuszczoną czekoladą z miodem i obsypujemy dowolnymi owocami, a mianowicie czyli uruchamiamy naszą wyobraźnię! Smacznego wieczoru!