Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mini serniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mini serniczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

88. Ogólnopolski Festiwal Serów i Twarogów - nasz udział w nim i relacja barrdzo fotograficzna!

Witajcie kochani, dziś bez przepisu, ale równie ciekawie. 13 i 14 września odbył się Festiwal Serów i Twarogów Polskiego Mleczarstwa (którego współorganizatorem był nasz Uniwersytet Warmińsko- Mazurski) w którym wzięłyśmy udział i przygotowałyśmy kilka smakołyków z produktów mleczarskich. 
Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy się takiej frekwencji i tego, jak szybko z tac znikną przygotowane przez nas przekąski. 




W przeddzień festiwalu przygotowywałyśmy razem pasty z twarogu wędzonego, mini caprese w postaci koreczków oraz mini serniczki na ciasteczkowym spodzie.


Pasta z twarogu wędzonego z rukolą i słonecznikiem podana z musem z gruszki z tymiankiem i odrobiną świeżo zmielonego pieprzu - ta chyba najbardziej przypadła do gustu paniom.





Kolejna pasta z twarogu wędzonego z dynią, czosnkiem, imbirem, natką pietruszki podana z pomidorkami i prażonym słonecznikiem.











No i ostatnia, trzecia pasta z twarogu wędzonego z papryką i czarnymi oliwkami oraz natką pietruszki. Uff... Sporo kilogramów tego twarogu było do przerobienia. Ale był przepyszny więc podjadanie było jak najbardziej wskazane...




Gotowe czekałyśmy na resztę zespołu, aż skończą przygotowywać pozostałe stoły.
Mnóstwo ludzi przychodziło spytać kiedy w końcu będzie można spróbować, czy to tylko popatrzeć można... Ale w końcu doczekali się ;)




Wszystko znikało w zastraszającym tempie... SERIO!










Najbardziej oczekiwane były mini serniczki, przechodnie deklarowali się, że przyjdą w wyznaczonym czasie, NA PEWNO! i NA PEWNO! spróbują. Przygotowałyśmy ich ponad 100...






Niestety, pięć minut później...













W międzyczasie oglądałyśmy wystawy przygotowane przez mleczarnie i próbowałyśmy jogurtów, serów, twarogów...









...pierogów z Lazurem podanych z jogurtem greckim i miodem, pyszne!











Na koniec tego owocnego dnia usłyszałyśmy także miłą wiadomość o tym, że firma Polmlek wyraziła chęć współpracy z nami i przekazała nam mnóstwo produktów, z których z resztą już przygotowałyśmy dużo nowych potraw, których zdjęcia wraz z przepisami umieścimy w notkach dla Was!


Mamy nadzieje, że zdjęcia i relacja spodobała się Wam i nasze propozycje na użycie pyszneego twarogu wędzonego także! :)


środa, 23 lipca 2014

75. Kolejny słodki dzień, czyli serniczki trochę inaczej.

Piękny, słoneczny dzień.
Dla nas to nie tylko wspaniały dzień, ale kolejny, który możemy uczynić jeszcze lepszym. Przygotujmy pyszny deser dla nas i naszych bliskich. Nasze serniczki będą idealne. Zaprezentujemy dwie propozycje ich przygotowania i sami zdecydujecie która Wam się bardziej podoba.
Są bardzo delikatne, bo przygotowane z twarogu 50:50 z serkiem mascarpone. Maliny doskonale komponują się z jabłkami. Do tego chrupiące, prażone płatki migdałów... Można się rozmarzyć, bo czy to nie proste smaki połączone ze sobą idealnie współgrając zachwycają najbardziej? Oj i to jak! No ale nie zatracając się już w zachwycie zapraszamy na przepis i samodzielne przygotowanie tych słodkości!

Składniki (obie wersje)

250 g twarogu półtłustego
250 g serka mascarpone
2 jaja
1 łyżka skrobi ziemniaczanej
1 płaska łyżka cukru z wanilią (lub wanilinowy)
1- 2 łyżki cukru pudru (zależnie od upodobań)
konfitura z malin (koniecznie domowa)
jabłko, lub więcej niż jedno (u nas Jabłka Grójeckie)
1 łyżeczka miodu drahimskiego wielokwiatowego
kilka kropel soku wyciśniętego z cytryny
płatki migdałów
golden syrup (opcjonalnie)


Przygotowanie - wersja 1 - sernik w połówce jabłka


  • Jabłko kroimy na pół i wydrążamy tyle, ile się da uważając aby nie połamać jabłka, jeśli jest kruche i nie wydrążyć za dużo by nie przebić skórki. Wnętrze smarujemy łyżeczką miodu i owijamy folią część jabłka pokrytą skórką.
  • Twaróg miksujemy tak aby trochę rozbić grudki i dodajemy mascarpone. Dodajemy jaja, cukry, mąkę i miksujemy dalej. 
  • Do jabłka nakładamy trochę masy twarogowej i wstawiamy do nagrzanego (180 st.) piekarnika i pieczemy do ścięcia się wierzchu, następnie nakładamy konfiturę malinową wymieszaną z odrobiną skrobi i na to ser aż do krawędzi jabłka. Pieczemy ok. 40-45 minut. W tym czasie prażymy na suchej patelni płatki migdałów aż będą rumiane
  • Deser układamy na talerzu, posypujemy płatkami migdałów, polewamy golden syrupem (można zastąpić miodem, syropem klonowym), układamy maliny (u nas domowe ze słoika, ale jak najbardziej polecamy świeże). Smacznego! :)




Przygotowanie - wersja 2 - mini serniczek na plasterku jabłka


  •  Jabłko kroimy na pół i z jednej połówki wykrajamy bardzo cienko obieraczką miąższ razem ze skórką na krawędzi jabłka (półksiężyce). Wkładamy do miseczki, dodajemy łyżeczkę miodu i skrapiamy cytryną, mieszamy i odstawiamy. 
  • Napełniamy masą serową foremki do babeczek do połowy wysokości i pieczemy do momentu ścięcia się wierzchu. Wyjmujemy foremkę i nakładamy konfiturę wymieszaną z odrobiną skrobi, zalewamy do końca masą serową i pieczemy dalej ok. 40 minut do zrumienienia się wierzchu serniczków.
  • Odstawiamy do przestudzenia, następnie delikatnie odsuwamy łyżeczką serniki od krawędzi formy. i wyjmujemy tak, aby ich nie uszkodzić. 
  • Na talerzu układamy nasze zamarynowane w miodzie i soku z cytryny półksiężyce jabłka tak aby tworzyły okrąg o średnicy większej niż sernika. Układamy ciastko posypujemy migdałami, układamy zwinięte półksiężyce z jabłka i maliny. Opcjonalnie polewamy golden syrupem. Smacznego! 

Bierzemy udział w konkursie "Blog ze Znakiem Smaku".


piątek, 24 stycznia 2014

37. Trochę ciepłych promieni na mroźny dzień, czyli serniczki w wersji mini z dodatkiem szafranu!

Serwus! 
Nastały barrrrdzo mroźne dni, a dla nas, studentek to okres zaliczeniowy na uczelni. Sesja egzaminacyjna idzie do nas wielkimi krokami ( niemal tak wielkimi jakimi przyszła zima) i właściwie nie ma czasu, by się złapać za cokolwiek..
Jednak dziś po porannych zaliczeniach postanowiłam popędzić do kuchni, by coś upiec.. A, że z lodówki "uśmiechały się" do mnie serki śmietankowe postanowiłam zrobić sernik, a mianowicie jego mniejsze odpowiedniki(;
Szafran jak wiemy to bardzo ceniona i najdrożdza przyprawa na świecie, ma właściwości barwiące, ale nie należy przesadzić z dodaniem zbyt dużej ilości, bo możemy uzyskać bardzo gorzki efekt! Szafran był już kilkakrotnie wykorzystywany przeze mnie właśnie w sporządzaniu deserów, a to dlatego, ponieważ uważam, że przyprawa ta nadaje deserom  lekkiej wytrawności, a jej cierpki, charakterystyczny smak idealnie równoważy się z przeróżnymi, słodkimi smakami.
Ponadto sernik idealnie komponuje się z polewą z gorzkiej czekolady, którą wykonałam z dodatkiem płatków chili i niewielkiej ilości likieru - ja dodałam figowy(;
Naprawdę polecam wszystkim, którzy w tematyce deserowej są żądni nietradycyjnych połączeń smakowych!


Składniki:

Kruchy spód - u mnie na trzy kokilki o śr. 9,5 i foremka o śr.10,5
(skł. w temp. pokojowej)

1,5szklanki mąki

60g zimnego masła

1 łyżka kakao

1/4 szklanki cukru

1 łyżka aromatu amaretto (takiego do kawy)

2 żółtka

1 łyżka śmietany

garść sezamu

+masło do posmarowania kokilek lub form

Masa serowa: 

2 opakowania serka śmietankowego Almette (300g)

1 jajko

1 białko + szczypta soli

ok. 10 łyżek cukru trzcinowego *lub zwykłego

1 opakowanie szafranu (0,12g)

Polewa czekoladowa: 

3-4 paski tabliczki gorzkiej czekolady

1 lub 1,5 łyżki octu balsamicznego

1 łyżka oleju 

szczypta płatków chili lub chili w proszku

jedna łyżka dowolnego likieru owocowego (można pominąć)


Przygotowanie:

  • Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto: mąkę i kakao przesiewamy na stolnicę dodajemy kawałeczki zimnego masła. Składniki siekamy nożem lub rozcieramy palcami w celu jak najdokładniejszego ich połączenia. Do miseczki wlewamy żółtka, dodajemy śmietanę, aromat amaretto, cukier, cukier z prawdziwą wanilią i rozcieramy wszystko razem mikserem lub szybko mieszając yżką. Masę płynną oraz sezam dodajemy do mąki i masła i zręcznie zagniatamy gładkie, zwarte ciasto. 


  • Całą powierzchnię kokilek wysmarowujemy masłem. Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy wyścielonej wartswą mąki do grubości ok. 2-2,5cm. Tak rozwałkowanym ciastem wylepiamy dno i ściany kokilek do ok 3/4 wysokości. Kokilki z ciastem wstawiamy do lodówki na ok. 20minut. Piekarnik nagrzewamy do 200*C.




  • W czasie chłodzenia spodów zabieramy się do przygotowania masy serowej. Do miski wykładamy serki śmietankowe, dodajemy jajko, cukier oraz szafran. Białko z odrobiną soli ubijamy na najwyższych obrotach miksera aż do uzyskania zwartej piany. Dodajemy do masy, którą dokładnie mieszamy łyżką lub za pomocą miksera na najwyższych obrotach. Pod koniec ewentualnie dosładzamy do smaku.  Do nagrzanego piekarnika wkładamy kokilki wraz ze schłodzonym ciastem i podpiekamy je ok. 12-15 minut.


  • Po upieczeniu spodów wypełniamy je masą serową i wstawiamy do piekarnika (temperaturę zmniejszamy do 190*C) na kolejne 35-45minut, aż do ścięcia się masy i zarumienienia na powierzchni (sprawdzamy konsystencję patyczkiem) - jeśli mamy możliwość na 5 minut przed końcem pieczenia przełączamy piekarnik na funkcje - pieczenie od góry. Serniczki zostawiamy w piekarniku aż do wystudzenia, nie wyjmując ich z kokilek lub form - inaczej masa serowa może nam maksymalnie opaść.
  • Gdy nasze wypieki wystygną, czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy olej, ocet balsamiczny, likier owocowy oraz płatki chili lub chili w proszku. Wszystko dokładnie mieszamy. Polewą delikatnie oblewamy powierzchnię serniczków - wedle upodobań. Serniczki można posypać okruszkami ze skruszonej cześci ciasta, owocami, świeżą miętą lub melisą - po prostu skomponować je z tym co lubimy najbardziej. Bardzo polecam wypróbować! (;